Krem koloryzujący do twarzy - Czy warto wybrać BB?
Czy krem BB jest lepszy od podkładu?
Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, ponieważ wiele zależy od tego, czego oczekujemy od kosmetyku do makijażu. Z pewnością to doskonały zamiennik na lato, zapewnia skórze ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB, jest połączeniem pielęgnacji skóry i makijażu, a jego właściwości przypominają działanie nawilżającego kremu. Wysoki filtr SPF sprawia, że aktywny krem blokuje promienie słoneczne, ochraniając nas przed przedwczesnym starzeniem się i poparzeniami słonecznymi, jedynie musimy pamiętać o reaplikowaniu go w trakcie dnia. Sprawdza się nawet w makijażu i pielęgnacji skóry wrażliwej, bo często ma łagodne składy wzbogacone składnikami odżywczymi.
Przeważnie kremy BB mają świetliste wykończenie, które dodaje skórze naturalnego blasku, a także zapewnia promienny wygląd i modny glow. Może być stosowany na skórze normalnej, ale z powodzeniem sprawdzi się na skórze tłustej i przesuszonej.
Zobacz także
Lekki krem koloryzujący do twarzy od Laura Mercier
Laura Mercier, Tinted Moisturiser to lekki krem-podkład, który sprawdzi się do codziennego stosowania u posiadaczek cery normalnej i mieszanej. Ma beztłuszczową formułę, więc nie zapycha porów. Delikatnie nawilża, daje półmatowe wykończenie makijażu.
Występuje w sześciu, twarzowych i dopasowujących się do cery kolorach. Można go stopniować jak podkład lub krem BB, dzięki daje lepsze krycie. Krem tonujący Laura Mercier jest trwały i utrzymuje się na twarzy nawet w upalny, letni dzień. Cena to 219 zł za 50 ml.
Podkład jest faktycznie długotrwały. Zastyga na twarzy dość szybko, ale nie ściąga skóry. Nie uświadczy się żadnego efektu pudrowości. Radzi sobie także z mniejszymi zmianami, na przykład świeżymi przebarwieniami po niedoskonałościach. Wystarczy dołożyć odrobinę i wklepać niczym korektor
Witaminy, pigmenty i korzystne ceny kremów rozświetlających
Krem Dax Cashmiere rozświetla cerę pań po 30 roku życia i produkowany jest w dwóch liniach – dziennej i nocnej. Ten krem jest bombą witaminową dedykowaną klientkom o szarej cerze. Stres je męczy, tempo życia wykańcza, a krem daje im nawilżenie i rozświetlenie, idealnie nadaje się do stosowania po długiej zimie. Dodaje cennego blasku, wzbogaca cerę w witaminy C, E, F, prowokując cerę do zdrowego egzystowania. Krem kosztuje około 30 złotych, a opakowanie ma pojemność 30 mililitrów. W składzie kremu są beta karoten oraz mikropigmenty. Promienny i zdrowy wygląd zapewnia stosowanie tego kremu na dzień i na noc, nadaje się ond także pod makijaż.
Firma Bielenda z kolei oferuje krem o nazwie Bielenda Color Control w cenie 20 złotych za opakowanie. Innowacyjny krem poprawia kolor cery zmęczonej, szarej oraz zestresowanej. Dzięki temu kremowi lepiej trzyma się makijaż. Krem wzbogacony został w rozświetlające mikropigmenty. Krem jest lekki, nietłusty, nawilża cerę, nie dodając jej ciężkości. W składzie kremu są kwas hialuronowy, witamina B3, olej brzoskwiniowy. Cera wrażliwa pokocha taki krem na pewno, bo ukoi ją i doda jej blasku. W kremie nie ma parabenów, barwników oraz oleju parafinowego. Krem neutralizuje cienie, dodaje blasku cerze, niweluje oznaki zmęczenia i stresu, wygładza cerę, a makijaż trzyma się na nim doskonale. Stosuje się go raz dziennie, wmasowując w oczyszczoną cerę. Można go stosować samodzielnie lub dodać do niego nieco podkładu.
W luksusowej linii produktów do rozświetlenia twarzy znajdują się kremy firmy Sanoflore, a krem nawilżający kosztuje około 190 złotych. Zdecydowanie jest to propozycja dla osób posiadających grubszy portfel.
U nas zapłacisz kartą