Krem pod oczy ze śluzem ślimaka - Cudowny eliksir młodości czy marketingowy chwyt?
Sekretne Spa, Aktywny krem pod oczy ze śluzem slimaka
Dodawaj swoje kosmetyki do ulubionych, dzięki czemu łatwo je znajdziesz, posortujesz i zaplanujesz zakupy.
Krem pod oczy ze śluzem ślimaka – w jaki sposób go stosować?
Krem pod oczy ze śluzem ślimaka pomoże naszej skórze tylko i wyłącznie pod warunkiem regularnego stosowania. Dobrym pomysłem będzie staranne wklepywanie go w jak najstaranniej oczyszczoną skórę pod oczami. Dlaczego należy wklepywać krem? Przede wszystkim dlatego, że pozwoli to na uniknięcie rozciągnięcia skóry. Nie będziemy więc musieli martwić się zmarszczkami powstałymi z tego powodu. Krem pod oczy ze śluzem ślimaka dobrze byłoby stosować przynajmniej raz dziennie. Jeśli jednak czujemy potrzebę częstszego używania go, możemy robić to zarówno o poranku, jak i wieczorem.
Krem pod oczy ze śluzem ślimaka to preparat, który potrzebuje trochę czasu, aby zadziałać. Pierwsze rezultaty będzie można co prawda dostrzec już po kilku dniach. Skóra stanie się wyraźnie zmiękczona i przyjemniejsza w dotyku. Na te bardziej satysfakcjonujące rezultaty trzeba będzie jednak cierpliwie zaczekać nawet do kilku tygodni. Niestety, należy liczyć się z tym, że redukcja cieni może zająć trochę więcej czasu niż na przykład redukcja podrażnień.
Krem pod oczy ze złotem koloidalnym i śluzem ślimaka to sposób na kurze łapki. Tworzy idealny duet z makijażem
Ten krem jest odpowiedzią na starzenie się skóry pod oczami i powstawanie kurzych łapek. Ma dobry i bogaty skład, w którym znajdziemy silne składniki anti-aging. „Mam wrażenie, że nieco rozjaśnia cienie pod oczami” – czytamy w opiniach.
Mowa o przeciwzmarszczkowym kremie pod oczy Bielenda, który ze względu na swoje właściwości został nazwany przez producenta Kuracją Młodości. Użytkowniczki piszą, że jest idealny pod makijaż! Co ma w składzie i jakich efektów można się po nim spodziewać?
Spis treści:
Pozyskiwanie śluzu ślimaka
Fernando Bascunan Ygualt, który jest lekarzem w Chile, zauważył w latach 80. XXw., że dłonie jego ojca były miękkie i gładkie, rany goiły się na nim szybko i zmniejszały się także stare blizny. Ponieważ jego ojciec hodował ślimaki, lekarz postanowił się przyjrzeć im bliżej i zbadać na czym polega fenomen. Kryptozynę – wartościowy śluz ślimaka pozyskuje się ze zdrowych, żywych ślimaków, hodowanych pod kontrolą. Ślimaki ogrodowe spędzają czas w parku hodowlanym, gdzie jedzą rośliny i spacerują. Proces pobierania śluzu trwa kilka dni. Wówczas ślimaki są poddawane są oczyszczaniu i wydzielają kryptozynę. Odbywa się to bez uszczerbku dla ślimaków i ślimaki podczas tego procesu nie giną. Jeden mięczak wydziela ok. łyżeczki śluzu - 10g. A do stworzenia serum z tym składnikiem potrzeba kryptozyny wyprodukowanej przez trzy osobniki.
Pomimo, że ślimaki nie cierpią podczas procesu pobierania kryptozyny – mogłyby wówczas wydzielać szkodliwe dla skóry człowieka toksyny – następnie wracają do parku hodowlanego i przez dwa tygodnie się regenerują. Co jest dość istotne – kryptozyna od ślimaka, nie jest gotowym składnikiem kosmetycznym. Należy ją oczyścić i poddać obróbce, żeby stała się tzw. filtratem śluzu ślimaka. Natomiast kosmetyki, które zawierają ten składnik nie są już wegańskie, ponieważ jest to składnik pochodzenia zwierzęcego.
U nas zapłacisz kartą