Opinie na temat kremu pod oczy - Odkryj, co mówią użytkownicy!
Działanie kremu pod oczy Cien z Lidla
Krem pod oczy Cien z Lidla zamknięty jest w małej tubce z ukośnym aplikatorem, który pozwala na aplikację produktu bezpośrednio na skórę pod oczami. Posiada konsystencję rozwodnionego kremu w formie żelu. Jest lekki, dzięki czemu nie obciąża cienkiej skóry pod oczami i nie powoduje podrażnień, czy wyprysków.
Dzięki stosowaniu kremu pod oczy, skóra jest nawilżona, bardziej napięta i nieco rozświetlona. To wszystko sprawia, że przy regularnym stosowaniu, redukuje cienie pod oczami i zapobiega efektowi podkrążonych oczu. Produkt wygładza płytkie zmarszczki, gorzej radzi sobie z tymi głębokimi. Krem z Lidla szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego, lepkiego filmu. Mimo to, Wizażanki najchętniej stosują go na noc.
Krem pod oczy z Lidla można stosować bezpośrednio na skórę przed nałożeniem makijażu. Bardzo dobrze pracuje z podkładem i korektorem, nie rolując się i nie warząc produktów.
Zobacz także
Moje doświadczenia z kremem pod oczy
Kosmetyk biorący udział w akcji recenzenckiej w porównaniu do innych z tej kategorii cechuje się większą gęstością, ale rozprowadza się gładko i szybko się wchłania. Po dwóch tygodniach testowania dostrzegłam pozytywne zmiany wokół oczu. Przede wszystkim redukuje oznaki zmęczenia– przeciwdziała stresorom środowiskowym i odwodnieniu. W konsekwencji skóra przestaje być wiotka, widocznie zmęczona.
Krem minimalizuje opuchliznę, z jaką zwykle budziłam się rano. Jego składniki ułatwiają odprowadzanie, przepływ płynów ustrojowych, więc przestają się one gromadzić, tworzyć tak zwane worki. Pomaga też zmniejszyć widoczność cieni, zapewniając zdrowszy, ujednolicony koloryt. Zapewnia odpowiednie nawilżenie, ponieważ zawiera sporą porcję dobroczynnych substancji. Przygotowuje też skórę do makijażu, gdyż w jego składzie są substancje chroniące przed potencjalnym niepożądanym działaniem kosmetyków do malowania.
Skuteczne działanie
Krem jest bezzapachowy. Ma białą barwę i lekką kremową konsystencję. Wchłania się natychmiast i całkowicie. Pozostawia skórę przyjemnie ukojoną i nawilżoną- to takie pierwsze odczucia. Po dłuższym stosowaniu można zauważyć poprawę wygładzenia i napięcia. Spojrzenie wygląda promienniej, zmniejszają się cienie. Produkt do nakładania dwa razy dziennie, na noc i na dzień. Idealnie sprawdza się pod makijażem. Nie roluje się, nie kłóci z podkładem.
Odpowiedni dla wegan, zawiera aż 93% składników pochodzenia naturalnego. Wśród składników aktywnych znajdziemy ekstrakty roślinne (z kasztanowca, miłorzębu i zielonej herbaty) oraz dermochlorellę. Dermochlorella uczestniczy w produkcji kolagenu, regeneruje i ujędrnia skórę oraz wpływa na łagodzenie obrzęków i cieni pod oczami. A ekstrakty roślinne zmniejszają widoczność naczyń krwionośnych okolic oczu, hamują procesy starzenia komórek skóry na skutek właściwości antyoksydacyjnych oraz łagodzą obrzęki i ujędrniają.
Efekty
Moja skóra wokół oczu jest cienka i wrażliwa, więc staranie dobieram nakładane na nią kremy. Fakt, że kwalifikuję się też jako posiadaczka cery dojrzałej 35+ sprawia, że jest jeszcze bardziej wymaga szczególnego traktowania. Producent obiecuje min. działanie przeciwzmarszczkowe, ale używam go jeszcze zbyt krótko żeby wypowiedzieć się w tym temacie. Wszystko w swoim czasie. Czuję już jednak, ze jest wyraźnie bardziej nawilżona, ukojona i uspokojona. To co mnie zachwyca, to fakt że wygląda znacznie zdrowiej, jest bardziej promienna, sprężysta i rozjaśniona. Ładnie wyrównuje koloryt i wizualnie zmiesza i rozjaśnia cienie. Co jest szczególnie cenne, bo skóra wokół oczu bardzo szybko traci na grubości i jędrności. Nie mogę się doczekać tego, jaki osiągnę efekt po kilku miesiącach stosowania tego kremu, bo już teraz zapowiada się bardzo obiecująco.
U nas zapłacisz kartą