Krem koloryzujący Miya Cosmetics myBBcream - Doskonałe rozwiązanie dla cery śniadej
Miya, krem BB opinie
Krem BB Miya zdążyło ocenić w naszym KWC aż 100 recenzentek. Ich ogólna ocena nie jest wysoka - to tylko 2,9/5. Co ciekawe, wiele Wizażanek uważa, że to kosmetyk zupełnie nie dla nich, jednocześnie równie dużo twierdzi, że to ich hit do codziennego makijażu. Jego największą wadą jest kłopot z aplikacją. Z opinii wynika jednak, że gdy już nauczymy się go nakładać, dobrze wygląda na skórze i nie robi plam. Problemem może być także dobranie odcienia spośród tylko trzech kolorów. Niestety Miya, krem BB może nie być odpowiedni dla cery tłustej i mieszanej. O wiele lepiej sprawdzi się u posiadaczek cery normalnej i suchej. Musimy jednak uważać na suche skórki, bo ten kosmetyk lubi je podkreślać.
Trzeba przyznać, że jest to produkt dość kontrowersyjny. Patrząc na opinię jedni go uwielbiają, a inni nienawidzą. Czytając je zauważyłam, że dużo osób traktuje ten krem jako podkład i tutaj są nim mocno rozczarowani. To jedynie krem nawilżający, który ma za zadanie ujednolicić koloryt. Ja nakładam go zawsze palcami, ponieważ ten sposób aplikacji jest dla mnie naturalny w przypadku aplikacji kremu. Jego konsystencja jest jednak troszkę gęstsza i przyznam szczerze, że trzeba się troszkę namęczyć by nałożyć go dobrze. Moją złotą zasadą jest im mniej tym lepiej. Nauczyłam się go nakładać w niewielkich ilościach i rozprowadzenie kremu BB nie jest dla mnie teraz problemem. Muszę przyznać, że ten krem bardzo fajnie nawilża mocno przesuszoną skórę i przy tym delikatnie tuszuje przebarwienia. Jako osoba, która ma na buzi troszkę piegów z czystym sumieniem mogę napisać, że ten produkt nie sprawi, że one znikną. Poziom krycia jest tutaj minimalny, ale jest to zrozumiałe ponieważ taki właśnie ma być przy tego typu produkcie. W moim przypadku ten krem całkiem fajnie się sprawdza, lubię go stosować, gdy nie mam ochoty na mocny makijaż. Krem fajnie podkreśla urodę, nadaje dziewczęcego, promiennego wyglądu. Ślicznie pachnie migdałami, a jego opakowanie jest wygodne i poręczne. Duży plus za to, że zawiera SPF 30, dla osób które mają przebarwienia to bardzo ważna kwestia
Recenzje 158
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 7
Napisanych recenzji: 281
1 / 5
15 maja 2024, o 15:56
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Otrzymałam w prezencie
Nie dla mnie
Krem nie był dla mnie. Nie jest to kwestia produktu, ale mnie. Nie jestem osobą, która lubi takie wykończenia produktów, ale do rzeczy.
Producent twierdzi, że jest to produkt wielofunkcyjny. Nie stosowałam go jako ochrona przed słońcem.
Jako podkład sprawdzał się jako tako, może to być kwestia mojego gustu. Producent twierdzi, że delikatnie matuje, co jako posiadaczka skóry mieszanej doceniam, jednak produkt ma bardzo błyszczące wykończenie, dla mnie zbyt błyszczące. Czułam, że cera jest tłusta. Czułam również podkład na cerze. Po mimo, że utrwalałam go pudrem, ścierał się, po dotknięciu twarzy miałam go na rękach. Nic mnie w nim nie zachęciło do ponownego zakupu.
Dodanych produktów: 34
Napisanych recenzji: 298
5 / 5 HIT!
7 kwietnia 2024, o 08:25
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Ulubieniec
Jestem zaskoczona, że ten krem ma tak słabe opinie na wizażu.
Jest to mój pierwszy krem BB. Pojawiły mi się przebarwienia i podrażnienia po retinolu. Szukałam jakiegoś kremu, który nada mi naturalny efekt i wyrówna koloryt. I oto on.
