Krem nawilżający do twarzy La Mer - Tajemnica Promiennej i Zdrowej Skóry
Skuteczna ochrona przeciwsłoneczna
Oba kremy z linii Anthelios spełniają moje wymagania odnośnie ochrony przed promieniami UVB (SPF 50+) i UVA (PA++++). Żaden z nich nie szczypie mnie w oczy, ale jeśli jesteście wrażliwcami to lepiej skusić się na krem z niebieskim paskiem. We fluidzie wysoko w składzie znajdziemy alkohol i czuć go w momencie aplikacji, ale prędkość wchłaniania się i niesamowita lekkość, którą pozostawia na skórze oczarowały mnie od pierwszego użycia. Zdecydowanie dłużej zapewnia skórze mat i nie wyświeca się pod makijażem tak szybko jak kolega krem. Żaden z kremów mnie nie zapycha i nie przesuszył mi skóry. Oczywiście zawsze pod filtry stosuję kremy pielęgnacyjne na dzień.
Cenowo kremy wypadają dość podobnie i w promocji można ustrzelić je za około 46 złotych (50 ml).Który z kremów bardziej przypadł mi do gustu? Zdecydowanie Niewidoczny Fluid Anthelios SPF 50+. Ten produkt to moje odkrycie ostatnich tygodni. Oczarował mnie swoją lekkością i prędkością wchłaniania się. Zostaje ze mną na stałe, dzięki niemu wreszcie sięgam po filtr regularnie i z przyjemnością, a nie z konieczności.
Anthelios Niewidoczny Fluid SPF 50+
Posiada najwyższą odporność na wodę, piasek i pot wśród produktów Anthelios – w lekkiej konsystencji. Jest nietłusty i niewidoczny na skórze. Nie podrażnia, nie powoduje szczypania oczu. Odpowiedni do skóry wrażliwej. Bezzapachowy. Testowany pod kontrolą dermatologiczną oraz okulistyczną. W jego składzie znajdziemy wodę termalną z La Roche-Posay która koi, łagodzi i działa antyoksydacyjnie.
Promieniowanie UVA ma negatywny wpływ na naszą skórę
Za brązowienie skóry odpowiedzialne są promienie UVB, ale to przed UVA powinniśmy się chronić najbardziej. To one wnikają w głębsze warstwy skóry, wywołują nowotwory, przyśpieszają fotostarzenie się skóry - czyli zmiany ukierunkowania włókien elastyny i kolagenu, co powoduje zwiotczenie skóry i utratę jędrności, a w konsekwencji pojawienie się zmarszczek. Promienie UVA stanowią 95% całego promieniowania słonecznego docierającego do nas w ciągu roku, przenikają przez chmury, szkło i ubrania, niezależnie od pory dnia i zachmurzenia. Brzmi trochę strasznie, prawda?
Jak najwyższy, minimum SPF 50 i koniecznie ze znaczkiem UVA w kółeczku. A to czy będzie on mineralny czy chemiczny, jaki będzie ogólny skład kosmetyku, marka i jego cena, jest sprawą drugorzędną i zależy wyłącznie od Waszych preferencji.
Ja aktualnie używam dwóch filtrów z linii Anthelios La Roche Posay i zaraz Wam o nich opowiem.Wady i zalety kremu nawilżającego przypominającego La Mer
Zdaniem moim i wielu użytkowniczek mediów społecznościowych, Dynasty Cream to tańszy i równie skuteczny zamiennik kultowego już kremu nawilżającego La Mer, który kochają fanki beauty na całym świecie, ale jego mały słoiczek kosztuje ponad 1400 zł! Jeśli nie chcecie przepłacać, produkt z Beauty of Joseon na pewno sprosta waszym oczekiwaniom.
Wizażanki przyznały temu kremowi w katalogu KWC ocenę 4/5. Mimo to są w stanie wyróżnić zarówno mocne, jak i słabsze strony tego produktu.
Zalety kremu nawilżającego Dynasty Cream:
- lekkość, nadaje się świetnie pod makijaż,
- dobry skład bez zbędnego zapachu,
- umiarkowanie nawilża i delikatnie odżywia.
Wady kremu nawilżającego z Dynasty Cream:
Szukacie kremu do twarzy o innych właściwościach? Sprawdźcie poniżej nasze propozycje, które warto przetestować:
La Roche-Posay Anthelios SPF50+ Niewidoczny fluid czy krem nawilżający? Który nie powoduje szczypania oczu?
Przychodzę dzisiaj do Was z postem - porównaniem. Z porównaniem, którego jeszcze niedawno sama szukałam w sieci. Opowiem o dwóch kremach z filtrem SPF 50+ Anthelios od La Roche Posay: nawilżającym do twarzy i okolic oczu oraz o niewidocznym fluidzie (zwanym bezbarwną Shaką). Zapraszam!
Krem z filtrem tylko latem? Absolutnie nie! Aczkolwiek muszę przyznać, że dopiero niedawno zaczęłam systematycznie używać filtrów do twarzy i nie wmawiam już sobie, że krem BB da mi odpowiednią ochronę, że wychodzę tylko na chwilę i niebo jest zachmurzone, więc nie opłaca się smarować. Bo wszyscy przecież dobrze wiemy, że..
U nas zapłacisz kartą