Wszechstronny krem nawilżający - Klucz do pięknej i zdrowej skóry
Miya – Nawilżający krem SPF50+ – pierwsze wrażenia ze stosowania
Cena kremu to 59,90zł za 40ml. Według mnie jest to cena jak najbardziej ok. Mamy co prawda niedużą pojemność, ale taka jest wygodna. Mamy fajny, naturalny skład, bezpieczne filtry fizyczne i chemiczne, a także ciekawe składniki pielęgnujące. Krem dobrze sprawdza się przy cerze mieszanej, której jestem posiadaczką, ale marka deklaruje, że powinien fajnie współgrać również z cerą wrażliwą i tłustą.
Tak krem Miya wygląda w trakcie rozsmarowywania…
Formuła jest naprawdę lekka – krem dosyć szybko się wchłania i naprawdę nie bieli, a jeśli już, to szybko ten efekt znika. Skóra jest delikatnie zmatowiona i nie błyszczy się jak świąteczna bomba, co jest dużym plusem. Krem ładnie się rozprowadza i przyjemnie wygładza. Po nałożeniu nie mam wrażenia, że na mojej twarzy gości ciężki SPF, a zwykły krem na dzień. Nie muszę nakładać pod niego żadnego innego kremu, bo świetnie nawilża skórę. Dobrze współgra też z makijażem i nie roluje się. Krem jest przebadany dermatologicznie, ma wegańską formułę i jest cruelty free. Jak dla mnie krem Miya to naprawdę dobry wybór i fajnie mi podpasował pod potrzeby mojej cery.
Jak stosować żel nawilżający pod krem?
Opowiem Wam to na swoim przykładzie. Najpierw bardzo dokładnie myję buzię specjalnym preparatem, a po spłukaniu osuszam twarz ręcznikiem. Gdy skóra jest lekko osuszona, rozpylam na niej troszkę toniku i na wilgotnej rozprowadzam żel nawilżający. Gdy żelowa warstwa lekko wsiąknie w skórę (przy mojej suchej cerze trwa to moment), rozprowadzam krem. Ważne, aby skóra była regularnie złuszczana peelingiem - wtedy żel i krem jeszcze lepiej spełniają swoje funkcje.
Warstwą nawilżającą może być hydrolat lub tonik, ale dla mnie to za mało - potrzebuję czegoś cięższego, najlepiej właśnie o żelowej konsystencji. Oto produkty, które stosuję:
- potrójny kwas hialuronowy 1,5%,
- żel aloesowy,
- żel bambusowy,
- serum z witaminą C,
- gęsty tonik o żelowej konsystencji,
- żel-booster marki Miya.
Żel-Booster Miya
Żel-booster to nowość marki Miya, którą otrzymałam do testowania kilka tygodni temu. Uwielbiam sporo kosmetyków Miya (m.in. żel myjący, peeling i serum), dlatego z radością wprowadziłam do pielęgnacji kolejną perełkę - żelowy preparat z peptydami, który świetnie sprawdza się m.in. jako żelowa baza pod krem. Żel-booster jest wielofunkcyjny, można go również stosować jako:
- maskę do twarzy - wystarczy pokryć buzię grubszą warstwą żelu i zostawić go na kilka minut. Po kilku minutach wklepujemy nadmiar żelu i kontynuujemy pielęgnację, czyli nakładamy krem.
- bazę pod fluid - pokrywamy twarz cienką warstwą żelu, a następnie nakładamy podkład.
- substytut kremu - niektóre rodzaje cer nie potrzebują kremu, wystarcza im delikatna pielęgnacja, dlatego tutaj żel sprawdzi się znakomicie.
- żel pod oczy niwelujący opuchliznę i ślady zmęczenia.
mySKINbooster - matujący żel-booster z peptydami - skład:
Matujący żel-booster zawiera aż 96,6% składników pochodzenia roślinnego. Skład jest piękny, nawilżająco-łagodząco-normalizujący:
Aqua (Water), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Betaine, Niacinamide, Cocos Nucifera Fruit Extract, Palmitoyl Tripeptide-5, Panthenol, Glycerin, Allantoin, Carbomer, Sodium Hydroxide, Triethyl Citrate, Caprylyl Glycol, Benzoic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Parfum (Fragrance)
mySKINbooster - nawilżający żel-booster z peptydami - skład:
Nawilżający żel-booster zawiera aż 95,6% składników pochodzenia naturalnego. Żel nawilżający to przede wszystkim bogactwo składników nawilżających: betainy, pantenolu, gliceryny, kwasu hialuronowego:
Aqua (Water), Rosa Damascena Flower Water, Betaine, Niacinamide, Panthenol, Palmitoyl Tripeptide-5, Glycerin, Gossypium Herbaceum (Cotton) Seed Extract, Paeonia Officinalis (Peony) Flower Extract, Allantoin, Carbomer, Sodium Hydroxide, Triethyl Citrate, Caprylyl Glycol, Benzoic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Gluconolactone, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol
U nas zapłacisz kartą