Krem ochronny na twarz przed słońcem - Skuteczna obrona przed oparzeniami
Jakie mogą być skutki wystawiania na działanie promieni słonecznych niezabezpieczonej skóry?
Uczulenie na słońce może być naprawdę bardzo nieprzyjemne. Nie jest to jednak uczulenie w dosłownym tego słowa znaczeniu, które może nam się kojarzyć z konkretnym pokarmem lub rośliną. Zwykle objawia się w ten sposób, że normalna, zdrowa skóra po opalaniu zaczyna zachowywać się tak, jak u alergika. Staje się czerwona, swędząca, piekąca i pokryta pęcherzami. [7]
Pęcherze od słońca[7] stanowią już oparzenie drugiego stopnia. Nierzadko temu nieprzyjemnemu zjawisku może towarzyszyć podwyższona temperatura. A jak się ich pozbyć? Należy położyć się (lub dziecko) do łóżka i posmarować dotknięte obszary na przykład pantenolem.
Oparzenia słoneczne mogą wystąpić w mgnieniu oka. I nie musi to być nawet w upalny letni dzień. Nawet godzina na zimowym stoku może je spowodować, więc nie lekceważ ochrony przeciwsłonecznej.
A jakie miejsca są najbardziej podatne na oparzenia słoneczne?
Patrząc z estetycznego punktu widzenia, nikt z nas nie chciałby mieć plam pigmentowych, prawda? A jak one powstają? Pomijając genetykę i wiek, promieniowanie UV zdecydowanie odgrywa tu pewną rolę. I uwierz mi, nie jest to niewielka rola. Możesz temu zapobiec, wybierając dobry filtr przeciwsłoneczny.
Jak działa krem do opalania?
Zanim przejdziemy do tego, jak działają kremy do opalania, warto pokrótce przybliżyć rodzaje promieniowania ultrafioletowego oraz to, w jaki sposób oddziałują one na skórę i ludzki organizm:
• UVC – promieniowanie o najkrótszej długości, które jest niemal całkowicie pochłaniane przez warstwę ozonową Ziemi, przez co dociera do nas w znikomych ilościach,
• UVB – to zaledwie 5% promieniowania, które do nas trafia, mimo to wciąż posiada zdolność do wnikania w skórę właściwą. To za sprawą promieni UVB zyskujemy latem złotą opaleniznę, na dodatek wspierana jest fotosynteza witaminy D. Jednocześnie należy podkreślić, że UVB jest również odpowiedzialne za poparzenia słoneczne, wywołując m.in. zaczerwienienie skóry,
• UVA – aż 95% promieniowania ultrafioletowego, które trafia na Ziemię, na dodatek przez cały rok (pamiętajmy, że ochrona przed słońcem jest istotna nie tylko latem). Dociera w głąb skóry i na pierwszy rzut oka nie wywołuje żadnych niepożądanych reakcji, jednak to właśnie ono prowadzi do niszczenia naturalnych włókien kolagenowych, co przyspiesza procesy starzenia, a do tego może skutkować zmianami nowotworowymi.
Na drogeryjnych półkach nie brakuje produktów, które ochronią nas przed oparzeniami, ale na tym może skończyć się ich działanie. Dlatego tak ważne jest, aby wybierać produkty o zaawansowanej ochronie. Dobry krem do opalania blokuje nie tylko promieniowanie UVB (to za to jest odpowiedzialny faktor SPF), ale także UVA. W zależności od rodzaju filtru zabezpieczenie skóry będzie przebiegało w nieco inny sposób – filtry chemiczne pochłaniają promienie UV i zamieniają je na ciepło, które nie wyrządza nam żadnej szkody, z kolei filtry mineralne tworzą niewidoczną barierę, która odbija i rozprasza promieniowanie.
Oprócz tego coraz więcej kosmetyków do opalania dostępnych na rynku oferuje nieco więcej właściwości niż wyłącznie te, które mają nas ochronić przed zgubnym działaniem słońca. Oczywiście jest to najważniejsze kryterium pod względem wyboru, jednak oprócz tego krem do opalania może być wzbogacony o nawilżające i odżywcze składniki aktywne. W ten sposób zabezpieczają skórę przed odwodnieniem, zmiękczają ją i wygładzają.
Balsam po opalaniu Ziaja
Tanim kremem po opalaniu, który bardzo lubią Wizażanki jest Ziaja, Sopot Sun, Nawilżające mleczko utrwalające opaleniznę. Nie tylko koi podrażnioną po przedawkowaniu słońca skórę, ale i doskonale wspomaga powstawanie brązowej opalenizny, a przy regularnym stosowaniu przedłuża jej trwałość. Zapewnia wysoki poziom nawilżenia, ukojenia i odżywienia wysuszonej przez opalanie skóry. Łagodzi uczucie pieczenia oraz zaczerwienienie. Nie klei się, nie brudzi ubrań, bardzo szybko wnika w skórę. Zawiera łagodzące składniki takie jak masło shea, panthenol, gliceryna, a kosztuje tylko 9,99 zł.
Mleczko po pierwsze bardzo szybko się wchłania i się nie klei. Po drugie- tak jak zapewnia producent, utrwala opaleniznę i łagodzi skórę po opalaniu. Dzięki niemu skóra jest nawilżona, nie piecze i szybko nabiera piękny odcień
U nas zapłacisz kartą