Uwielbiam w nim to, że jest bardzo jasny odcień, który pasuje do mojej bladej skóry.
Nie jest to perfekcyjne krycie jak przy podkładzie – natomiast ja nie lubię takiego efektu retuszu. Krem po nałożeniu wygląda bardzo naturalnie (krycie średnie).
Fajnie trzyma się na skórze, nie ciastkuje się – czasem zapominam, że mam go na skórze :)
Polecam!
Cechy produktu
Właściwości nawilżające, ochronne, matujące, ujednolicające- Alcohol,
- Alumina,
- Aqua,
- Aroma,
- CI 77491,
- CI 77492,
- CI 77499,
- CI 77891,
- Cellulose Gum,
- Cetearyl Alcohol,
- Cetyl Esters,
- Ethylhexyl Triazone,
- Glycerin,
- Isoamyl Laurate,
- Jojoba Esters,
- Microcrystalline Cellulose,
- Octyldodecanol,
- Parfum,
- Potassium Sorbate,
- Prunus Amygdalus Dulcis Oil,
- Silica,
- Sodium Benzoate,
- Sodium Hyaluronate,
- Sodium Stearoyl Glutamate,
- Titanium Dioxide,
- Xanthan Gum
Aqua*, Polyglyceryl-4 Laurate/Succinate*, Propanediol Dicaprylate**, Glycerin*, Solanum Lycopersicum Seed Oil*, Cetearyl Alcohol*, Isoamyl Laurate**, C13-15 Alkane*, Octyldodecanol**, Propanediol*, Cetyl Esters*, Sorbitan Laurate**, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Ethylhexyl Triazone, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Diethyloamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Sodium Stearoyl Glutamate**, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract*, Microcrystalline Cellulose**, Cellulose Gum**, Sodium Hyaluronate**, Jojoba Esters**, Trihydroxystearin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Phytate, Alcohol, Xanthan Gum, Parfum, Alumina*, Silica*, Citric Acid*, CI 77891, CI 77492, CI 77491,CI 77499
Moje wrażenia
Lekka formuła produktu przypadła mi do gustu. Krem ładnie stapia się ze skórą, nie podkreśla suchych skórek ani zmarszczek mimicznych. Poziom krycia mógłby być trochę lepszy (na zdjęciu po prawej stronie widzicie dwie warstwy), ale tak naprawdę idea kremów BB jest właśnie taka. Konkretne krycie mają przecież zapewniać nam podkłady.
Bardzo podoba mi się to, że krem nie daje pełnego matu, bo dzięki temu skóra twarzy wygląda na bardziej promienną i wypoczętą. Okolice strefy T zdarza mi się (szczególnie w gorący dzień) przypudrować, aby usunąć nadmierne świecenie się i przedłużyć trwałość produktu. A jeśli o nią chodzi, to nie mam specjalnie do czego się przyczepić. Nawet teraz - latem, krem wygląda dobrze na twarzy przez większość dnia, ścierając się naturalnie i równomiernie. Nie oczekuję od tego typu produktu, że wytrzyma w niezmienionym stanie do wieczora, bo (przypomnę raz jeszcze) to nie podkład, a krem koloryzująco – pielęgnujący.
myBBcream pozytywnie wpływa na moją skórę. Po całym dniu, nie widać na niej ani śladu przesuszenia czy ściągnięcia. Jest miękka i nawilżona, a filtr SPF 30 dodatkowo dba o ochronę przeciwsłoneczną.
Szkoda, że myBBcream nie jest jaśniejszy i nie będzie dla mnie kosmetykiem całorocznym, bo przyjemnie nosi mi się go na twarzy. Musnęły mnie już pierwsze letnie promienie słońca, więc kolor kremu stał się dla mnie odpowiedni, ale przez resztę roku będzie zbyt ciemny. Szkoda, bo polubiłam zdrowy, naturalny efekt na mojej twarzy, szybkość aplikacji, naturalny skład i obecność filtrów SPF. A może doczekam się jaśniejszej wersji.. Kto wie ,)
Krem stacjonarnie jest dostępny w drogerii Hebe, więc tam możecie obejrzeć go na żywo. A online kupicie go na stronie miyacosmetics .
U nas zapłacisz kartą