Krem pod oczy rozjaśniający cienie - Tajemnica Promiennej Skóry w Twoich Oczach
Moje doświadczenia z kremem pod oczy
Kosmetyk biorący udział w akcji recenzenckiej w porównaniu do innych z tej kategorii cechuje się większą gęstością, ale rozprowadza się gładko i szybko się wchłania. Po dwóch tygodniach testowania dostrzegłam pozytywne zmiany wokół oczu. Przede wszystkim redukuje oznaki zmęczenia– przeciwdziała stresorom środowiskowym i odwodnieniu. W konsekwencji skóra przestaje być wiotka, widocznie zmęczona.
Krem minimalizuje opuchliznę, z jaką zwykle budziłam się rano. Jego składniki ułatwiają odprowadzanie, przepływ płynów ustrojowych, więc przestają się one gromadzić, tworzyć tak zwane worki. Pomaga też zmniejszyć widoczność cieni, zapewniając zdrowszy, ujednolicony koloryt. Zapewnia odpowiednie nawilżenie, ponieważ zawiera sporą porcję dobroczynnych substancji. Przygotowuje też skórę do makijażu, gdyż w jego składzie są substancje chroniące przed potencjalnym niepożądanym działaniem kosmetyków do malowania.
Krem pod oczy na cienie BasicLab
Jeżeli wasz krem nie radzi sobie z suchością skóry, możecie wzmocnić jego działanie zdecydowanie bardziej skoncentrowanym kosmetykiem czyli serum. W tej roli warto przetestować kurację nawilżająco-ujędrniającą BasicLab (64,90 zł). Ten kosmetyk można jednak stosować również samodzielnie.
Sam produkt jest wegański, a jego skład krótki i treściwy. Znajdziemy w nim kofeinę, kwas hialuronowy oraz peptyd - Acetylo Hexapeptide-8 w 10-procentowym stężeniu. Eksperci nazywają go "bezpiecznym botoksem", ponieważ działa na głębsze warstwy skóry.
Aby przyspieszyć skuteczność niwelowania opuchlizny o poranku i rozjaśniania cieni, serum BasicLab warto przechowywać w lodówce, co zresztą zaleca sam producent.
Muszę przyznać, że moja skóra pod oczami faktycznie lepiej wygląda. Jest bardziej nawilżona i elastyczna dzięki czemu zmarszczki są mniejsze. Serum także przyczyniło się do tego, że nie muszę stosować korektora, ponieważ faktycznie moje znienawidzone cienie nie są już tak widoczne. Opakowanie trzymam w lodówce i nakładam zimne każdego ranka. Opakowanie ma 15 ml, wydaje się mało ale jest baaaardzo wydajne i wystarczy z powodzeniem na długo. (. ) Serum używam także na zmarszczki nosowo-wargowe i także widzę znaczną poprawę
10 najlepszych kremów na cienie pod oczami – ranking
Podsumowanie: Jaki krem najlepiej pomoże Ci zwalczyć cienie pod oczami? Tego właśnie dowiedziałam się i opisałam w tym artykule. Usiądź wygodnie i znajdź idealny produkt dla siebie:
- Na 1. miejscu znalazł się rozświetlający krem pod oczy od marki Macrovita. Zawiera on specjalnie dobraną mieszankę składników roślinnych, które nawilżają i odpowiednio napinają skórę pod oczami.
- Zdobywcą 2. miejsca jest Annemarie BÖRLIND, czyli naturalny wygładzający krem pod oczy, który skutecznie redukuje cienie i opuchliznę.
- Na 3. miejscu umieściłam krem StriVectin Intensive Eye Concentrate, czyli skoncentrowany krem rozjaśniający cienie pod oczami i redukujący zmarszczki.
W artykule dowiesz się także:
Czym są cienie pod oczami i co je powoduje? [1] [2] [3] Jak mogą wyglądać [4] i jak zapobiegać ich powstawaniu? [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11]
Rozświetlający krem pod oczy Macrovita
Dlaczego 1. miejsce?
Ponieważ jest to krem na bazie odpowiednio dobranej mieszanki składników roślinnych pielęgnujących delikatną skórę wokół oka. Eliminuje zmarszczki, cienie pod oczami, oznaki zmęczenia i opuchliznę.
Krem pod oczy Annemarie BÖRLIND
Dlaczego 2. miejsce?
Ponieważ jest to krem zawierający naturalne składniki pochodzące z certyfikowanych upraw, które zapewnią okolicom oczu doskonałe działanie odmładzające. Produkt zawiera ekstrakt z albicji biało-różowej, olejek z wiśni himalajskiej i organiczną kofeinę. Zmniejsza opuchliznę i cienie pod oczami.
StriVectin Intensive Eye Concentrate
Dlaczego 3. miejsce?
Ole Henriksen, Rozświetlający krem pod oczy Banana Bright Eye Crème
Cena: 175 zł za 15 ml
Wymieniając kremy na sińce pod oczami, za nic nie moglibyśmy pominąć eliksiru od Olego Henriksena, inspirowanego działaniem bananowego pudru! W ekspresowym tempie redukuje on widoczność zmarszczek i drobnych linii pod oczami, rozświetlając, nawilżając i niwelując brzydką opuchliznę. Już jakiś czas temu krem ten zyskał miano światowego bestselleru. Mówiły o nim choćby Charlize Theron czy Naomi Campbell. Wszystko za sprawą zawartego w nim kolagenu, wysokiego stężenia witaminy C i… złotych drobinek, które pięknie odbijają światło. Musicie tego spróbować! Jedno muśnięcie delikatnego naskórka pod oczami tym kosmetykiem sprawi, że poczujecie się jak „modelki po służbie”!
A Wy macie swoich kosmetycznych faworytów w tej dziedzinie? Koniecznie dajcie nam znać!
U nas zapłacisz kartą