Opinie na temat kremów do twarzy na zimę
„Poleciła mi go kosmetolog”. Ten krem na zimę z pantenolem to zbawienie przy retinolu. Buzia jest gładka jak u niemowlaka
Bez tego lipidowego kremu z apteki nie ruszamy się zimą z domu. Jest wręcz stworzony do skóry wrażliwej, suchej i ze zmarszczkami. Nawilża głębiej niż serum! Doskonale sprawdził się też jako krem po retinolu. Jak na dermokosmetyk jest naprawdę tani.
Zimą skóra jest narażona na wiele szkodliwych czynników, które mogą pogorszyć jej stan i wygląd. Wiatr i mróz powodują przesuszenie, podrażnienia i uszkodzenia skóry, co często bywa dokuczliwe i powoduje dyskomfort. Aby temu zapobiec, należy sięgnąć po bogaty krem ochronny na zimę, który odpowiednio zabezpieczy skórę. Wizażankom doskonale sprawdził się w tym ten lipidowy krem z apteki! Odkryły też jego inne zastosowanie.
Spis treści:
Krem do twarzy na zimę BasicLab – właściwości
Ten lipidowy krem z apteki świetnie sprawdza się w kilku przypadkach i za to go uwielbiamy. Jako krem na zimę odpowiednio zabezpiecza skórę przed wiatrem i niskimi temperaturami, ale dodatkowo cudownie łagodzi i koi ją po retinolu lub kwasach, które wysuszają i powodują podrażnienia. Odbudowuje i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, dzięki czemu utrzymuje jej dobrą kondycję i zdrowy wygląd.
Krem jest gęsty i treściwy, jak przystało na kosmetyk z takim przeznaczeniem, a jednocześnie delikatny i puszysty. Przyjemnie rozprowadza się po skórze i natychmiast przywraca jej komfort i ukojenie. Likwiduje uczucie ściągnięcia, szorstkości i przesuszenia, a także towarzyszące temu dokuczliwe swędzenie i pieczenie. Doskonale łagodzi podrażnienia i regeneruje skórę. Jest po nim nawilżona jak po serum lub esencji, miękka, gładka, odpowiednio natłuszczona i odżywiona. Uczucie tłustości stopniowo zanika po kilku minutach, a skóra pozostaje zabezpieczona.
Dobry krem na zimę Basiclab
Dobry krem na zimę, który bardzo lubią Wizażanki, to zdecydowanie Basiclab, Famillias, Krem na zimę. Ten krem nawilżający zimą poradzi sobie z wysuszoną i spierzchniętą skórą u całej rodziny. Nadaje się nie tylko do stosowania na twarz, ale i na całe ciało, w szczególności na suche obszary dłoni i łokci. Krem ochronny zimowy Basiclab zawiera kompleks siedmiu olejów, panthenol oraz trehalozę, która redukuje uczucie ściągnięcia. To tłusty krem, który ma bogatą konsystencję, ale dobrze się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości. Nie powinien powodować nowych niedoskonałości i zapychać porów.
Ocena w KWC: 4,6/5
Jest to tłusty i treściwy krem (. ) Kupiłam go z myślą o nawilżeniu przy używaniu retinolu. Jak najbardziej się sprawdził. Super współpracuje z różnymi produktami, ale fajnie też sprawdza się solo w szybkiej pielęgnacji. Dla mnie jest to tylko produkt na noc. Nie próbowałam używać go na dzień, bo jednak zauważalnie natłuszcza cerę. Nie wyrządził mi żadnej krzywdy, nie zapchał, ani nie uczulił
5 Thoughts to “Ochronny krem do twarzy na zimę”
Na jesień i zimę ochronny krem to podstawa. Nie wyobrażam sobie wychodzenia na zimne, mroźne powietrze w zimie czy też wilgotne w jesień bez posmarowania się kremem. Takie kremy ochronne tworzą swego rodzaju ochronną powłokę na naszej twarzy co chroni przed wiatrem, a dodatkowo natłuszcza cerę.
Na duży mróz zawsze warto stosować krem ochronny do twarzy. Jak jest mroźne powietrze, albo wilgoć jeszcze we wczesnej wiośnie czy późnej jesieni to zawsze staram się szybko posmarować kremem ochronnym bo znacznie przyjemniejsza jest potem cera na twarzy.
Nie ma nic lepszego niż krem na zimę do twarzy. Nie wyobrażam sobie wyjścia na mróz bez posmarowania się wcześniej chociażby cienką warstwą kremu. Bardzo przyjemnie się wtedy na mrozie chodzi i skóra jest wtedy gładka a nie szorstka i popękana. Polecam!
Kupując krem do cery naczynkowej należy zwrócić uwagę na skład, by był jak najbardziej naturalny, a tym bardziej, aby nie zawierał jakiegokolwiek składnika, który mógłby podrażnić naszą cerę. Bardzo ciekawy materiał, pozdrawiam!
Dużo niczego. Żadnych konkretów i błędy które pokutują od czasów prababek. Np. do cery naczynkowej nie można stosować kremów tłustych i uważnie z półtłustymi. Zatrzymują one wodę w komórkach skóry co na mrozie skutkuje pękaniem żyłek. Kram do takiej cery powinien być lekki, ochronny. Nie nadaje sie np Floslek który ma ciężka konsystencję.
Pielęgnacja cery zimą
Zimowe miesiące nie są łatwe dla skóry. Mróz i wiatr, zmniejszona wilgotność powietrza oraz ogrzewane pomieszczenia wpływają niekorzystnie na jej kondycję. Szczególnie u osób z wrażliwą, naczyniową cerą możemy zauważyć zaburzenia gospodarki wodno – lipidowej. Skóra staje się sucha, a po wejściu do ciepłego pomieszczenia pojawia się na niej rumień. Dodatkowo cera jest narażona na podrażnienia, często towarzyszy temu uczucie ściągnięcia i pieczenia. Aby temu zapobiec należy sięgnąć po odpowiednie kosmetyki ochronne. Ważne jest także, aby podczas zimowej pielęgnacji nie zapominać o ochronie przed słońcem.
Idealny krem na zimę:
- Chroni skórę przed utratą wody.
- Zabezpiecza przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych.
- Zawiera ochronę przeciwsłoneczną.
RADA EKSPERTA
Choć zimą dni są szare i szybko robi się ciemno, promieniowanie słoneczne dociera do nas przez cały rok i nie można zapominać o ochronie przeciwsłonecznej. W codziennej pielęgnacji najlepiej zastosować kremy z SPF minimum 30, ale jeśli wybieramy się na narty konieczny będzie faktor 50. Promieniowanie słoneczne odbite od śniegu, powoduje, że do skóry dociera jeszcze większa dawka niż zazwyczaj
- wyjaśnia kosmetolog, Martyna Radziejewska.
U nas zapłacisz kartą