Opinie na temat kremu samoopalającego do twarzy
Leciutka pianka samoopalająca
Samoopalająca pianka wodna St. Tropez to kolejny produkt, który pokochasz, jeśli lubisz samoopalacze o bardzo lekkiej formule. Jest kosmetykiem wegańskim, a w jej składzie znajdziesz m.in. wodę z zielonych mandarynek i ekstrakt z kwiatów tropikalnego hibiskusa. Błyskawicznie wchłania się w skórę i nie pozostawia śladów na ubraniach i pościeli. Opalenizna rozwija się stopniowo, dając bardzo estetyczny efekt po upływie 4-8 godzin,
Ta pianka samoopalająca została oceniona przez 8 Wizażanek, jednak każda z nich wypowiada się na jej temat bardzo pozytywnie, o czym świadczy uzyskana nota 4,5/5. Minusem, podobnie jak w przypadku produktu od St. Moriz, jest słaba dostępność.
(. ) Jeżeli chodzi o mnie, to jestem totalnym bladziochem, do tego nie lubię się opalać. Niestety bladość niezbyt mi pasuje. Efekt, jaki uzyskuję tym samoopalaczem, jest po prostu rewelacyjny. Ciało wygląda naturalnie, bez tych dziwnych sztucznych tonów. Odcień jest złocisto-ciepły, taki, jaki uzyskuje się wracając znad morza, ale nie wpada ani w pomarańcz, ani w żółty. Jest taki akurat. (. )
Resibo, Naturalny tonik samoopalający "Have Some Tan!"
Tonik samoopalający z Resibo, "Have Some Tan" daje zdrowy i naturalny efekt opalonej skóry twarzy. Zawiera naturalne składniki pielęgnujące, m.in. wyciąg z malwy, peptydy i wyciąg z maku polnego, które dbają o dobrą kondycję cery i jej nawilżenie. Tonik pozwala uzyskać delikatny efekt złocistej opalenizny, który można stopniować. Ten tonik ma ocenę 4,7/5 w katalogu KWC.
Nie zapycha i w ogóle nie wpływa negatywnie na kondycję skóry. Nie obciąża jej, jak dla mnie jest niewyczuwalny, no ale ja mam skórę suchą i dojrzałą. Pachnie jak mrożona herbata. Uroczo, bez typowego samoopalaczowego smrodku. Po jednym użyciu twarz wygląda zdrowiej, po drugim - staje się zbrązowiona, zaś po trzecim - jest już wyraźnie opalona. Podkreślić warto, że nie jest to pomarańcza, ale ładna brązowa opalenizna
Odżywczy samoopalacz do ciała
Jeśli cenisz sobie produkty samoopalające, które nie tylko gwarantują ciemniejszy odcień skóry, ale też intensywnie ją pielęgnują, to na twoją uwagę zasługuje również odżywczy samoopalacz do ciała Mokosh. To prawdziwa skarbnica składników regenerujących i nawilżających, wśród których są: masło kakaowe, olej ze słodkich migdałów, olej z nasion baobabu. Dodatek oleju z korzenia marchwi jeszcze bardziej wzmacnia działanie samoopalające.
Efekt naturalnej opalenizny, jaki nadaje samoopalacz od Mokosh, pokochały Wizażanki. W bazie KWC są wprawdzie póki co tylko 4 opinie, ale wszystkie recenzentki przyznały mu zgodnie maksymalną liczbę 5 gwiazdek. Każda z nich zadeklarowała też, że kupi kolejne opakowanie.
Samoopalacz zdał egzamin śpiewająco. Na pierwsze efekty nie trzeba było czekać, ponieważ skóra złapała przyjemny brązowy kolor już po kilku godzinach. Skóra jest miękka, nawilżona i taka dopieszczona
U nas zapłacisz kartą