"Recenzja kremu pod oczy - Czy to jest prawdziwy hit?"
Ranking kremów pod oczy – ostatnie odkrycie
Nie mogło być inaczej: nasze ostatnie odkrycie – korygujący krem pod oczy Mokosh zielona herbata – to produkt polskiej marki. W składzie, poza dominującym ekstarktem z zielonej herbaty o działaniu antyoksydacyjnym, wyciągi z alg morskich, które napinają i ujędrniają skórę oraz kofeina, która zmniejsza opuchnięcia i cienie pod oczami. Ponadto cenne dla skóry oleje roślinne i kwas hialuronowy. To, co wyróżnia ten produkt na tle innych, to dodatek mineralnej miki (minimalnych, złotych drobinek, jednak o wiele bardziej widocznych niż w przypadku produktu Nuxe), które optycznie rozświetlają skórę – dla jednych świetny pomysł, dla innych zbędny dodatek. Nam ten efekt jak najbardziej przypadł do gustu, w szczególności rano, kiedy dodatkowa dawka rozświetlenia spojrzenia jest na wagę złota.
Notatki testerki: Bardzo fajny pomysł na stworzenie dwóch wersji tego samego produktu o różnych pojemnościach (tutaj link) – 15ml (ok.79zł) oraz 30ml (ok.119zł). Bez względu na wybraną pojemność, otrzymujemy doskonałej jakości produkt w bardzo korzystnej cenie.
Bardzo nas cieszy, że w naszym rankingu najlepszych kremów pod oczy 4/6 propozycji to produkty polskich producentów. Jest się czym chwalić i mamy nadzieję, że z biegiem czasu takich perełek na rynku będzie coraz więcej.
Krem pod oczy, którego efekt działania widać od razu. Jeśli walczycie z cieniami - pokochacie go
„Krem pod oczy zmniejszający widoczność cieni” - jeśli tak, jak ja wielokrotnie wpisywałyście/wpisywaliście tę frazę w wyszukiwarkę, mam dla was świetną wiadomość - znalazłam kosmetyk, który robi to perfekcyjnie.
W tym artykule:
Cienie pod oczami są trochę jak przebarwienia. Możemy najlepiej jak potrafimy dbać o skórę, jednak z genetyką i upływającym czasem nie wygramy. Tak też jest w moim przypadku. Pielęgnacja skóry pod oczami jest dla mnie superważna, Od lat walczę o to, aby cienie, które właściwie od dzieciństwa mam pod oczami, nie były moim kompleksem. Przetestowałam setki kremów, mam swoje ulubione, m.in. kultowy już Creamy Eye Treatment z awokado marki Kiehl's i All About Eyes Rich od Clinique. Niedawno dołączył do nich kolejny, który zamierzam wam dziś polecić.
Najlepsze kremy pod oczy – Polska znowu wygrywa w rankingu
Kolejna propozycja od polskiej marki kosmetyków pielęgnacyjnych – Clochee intensywnie regenerujący krem-maska pod oczy. W działaniu przypomina trochę krem pod oczy od marki D’alchemy – po aplikacji odczuwalne jest głębokie nawilżenie, odżywienie i regeneracja skóry, a także momentalne wypełnienie drobnych zmarszczek mimicznych. Po zastosowaniu tego produktu na noc efekty jego intensywnego działania (nawilżenie, zmiejszenie opuchlizny, ujędrnienie skóry) czuć także po przebudzeniu. Ze względu na bogatą formułę, zdecydowanie lepiej sprawdza się właśnie na noc, choć u posiadaczek skóry dojrzałej lub/i bardzo suchej może zdać egzamin także jako krem pod oczy na dzień. Główne składniki: kofeina wykazująca właściwości drenujące i pobudzające mikrokrążenie, komórki macierzyste jabłka opóźniające procesy starzenia i redukujące działanie wolnych rodników, a także ekstrakt z lilii wodnej poprawiający koloryt skóry.
Notatki testerki: Kolejny duży plus dla marki Clochee za opakowanie z pompką, która bardzo ułatwia wydobycie optymalnej ilości kremu. Cena ok. 100zł, ale często można spotkać go na promocji.
OPINIA
Krem pod oczy Shecare Revital Total Solution:
- pachnie delikatnie, według producenta olejkiem z bergamotki, ale ja nie zwracam na ten zapach uwagi, dlatego ciężko mi go opisać
- ma trochę bardziej treściwą, ale nadal lżejszą i przyjemną w użyciu konsystencję
- łatwo się rozprowadza i dobrze się wchłania (przy nakładaniu większej ilości najlepiej go wklepać)
- nawilża, wygładza i dobrze pielęgnuje
- delikatnie rozświetla i poprawia wygląd skóry
- nie jest tłusty i nie obciąża
- nadaje się pod makijaż
- nie podrażnia skóry ani oczu
- u mnie najlepiej sprawdza się w pielęgnacji dziennej, a wieczorem nakładam go w większej ilości, a czasami łączę go też z serum (mocno sucha i wymagająca skóra)
- ma jedną rzecz, która nie podoba mi się w opakowaniu – odstająca, źle doklejona naklejka, która wygląda mało profesjonalnie, a nie jest to najtańszy produkt
Krem pod oczy Shecare Total Revital Solution sprawdzi się u większości, jedynie może być zbyt delikatny dla naprawdę suchej i wymagającej skóry. W takim przypadku polecam krem pod oczy Martina Gebhardt z awokado albo krem Bepanthen Sensiderm. Oba ratują mocno przesuszoną, podrażnioną, problematyczną i atopową skórę.
Kosmetyki Shecare Total Revital Solution produkuje firma Bielenda. Seria dostępna jest w Hebe, gdzie można ją dorwać na przyjemnych promocjach.
Znacie kosmetyki Shecare? Jaki krem pod oczy sprawdza się u Was najlepiej? 🙂
NACOMI KREM POD OCZY – recenzja
Krem pod oczy Nacomi nie zawiera dodatków zapachowych, dlatego wyczuwalne są w nim tylko zastosowane składniki. Zapach jest specyficzny, ale nie jest nieprzyjemny. Ja nie zwracam na niego uwagi. Konsystencja jest bardzo przyjemna, tłustawa, ale bardzo łatwo się rozsmarowuje, szybko wchłania i zostawia delikatną warstewkę ochronną. Przy mojej wymagającej skórze używam go w większych ilościach i wtedy efekt jest naprawdę fajny. Stosowany oszczędnie niestety nie daje takich rezultatów.
Jak oceniam działanie kremu pod oczy Nacomi? Bardzo dobrze. Krem nawilża, łagodzi i delikatnie koi skórę. Jest neutralny dla oczu i nie powoduje ich podrażnienia. Używam go jako kremu na dzień i bardzo dobrze spisuje się w tej roli. Dobrze współpracuje też z kosmetykami do makijażu i generalnie nie mam powodów, żeby na niego narzekać. 🙂
U nas zapłacisz kartą