Recenzja kremu pod oczy Hada Labo Tokyo - Opinie i Wrażenia

Hada Labo Tokyo , Gentle Hydrating Cleanser, kremowy żel oczyszczający do mycia twarzy (Made in USA)

„Japoński kosmetyk rozpoczynający rytuał pielęgnacji skóry twarzy. Krem o puszystej konsystencji w kontakcie z wodą zamienia się w kremową piankę, która doskonale oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń. Pozostawia skórę idealnie czystą, znakomicie nawilżoną i jedwabiście wygładzoną. Zawiera Hyaluronic Acid. Produkt polecany także dla cery wrażliwej”.

Kremowy żel do oczyszczania twarzy mieści się w wygodnej białej tubce o pojemności 150ml. Żel należy zużyć w ciągu 9 miesięcy od momentu otwarcia. Pod względem estetyki, tubka żelu i wszystkie inne kosmetyki z linii białej prezentują się bardzo ładnie. Według mnie dużo lepiej niż owe „oryginalne” Hada Labo,) Tamte jak dla mnie mają wręcz brzydkie opakowania i w ogóle mi się nie podobają. Żel/krem jest dość gęsty i w kontakcie z wodą zmienia się w delikatną kremową piankę,) Żel jest praktycznie bezzapachowy co mi osobiście odpowiada, ale wiem, że niektórym może przeszkadzać,) W składzie nie posiada SLS. Produkt nie podrażnia, nie uczula, jest bardzo łagodny, ale oczyszcza skutecznie. Według mnie spełnia swe zadanie. Po użyciu skóra jest miękka i gładka, dobrze przygotowana na dalsze pielęgnacyjne kroki.

Hada Labo Tokyo, Skin-Plumping Gel, hydro-żel wypełniający skórę na dzień i na noc (Made in USA)

Krem otrzymujemy w kartonowym opakowaniu. Wewnątrz znajdziemy 50ml szklany słoiczek, który prezentuje się naprawdę przyjemnie,) Wewnątrz opakowania znajduje się dodatkowa osłonka chroniąca zawartość. Konsystencja kremu jest ultra-lekka, czego niestety nie udało mi się uchwycić na zdjęciach więc pominęłam ich dodanie. Jest to lekki krem-żel, coś na kształt kremu wodnego,) Trochę przypomina mi krem Mixa Hyalurogel, choć ten wydaje się być jeszcze lżejszy i bardziej żelowy,) Choć muszę przyznać, że po nałożeniu delikatnie się lepi i przez jakiś czas jest wyczuwalny na skórze.

Kosmetyk nie posiada zapachu, co osobiście mnie cieszy:) Mimo, że potrafię się zachwycić zapachem kosmetyku to jednak do tych bezzapachowych mam wielki sentyment i darzę je większym zaufaniem,) A musicie przyznać, że nie tak łatwo spotkać bezzapachowy krem na drogeryjnej półce?

Według mnie to lekka przesada bo wypełniać mogą specjalne wypełniacze takie jak kwas hialuronowy wstrzykiwany w skórę, a nie kremy,) Nie wiem więc do końca co producent miał na myśli. Może chodziło o „poczucie wypełnienia”, a nie stricte wypełnienie,) W każdym razie ja go potraktowałam jako typowy kosmetyk pielęgnacyjny i muszę przyznać, że pielęgnuje naprawdę intensywnie. Przy mojej mieszanej cerze krem naprawdę dobrze nawilża nawet zastosowany solo lub tylko na serum już bez lotionu tudzież zamiennie na lotion lub serum, a nałożony na lotion i serum* nawilża spektakularnie. Ja ten efekt nazwałam perfidnym wręcz nawilżeniem,) Myślę zatem, że w przypadku cery tłustej użycie wszystkich kroków, mimo leciutkich konsystencji może być zbyt obciążające. Przy mojej mieszanej cerze czasami odczuwałam wręcz zbyt silne nawilżenie, co jak wspomniałam dość mocno mnie zaskoczyło. Myślę, że zastosowanie wszystkich kroków razem na co dzień najlepiej sprawdzi się w przypadku cer suchych i wrażliwych, a także normalnych. Cery tłuste i mieszane mogą sobie tutaj czasem pofolgować bo nawet krem „zrobi robotę”,) Nawilżenie, które zapewnia ten krem jest w moim przypadku naprawdę długotrwałe. Dodatkowo kosmetyk wygładza i uelastycznia skórę. Dobrze nadaje się również pod makijaż lecz należy chwilę odczekać gdyż mimo swej lekkości, bezpośrednio po nałożeniu jest trochę lepki. Jedyny minus jaki zauważyłam jest taki, że po zastosowaniu na noc, rano skóra jest przetłuszczona w strefie T. Kilka razy na krem nakładałam jeszcze sleeping mask z innej firmy i to w połączeniu z kosmetykami Hada Labo było już dla mnie zbyt wiele,) A przynajmniej nie na co dzień,) Co ciekawe po jakiś dwóch tygodniach stosowania pielęgnacji HL miałam wrażenie, że te kosmetyki mnie zapychają, ponieważ wyszły mi na twarzy dwie mikro krostki (które rozdrapałam czyniąc je dużymi). Byłam już niemal pewna, że to ich sprawka, ale kiedy podobne mikro zmiany pojawiły mi się w miejscach, w których nie smarowałam się tymi kosmetykami, doszłam do wniosku, że to jednak nie od tego.

