Krem pod oczy z kasztanowcem - Sekret zdrowej i promiennej skóry w Twoim zasięgu
Skuteczne działanie
Krem jest bezzapachowy. Ma białą barwę i lekką kremową konsystencję. Wchłania się natychmiast i całkowicie. Pozostawia skórę przyjemnie ukojoną i nawilżoną- to takie pierwsze odczucia. Po dłuższym stosowaniu można zauważyć poprawę wygładzenia i napięcia. Spojrzenie wygląda promienniej, zmniejszają się cienie. Produkt do nakładania dwa razy dziennie, na noc i na dzień. Idealnie sprawdza się pod makijażem. Nie roluje się, nie kłóci z podkładem.
Odpowiedni dla wegan, zawiera aż 93% składników pochodzenia naturalnego. Wśród składników aktywnych znajdziemy ekstrakty roślinne (z kasztanowca, miłorzębu i zielonej herbaty) oraz dermochlorellę. Dermochlorella uczestniczy w produkcji kolagenu, regeneruje i ujędrnia skórę oraz wpływa na łagodzenie obrzęków i cieni pod oczami. A ekstrakty roślinne zmniejszają widoczność naczyń krwionośnych okolic oczu, hamują procesy starzenia komórek skóry na skutek właściwości antyoksydacyjnych oraz łagodzą obrzęki i ujędrniają.
Korygujący krem pod oczy z kofeiną i zieloną herbatą
Korygujący krem pod oczy Mokosh jest kosmetykiem o wszechstronnym działaniu. Zmniejsza cienie i opuchliznę pod oczami, działa antyoksydacyjnie, opóźnia starzenie się skóry, intensywnie nawilża, regeneruje i rozświetla. Oprócz kofeiny i odbijającej światło miki zawiera m.in. ekstrakty z alg czerwonych i brunatnych, olej arganowy, sezamowy i kokosowy oraz kwas hialuronowy. Nie tylko poprawia wygląd skóry od razu po nałożeniu, ale też działa długofalowo, opóźniając moment pojawienia się zmarszczek. Słoiczek kremu kosztuje ok. 119 zł.
Spośród 57 recenzji dodanych przez Wizażanki wyłania się ocena 3,6/5, a 12 spośród nich zaliczyło krem do swoich hitów. Kosmetyk ma dość skrajne opinie: niektóre są pełne zachwytów i zalet, inne z kolei zawierają głównie listę wad. W większości można jednak przeczytać, że krem bardzo dobrze nawilża, wiele internautek chwali też działanie rozświetlające, a niektóre zauważają u siebie też efekt widocznej redukcji cieni i worków pod oczami. Niektórym Wizażankom krem nie przypadł do gustu, jako wadę wskazują też wysoką cenę.
Codziennie rano wstaję z opuchlizną i najpierw robię sobie masaż chłodnym wałeczkiem jadeitowym, a potem wklepuję ten krem. Momentalnie wygładza i napina skórę pod oczami, likwiduje zasinienia, nie wchodzi w załamania i nie zostawia tłustej warstwy, więc od razu da się zrobić makijaż. Opakowanie wydaje się małe, ale jest bardzo wydajne
Bogata formuła, skuteczne działanie
Wśród składników wartych wyróżnienia w kremie StopNaczynka wymienię alantoinę, liczne roślinne ekstrakty (z miłorzębu japońskiego, kasztanowca, chlorelli, zielonej herbaty), witaminę E, pantenol, masło shea. Wszystkie mają potwierdzone w praktyce, niezwykle skuteczne działanie, nieodzowne do uzyskania zdrowszej, odporniejszej, lepiej wyglądającej cery. Rewitalizacja skóry pod oczami za pomocą kremu pod oczy marki Floslek przyniosła wiele pozytywnych efektów, nie odbiła się natomiast na mniejszej widoczności zmarszczek mimicznych i linii. Prawdopodobnie ten kierunek działania wymaga dłuższego stosowania.
Podsumowując, krem pod oczy koi skórę, napina, usuwa oznaki przemęczenia, usprawnia przepływ krwi, poprawia koloryt, nawilża. Wykorzystuje moc naturalnych składników do wzmacniania delikatnej, osłabionej czynnikami zewnętrznymi okolicy wokół narządu wzroku. Nadaje się do stosowania przez kobiety w każdym wieku, warto ponadto podkreślić jego uniwersalizm pozwalający go używać bez względu na posiadany typ cery.
Moje doświadczenia z kremem pod oczy
Kosmetyk biorący udział w akcji recenzenckiej w porównaniu do innych z tej kategorii cechuje się większą gęstością, ale rozprowadza się gładko i szybko się wchłania. Po dwóch tygodniach testowania dostrzegłam pozytywne zmiany wokół oczu. Przede wszystkim redukuje oznaki zmęczenia– przeciwdziała stresorom środowiskowym i odwodnieniu. W konsekwencji skóra przestaje być wiotka, widocznie zmęczona.
Krem minimalizuje opuchliznę, z jaką zwykle budziłam się rano. Jego składniki ułatwiają odprowadzanie, przepływ płynów ustrojowych, więc przestają się one gromadzić, tworzyć tak zwane worki. Pomaga też zmniejszyć widoczność cieni, zapewniając zdrowszy, ujednolicony koloryt. Zapewnia odpowiednie nawilżenie, ponieważ zawiera sporą porcję dobroczynnych substancji. Przygotowuje też skórę do makijażu, gdyż w jego składzie są substancje chroniące przed potencjalnym niepożądanym działaniem kosmetyków do malowania.
Dobry krem pod oczy z apteki na cienie i opuchliznę
Krem pod oczy Vichy Mineral 89 aż w 89 proc. składa się ze słynnej wody termalnej, która obfituje w minerały. Kwas hialuronowy obecny w kosmetyku silnie nawilża, a masło shea chroni i wspiera barierę hydrolipidową skóry. Za napinające i wygładzające działanie odpowiada adenozyna, z kolei ekstrakt z chlorelli wspomaga regenerację, koi podrażnienia i spowalnia proces starzenia skóry. Istotnym składnikiem jest też kofeina, dzięki której jest to dobry krem pod oczy na cienie i opuchliznę.
Ten dobry krem pod oczy z apteki bez wątpienia bardzo przypadł do gustu Wizażankom. Swoimi wrażeniami ze stosowania go podzieliły się aż 273 internautki, a przy takiej liczbie recenzji ocena 4,7/5 jest naprawdę imponująca. Chwalą go za działanie nawilżające, wiele z nich zauważyło też u siebie redukcję cieni i worków pod oczami. Ma delikatny zapach, lekką konsystencję i estetyczne szklane opakowanie z pompką. Do zakupu może jednak zniechęcać wysoka cena.
U nas zapłacisz kartą