Krem nawilżający do twarzy La Mer - Tajemnica Promiennej i Zdrowej Skóry
Wady i zalety kremu nawilżającego przypominającego La Mer
Zdaniem moim i wielu użytkowniczek mediów społecznościowych, Dynasty Cream to tańszy i równie skuteczny zamiennik kultowego już kremu nawilżającego La Mer, który kochają fanki beauty na całym świecie, ale jego mały słoiczek kosztuje ponad 1400 zł! Jeśli nie chcecie przepłacać, produkt z Beauty of Joseon na pewno sprosta waszym oczekiwaniom.
Wizażanki przyznały temu kremowi w katalogu KWC ocenę 4/5. Mimo to są w stanie wyróżnić zarówno mocne, jak i słabsze strony tego produktu.
Zalety kremu nawilżającego Dynasty Cream:
- lekkość, nadaje się świetnie pod makijaż,
- dobry skład bez zbędnego zapachu,
- umiarkowanie nawilża i delikatnie odżywia.
Wady kremu nawilżającego z Dynasty Cream:
Szukacie kremu do twarzy o innych właściwościach? Sprawdźcie poniżej nasze propozycje, które warto przetestować:
Głęboko nawilżający krem do twarzy La Roche Posay
La Roche Posay Toleriane Sensitive to produkt zawierający regenerujące barierę skórną ceramidy. Przeznaczony jest do cery wrażliwej, zaczerwienionej i suchej. Zwalcza uczucie swędzenia wynikające z odwodnienia cery. Krem nawilżający dzięki bogatej formule wzmacnia naturalne funkcje skóry. W jego składzie znajdują się także nawilżająca gliceryna i intensywnie kojąca witamina B3. Wyróżniającym kosmetyki La Roche Posay składnikiem jest woda termalna, która łagodzi cerę i niemalże natychmiast niweluje zaczerwienienia.
Uwielbiam ten krem. Jest delikatny dla skóry, łagodzi zaczerwienia i szybko się wchłania. Jednocześnie daje natychmiastowy efekt nawilżenia. Jest idealną bazą jako podstawowy kosmetyk nawilżający. Nie zapycha i nie sprzyja nowym niedoskonałościom. Jeśli trafię na fajną promocję, na pewno go kupię
Skuteczna ochrona przeciwsłoneczna
Oba kremy z linii Anthelios spełniają moje wymagania odnośnie ochrony przed promieniami UVB (SPF 50+) i UVA (PA++++). Żaden z nich nie szczypie mnie w oczy, ale jeśli jesteście wrażliwcami to lepiej skusić się na krem z niebieskim paskiem. We fluidzie wysoko w składzie znajdziemy alkohol i czuć go w momencie aplikacji, ale prędkość wchłaniania się i niesamowita lekkość, którą pozostawia na skórze oczarowały mnie od pierwszego użycia. Zdecydowanie dłużej zapewnia skórze mat i nie wyświeca się pod makijażem tak szybko jak kolega krem. Żaden z kremów mnie nie zapycha i nie przesuszył mi skóry. Oczywiście zawsze pod filtry stosuję kremy pielęgnacyjne na dzień.
Cenowo kremy wypadają dość podobnie i w promocji można ustrzelić je za około 46 złotych (50 ml).Który z kremów bardziej przypadł mi do gustu? Zdecydowanie Niewidoczny Fluid Anthelios SPF 50+. Ten produkt to moje odkrycie ostatnich tygodni. Oczarował mnie swoją lekkością i prędkością wchłaniania się. Zostaje ze mną na stałe, dzięki niemu wreszcie sięgam po filtr regularnie i z przyjemnością, a nie z konieczności.
Pielęgnacja twarzy przed nałożeniem kremu
W pierwszym kroku polega na wykonaniu demakijażu, używając takich kosmetyków, jak płyny micelarne lub oleje i olejki do demakijażu. Można w tym celu wykorzystać także galaretki oraz mleczka do demakijażu. Kolejny etap polega na oczyszczeniu skóry kosmetykami takimi, jak pianki, żele do twarzy, czy emulsje, które należy spłukać wodą. Takie zabiegi oczyszczające trzeba wykonywać codziennie.
Dodatkowo dwa razy w tygodniu warto sięgnąć po peelingi do twarzy i wykonać złuszczanie martwego naskórka, co pozwala aplikowanym kremom na wniknięcie w głębsze warstwy skóry i jej lepsze odżywienie. Działanie kremu można też spotęgować, regularnie stosując serum do twarzy i maseczki w płachcie lub w kremie, które dzięki skoncentrowanemu działaniu składników odżywczych intensywnie pielęgnują skórę.
U nas zapłacisz kartą