Krem pod Oczy - Bobbi Brown czy Shiseido? Porównanie i Rekomendacje
CIEKAWA FORMUŁA
Serum pod oczy ma niecodzienną formułę. Po otwarciu słoiczka widzimy lekki krem o żelowej konsystencji. Jednak, jak zapewnia producent, po 20 sekundach od zetknięcia ze skorą formuła ta się zmienia i staje się dużo bardziej kremowa.
Taka transformacja ma zapewnić z jednej strony bardzo łatwą aplikację serum i jego wchłanianie, z drugiej zaś, zatrzymać w głębszych warstwach skóry jak najwięcej składników aktywnych. Ma to jeszcze jedno zastosowanie. Nie da się wklepać zbyt dużej ilości kremu pod oczy. On się wtedy po prostu nie wchłania i trzeba usunąć jego nadmiar.
Początkowo oczywiście aplikowałam go zdecydowanie zbyt dużo ale dość szybko nauczyłam się, że to nic nie da i należy zmniejszyć ilość.
Serum 20 Seconds Magic Eye Treatment ma mieć również spektakularne działanie. Marka Veoli Botanica zapewnia bowiem, że po 4 tygodniach stosowania produktu mamy zaobserwować wygładzenie i rozjaśnienie skóry, zmniejszenie worków pod oczami. Po 8 zaś tygodniach mamy dostrzec lifting okolicy oka poprzez m.in podniesienie opadającej powieki oraz wygładzenie kurzych łapek.
Jako posiadaczka opadającej powieki właśnie oraz pierwszych zmarszczek byłam szczególnie ciekawa tego efektu.
Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream - czy ten luksusowy krem pod oczy naprawdę działa?
Ile razy już szukałam naprawdę dobrego kremu pod oczy? Ile ich już przetestowałam? Cały czas jednak nie znalazłam takiego kremu, który na bardzo długo nie tylko nawilżałby moją już przecież prawie 39 - letnią skórę pod oczami, ale również w widoczny sposób ją napinał.
Najbliżej mojemu ideałowi był krem Loreal Revitalift Laser X-3, jednak jego wydajność pozostawia wiele do życzenia i mimo iż zużyłam już naprawdę dużo tubek, postanowiłam poszukać jeszcze czegoś innego w tej kategorii pielęgnacyjnej.
Po długim researchu w internecie mój wybór (a jakże!) padł na najdroższy krem jaki w życiu kupiłam, za to osławiony wzdłuż i wszerz BOBBI BROWN EXTRA EYE REPAIR CREAM.
Słoiczek tego kremu, zawierający 15 ml produktu, kosztuje w polskiej perfumerii Douglas aż 319 PLN. To bardzo, bardzo dużo pieniędzy nawet jak na wysoko-półkowy krem pod oczy. Pomyślałam więc: raz się żyje i krem trafił do mojego koszyka.
Używam go od dobrych trzech miesięcy. Skrupulatnie aplikuję go codziennie zarówno rano jak i wieczorem.
Jak się sprawdził? Czy warty jest tej astronomicznej ceny? Odpowiedzi na te pytania poznacie w dalszej części artykułu :)FILOZOFIA MARKI KIEHL'S
Marka Kiehl's powstała ponad 160 lat temu na kontynencie amerykańskim jako mała, apteczna firma. Do tej pory jej głównym założeniem jest produkcja kosmetyków z naukowo opracowanymi formułami zawierającymi jak największą ilość naturalnych składników.
Każdy z produktów przeznaczony jest do konkretnych problemów skórnych takich jak starzenie się, korekcja owalu twarzy, brak sprężystości i napięcia etc.
Mimo iż marka dostępna jest w Polsce od jakiegoś czasu, zarówno w sklepach pod swoim szyldem jak i w perfumeriach Douglas, na próżno szukać promocji na jej produkty. Takowe zdarzają się niezwykle rzadko a wtedy produkty wykupowane są dość szybko. Szczególnie wszystkie bestsellerowe produkty, czyli takie, które najlepiej się marce sprzedają.
Jednym z takich właśnie produktów jest CREAMY EYE TREATMENT, czyli krem pod oczy zawierający wyciąg z awokado.
Dlaczego sięgnęłam po Kiehl's?
Jak zapewne część z Was wie, w tym roku skończę 40 lat. Moja skóra pod oczami jest więc skórą dojrzałą. Pojawiły się już na niej zmarszczki a ona sama jest dość cienka i wrażliwa.
Wybierając krem pod oczy szukam więc jak najmocniejszego nawilżenia. Takiego, które sprawi, że budząc się rano nie będę czuła suchości pod oczami.
Moim ideałem jest krem z Bobbi Brown, który co prawda nie ma wiele naturalnych składników, ale w jego tłustej i gęstej formule jest coś takiego, co sprawia, że moja skóra pod oczami wygląda dosłownie o 10 lat młodziej.
Od nowego kremu również oczekiwałam, że będzie mocno odżywiał moją wymagającą skórę pod oczami. Dzięki wysokiej zawartości naturalnych składników i aptecznej formule oczekiwałam również, że mnie nie podrażni i zapewni dużą dawkę nawilżenia, która z kolei doprowadzi do zwiększenia napięcia i elastyczności skóry.
Opakowanie
Krem został zapakowany w szklany, przezroczysty słoiczek z podwójnym dnem oraz czarną nakrętką na której wygrawerowane zostało logo marki BOBBI BROWN. Taka forma podania, czyli słoiczek, bardzo wpisuje się w moje gusta, gdyż wydobycie produktu jest po prostu łatwiejsze i, w przeciwieństwie do kremów w tubce, można wykorzystać go do końca.
Słoiczek zawiera 15 ml produktu, czyli standardową ilość w przypadku kremów do twarzy. To ile, jest kosmetyku możemy zobaczyć od razu właśnie dlatego, że mamy przezroczyste, szklane opakowanie.
Skóra wokół oczu - co ją wyróżnia?
Skóra na naszym ciele jest bardzo zróżnicowana. Nawet na samej twarzy znajdziemy kilka jej rodzajów! Możesz się sama o tym przekonać delikatnie dotykając skórę pod oczami opuszkiem palca, a następnie dotknij swojego czoła. Czujesz różnicę?
Skóra w okolicach oczu jest zdecydowanie bardziej cienka i delikatna. Jest to również jedno z pierwszych miejsc na naszej twarzy gdzie pojawiają się zmarszczki.
Spowodowane jest to skłonnością do przesuszeń ponieważ na skórze pod oczami znajduje się znacznie mniej gruczołów łojowych. Cienie pod oczami (znane również jako worki pod oczami) są problemem z którym zmaga się wiele dziewczyn. Ich występowanie może być spowodowane nieodpowiednim stylem życia lub uwarunkowane genetycznie. Nie mniej jednak, dobry krem pod oczy może pomóc zwalczyć lub przynajmniej zniwelować wszelkie oznaki starzenia i nawilżyć delikatną skórę.
Czasami dobry krem nawilżający wystarczy żeby zadbać o najdelikatniejszą skórę naszej twarzy. My jednak zalecamy stosowanie specjalistycznych kosmetyków w tym celu.
U nas zapłacisz kartą