Opinie na temat kremów do twarzy na zimę
Ochronny krem na mróz dla dzieci
Emolium, Dermocare to krem ochronny na mróz i wiatr, który można stosować od pierwszego dnia życia. Skutecznie ochroni skórę dziecka przed podrażnieniami i przesuszeniem. To bogaty krem z SPF 20, wzbogacony o takie składniki aktywne jak masło shea, mocznik czy trójglicerydy. W efekcie pomaga skutecznie chronić skórę, renegeruje i wzmacnia płaszcz lipidowy, nie pozwala na utratę wody z naskórka. Będzie świetny dla nadwrażliwej skóry zimą, zarówno dla dorosłych, jak i dzieci.
Ocena w KWC: 4,5/5
Z tym kremem zetknęłam się pierwszy raz, jak szukałam czegoś ochronnego na zimowe spacery dla mojej kilku miesięcznej córki. Pani w aptece poleciła nam właśnie ten. Jest na prawdę dobry, jeśli nie bardzo dobry. Skutecznie chroni skórę przed wiatrem i mrozem. Dobrze natłuszcza i po nałożeniu zostawia ochronny film i skóra się lekko błyszczy, ale nie jest klejąca
Dobry krem na zimę Basiclab
Dobry krem na zimę, który bardzo lubią Wizażanki, to zdecydowanie Basiclab, Famillias, Krem na zimę. Ten krem nawilżający zimą poradzi sobie z wysuszoną i spierzchniętą skórą u całej rodziny. Nadaje się nie tylko do stosowania na twarz, ale i na całe ciało, w szczególności na suche obszary dłoni i łokci. Krem ochronny zimowy Basiclab zawiera kompleks siedmiu olejów, panthenol oraz trehalozę, która redukuje uczucie ściągnięcia. To tłusty krem, który ma bogatą konsystencję, ale dobrze się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości. Nie powinien powodować nowych niedoskonałości i zapychać porów.
Ocena w KWC: 4,6/5
Jest to tłusty i treściwy krem (. ) Kupiłam go z myślą o nawilżeniu przy używaniu retinolu. Jak najbardziej się sprawdził. Super współpracuje z różnymi produktami, ale fajnie też sprawdza się solo w szybkiej pielęgnacji. Dla mnie jest to tylko produkt na noc. Nie próbowałam używać go na dzień, bo jednak zauważalnie natłuszcza cerę. Nie wyrządził mi żadnej krzywdy, nie zapchał, ani nie uczulił
5 Thoughts to “Ochronny krem do twarzy na zimę”
Na jesień i zimę ochronny krem to podstawa. Nie wyobrażam sobie wychodzenia na zimne, mroźne powietrze w zimie czy też wilgotne w jesień bez posmarowania się kremem. Takie kremy ochronne tworzą swego rodzaju ochronną powłokę na naszej twarzy co chroni przed wiatrem, a dodatkowo natłuszcza cerę.
Na duży mróz zawsze warto stosować krem ochronny do twarzy. Jak jest mroźne powietrze, albo wilgoć jeszcze we wczesnej wiośnie czy późnej jesieni to zawsze staram się szybko posmarować kremem ochronnym bo znacznie przyjemniejsza jest potem cera na twarzy.
Nie ma nic lepszego niż krem na zimę do twarzy. Nie wyobrażam sobie wyjścia na mróz bez posmarowania się wcześniej chociażby cienką warstwą kremu. Bardzo przyjemnie się wtedy na mrozie chodzi i skóra jest wtedy gładka a nie szorstka i popękana. Polecam!
Kupując krem do cery naczynkowej należy zwrócić uwagę na skład, by był jak najbardziej naturalny, a tym bardziej, aby nie zawierał jakiegokolwiek składnika, który mógłby podrażnić naszą cerę. Bardzo ciekawy materiał, pozdrawiam!
Dużo niczego. Żadnych konkretów i błędy które pokutują od czasów prababek. Np. do cery naczynkowej nie można stosować kremów tłustych i uważnie z półtłustymi. Zatrzymują one wodę w komórkach skóry co na mrozie skutkuje pękaniem żyłek. Kram do takiej cery powinien być lekki, ochronny. Nie nadaje sie np Floslek który ma ciężka konsystencję.
U nas zapłacisz kartą