Kremy pod oczy

Wyjątkowo delikatna skóra wokół oczu wymaga pielęgnacji do zadań specjalnych. Jej podstawowym elementem jest dobry krem pod oczy stworzony specjalnie z myślą o tym, by kompleksowo dbać o tę niezwykle wrażliwą okolicę. Ta część twarzy jest szczególnie narażona na działanie czynników zewnętrznych, takich jak słońce, wiatr, a także na objawy starzenia się skóry. Dobry krem pod oczy dostarczy jej niezbędnych składników odżywczych, pomoże utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, a dodatkowo może przeciwdziałać takim problemom, jak cienie, worki pod oczami czy tzw. kurze łapki.

Bez względu na to, czy szukasz kosmetyku, który zwalczy opuchliznę po nieprzespanej nocy, czy takiego, który skutecznie rozprawi się ze zmarszczkami, odkryj kremy pod oczy w serwisie KWC. W katalogu produktów znajdziesz hity cenowe i profesjonalne kosmetyki polecane przez dermatologów. Jak znaleźć wśród nich najlepszy preparat? Pomogą opinie Wizażanek. Najważniejsze jednak, by dopasować krem pod oczy do indywidualnych potrzeb naszej skóry.

Hada Labo Tokyo, Moisturizing Facial Sheet Mask, głęboko nawilżająca maska na tkaninie (Made in Japan)

Ostatnim produktem, o którym chcę wspomnieć jest maska w płachcie. Przyznam, że ten produkt pierwotnie zainteresował mnie najbardziej i gdybym miała sama kupować kosmetyki Hada Labo to najprawdopodobniej zaczęłabym zachowawczo właśnie od maseczki w płachcie,) Maska wydawała mi się po prostu produktem najniższego ryzyka,) Maska ma postać białej płachty. Płachta była dla mnie trochę za duża, ale każda jest na mnie za duża, więc już nie zwracam na to uwagi. Producent poleca pozostawić maskę na skórze na 15 min, a następnie zdjąć. Nie będzie chyba zaskoczeniem, że maska bardzo dobrze nawilżyła moją twarz. Po jej zdjęciu i wklepaniu pozostałości serum nie nakładałam na twarz już nic więcej, a rzadko mi się to zdarza,) Myślę, że jeszcze kiedyś wpadnie do mojego koszyka. Nie będę też miała żadnych oporów przed wypróbowaniem maski z serii Red. Ciekawi mnie też maska w słoiczku Hada Labo 3D Lifting Mask Shape-Memory Gel. Dajcie znać czy jej próbowałyście?

Według mnie kosmetyki Hada Labo to przede wszystkim bardzo dobre nawilżacze, posiadające lekkie (choć trochę lepkie) i bezzapachowe formuły. Dla mnie cały ten spór toczący wokół tych kosmetyków to niestety klasyczny przykład „gównoburzy”, czyli bezpodstawnego szumu z G powodu,) Gdyby jeszcze producent obiecywał gruszki na wierzbie, spektakularne efekty i odmłodzenie o 10lat to może byłoby o co się tak zaciekle spierać… Ale oni (pomijając rzekomo wypełniający krem) obiecują przede wszystkim nawilżenie i odżywienie. I dokładnie to zapewniają… Przynajmniej w moim przypadku. Bardzo dobrze spisują się również po zabiegach na twarz, więc chyba rzeczywiście mają coś z dermokosmetyków. Oczywiście każdy ma prawo do innego spojrzenia na tę kwestię i w żadnym wypadku nie zmuszam do zakupów, ponieważ każdy musi być przede wszystkim w zgodzie z samym sobą,) Moje podejście jest jednak takie i nawet skłonna jestem w przyszłości kupić inne kosmetyki tej marki za własny pieniążek,) Mam ochotę na 3D Lifting Mask Shape-Memory Gel oraz maskę w płacie z linii czerwonej,) Mimo, że nie mam oporów przed zagranicznymi zakupami i zamawianiem z Ebaya to dobra dostępność (w Rossmannie) jest dla mnie dużym atutem,)

Najlepsze kremy do twarzy w przypadku cery dojrzałej, to te o działaniu nawilżającym i przeciwstarzeniowym, dlatego na piątym miejscu w rankingu mamy kosmetyk anti-age L Oreal Revitalift LASER X3 produkt idealny dla osób w wieku od 40 do 60 lat.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

Czytaj dalej...