Krem do twarzy zero waste - Piękno, które dba o Ziemię
Kosmetyki zero waste – pielęgnacja w zgodzie z naturą
Kosmetyki zero waste to produkty, które swoją popularność zawdzięczają mocy naturalnych składników. Producenci tych preparatów oprócz składów stawiają również na opakowania, które m.in nadają się do recyklingu. Dlaczego warto postawić na produkty, które dbają o nie tylko o naszą skórę i ciało, ale także są przyjazne dla środowiska? Sprawdziliśmy z jakich kosmetyków warto korzystać.
Dbając o skórę i środowisko polecamy kosmetyki zero waste:
Zero waste – co to?
W wielkim skrócie trend „zero waste” czy też „less waste” polega na ograniczeniu marnowania żywności, wody oraz ogółem - rzeczy codziennego użytku. Zero waste to także sięganie po produkty wielorazowego użytku, unikanie plastiku, wybór produktów zamkniętych w opakowaniach nadających się do recyklingu. Trend zyskał ogromną popularność w branży spożywczej, ale rośnie na znaczeniu także w świecie kosmetycznym.
Trend na kosmetyki zero waste rozpoczął się od mydeł w kostce. Następnie wraz z modą na płynne żele pod prysznic i mydła w pompce, zostały one zepchnięte na dalszy plan. A w kostkę, czyli do bezwodnej formuły produktu można „zapakować” masę olejów, wosków i substancji odżywczych z roślin. I dziś w kostce są: szampony, mydła do twarzy i ciała, odżywki do włosów, mleczka do demakijażu, balsamy, preparaty do higieny intymnej, masła do ciała. Kostka jest bardziej wydajna, bo „napakowana” składnikami, nie zawiera zbędnego plastikowego opakowania, zajmuje mniej miejsca i wygodnie się ją transportuje. Które kostki są godne uwagi? Oto nasze ulubione:
Odżywczy szampon idealny dla suchych i puszących się włosów. Mocno się pieni i jest bardzo wygodny w użyciu. Delikatnie oczyszcza, nie narusza bariery skóry głowy, łatwo się spłukuje. Efekt po użyciu szamponu? Włosy są miękkie, dogłębnie nawilżone, ale co bardzo ważne - nie są obciążone. Można go używać już od 3 roku życia. Nie sposób nie wspomnieć o jego zapachu – włosy zyskują egzotyczny zapach mango.
Szampon bardzo dokładnie oczyszcza włosy. Ułatwia rozczesywanie, więc pokochają go posiadaczki niesfornych pasm. Ma korzystne dla włosów i skóry głowy pH, które daje miękkość i gładkość włosom. Po umyciu tą kostką pozostają dłużej świeże.
Intensywna pielęgnacja do potrzeb włosów i skóry głowy. Wyciąg z hibiskusa, masło kakaowe wzmacniają, rewitalizują i poprawiają elastyczność włosów. Stają się jedwabiście miękkie i zdrowe. Odżywka w kostce Foamie nie zawiera olejów mineralnych, mydła ani silikonów.
Segregowanie odpadów kosmetycznych
Nie możemy zapominać również o sortowaniu opakowań kosmetycznych, Plastikowe lub metalowe elementy kosmetyków wyrzucamy do żółtego pojemnika, wszystkie szklane elementy, które nie podlegają zwrotowi – do zielonego, a papierowe opakowania, etykiety, czy ulotki – do niebieskiego.
Kosmetyki nietestowane na zwierzętach oznaczone są z języka angielskiego cruelty-free, czyli w dosłownym tłumaczeniu – wolne od okrucieństwa. To produkty, których działanie na żadnym etapie nie było testowane na zwierzętach. Testom nie może być poddany gotowy produkt, a nawet dostawcom surowców nie wolno zlecać takich badań innym podmiotom.
W Unii Europejskiej od 11 marca 2013 obowiązuje całkowity zakaz testowania kosmetyków i ich składników na zwierzętach oraz sprzedaży produktów, które były w ten sposób badane. Każdy kosmetyk, który trafia do obrotu w Unii Europejskiej, przechodzi rygorystyczną ocenę bezpieczeństwa – jest to przede wszystkim bardzo szczegółowa analiza toksykologiczna składników. Bez tego obecnie nie jest możliwe legalne i bezpieczne wprowadzenie kosmetyku do obrotu na rynku unijnym.
Z punktu widzenia prawa europejskiego, oznakowanie „nietestowane na zwierzętach” lub cruelty free może być w Unii Europejskiej uważane za wprowadzające w błąd. Zgodnie z obowiązującym zakazem testów na zwierzętach w Unii Europejskiej, deklarowanie „nietestowania na zwierzętach” jest deklarowaniem podstawowej zgodności z wymaganiami prawa. Za pomocą takiego komunikatu firma stara się wyróżnić czymś, co muszą przestrzegać wszyscy. Zgodnie z wymaganiami rozporządzenia 655/2013/WE takie deklaracje nie powinny być stosowane. Zgodnie z tym kupując kosmetyk wytwarzany w Unii Europejskiej konsument ma gwarancję, że produkt nie był testowany na zwierzętach.
Unia Europejska jest pionierem zakazu testów na zwierzętach gotowych kosmetyków i składników. Dobro zwierząt jest niezwykle istotną i niepodważalną kwestią. Ten zakaz jest również sukcesywnie wprowadzany przez kolejne państwa. Obecnie obowiązuje on już w około 40 krajach m.in. w Norwegii, Turcji, Indiach, Izraelu, Nowej Zelandii i Tajwanie oraz oczywiście w całej Unii Europejskiej. Istnieją jednak regiony, gdzie wciąż przeprowadza się testy na zwierzętach zarówno kosmetyków, jak i składników, by móc wprowadzić produkt do obrotu. Tak się dzieje w Chinach.
U nas zapłacisz kartą