Opinie na temat kremu samoopalającego do twarzy
Jak nakładać samoopalacz na twarz?
Przed rozpoczęciem nakładania samoopalacza na twarz należy odpowiednio się przygotować. Najważniejszym krokiem będzie dokładne oczyszczenie twarzy oraz oczywiście - peeling. To niezwykle ważny krok - jeśli na twarzy pozostaną suche partie, samoopalacz na pewno je podkreśli, a wokół nich powstaną plamy ciemnego koloru. Przed nałożeniem samoopalacza cera musi być idealnie gładka, a peeling najlepiej wykonać kilka godzin przed aplikacją produktu brązującego. Produkt aplikujemy na nawilżoną, suchą skórę twarzy najlepiej przy pomocy gąbeczki lub pędzla kabuki do podkładu.
Przed aplikacją samoopalacza dokładnie zwiąż włosy, aby na czole nie pozostawały żadne włoski (w ich miejscu mogłyby powstać później białe plamy). Niezwykle ważne jest również zabezpieczenie linii włosów oraz brwi, aby nie pojawiły się w tych miejscach nieestetyczne zacieki. Po nałożeniu samoopalacza szybko zetrzyj produkt z tych miejsc delikatną chusteczką, żeby nie powstała ostra linia pomiędzy nową opalenizną a twoją skórą. Samoopalacz zazwyczaj należy zmyć po kilku godzinach, a po całym zabiegu warto jeszcze raz wykonać delikatny peeling enzymatyczny, który pomoże wyrównać koloryt cery. Zestawienie najlepszych samoopalaczy do twarzy znajdziecie w naszej galerii.
Zobacz także
Samoopalacz do twarzy i ciała w kroplach
Zarówno do twarzy, jak i ciała świetnie sprawdzą się samoopalające krople Dax Sun. Dopiero od niedawna firmy kosmetyczne zaczęły oferować samoopalacze tego typu, ale nie da się ukryć, że stały się prawdziwym hitem. Ich stosowanie jest bardzo proste: wystarczy dodać krople do ulubionego balsamu czy kremu. Efekt przyciemnienia skóry można więc stopniować, zwiększając lub zmniejszając proporcje między kroplami a kosmetykiem, z którym je mieszasz.
Swoimi wrażeniami ze stosowania kropelek samoopalających podzieliło się 12 Wizażanek i nie da się ukryć, że bardzo przypadły im do gustu. Kosmetyk zdobył ocenę 4,4/5. W opiniach piszą, że dodają kilka kropli do kremu, wklepują w twarz i rano budzą się z piękną opalenizną.
To moje ulubione kropelki brązujące. Nie są drogie, bardzo wydajne, nadają skórze bardzo ładny brązowy odcień. Można budować kolor. Trzymają się kilka dni. Nie zapchały mnie. Mają ładne estetyczne opakowanie
Recenzje 11
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 213
Napisanych recenzji: 1644
2 / 5
19 grudnia 2023, o 11:01
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Raczej jestem na nie
Produkt ciekawy pod względem składników. Zawiera wodę kokosową, która nadaje ciepły, letni zapach oraz naturalne DHA i ogólnie ma sporo naturalnych składników.
Jak sama nazwa wskazuje jest to żel. Konsystencja jest lekka, szybko się wchłania.
Produkt jest bardzo wydajny. Nie wysusza skóry.
Niestety poza tymi wszystkimi zaletami ma jedną podstawową wadę: u mnie zawsze wychodzą jakieś smugi. Myślę, że to dlatego że żel jest przeźroczysty i nie widać dokładnie gdzie jeszcze trzeba trochę rozsmarować.
Mimo tych wszystkich wyżej wymienionych zalet, pozbyłam się tego produktu zanim się skończył. Nie byłam w stanie go używać.
ZALETY: + lekka konsystencja
+ ładny kokosowy zapach
+ dobrze się wchłania
+ nie wysusza
WADY: - za każdym razem robił mi jakieś smugi
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 88
4 / 5
8 listopada 2023, o 22:30
Nie wie, czy kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Żel do twarzy
Naprawdę działa. Skóra nabiera brązowego odcienia. Nie robi plam ani smug. Ogromny plus za szybkie działanie. Wystarczy godzina aby skóra zbrązowiała. Minus za dość intensywny zapach kokosa, który mnie akurat drażni. Stosuje żel po oczyszczeniu skóry wieczorem i po godzinie zmywam go i nakładam krem nawilżający.
Resibo, Naturalny tonik samoopalający "Have Some Tan!"
Tonik samoopalający z Resibo, "Have Some Tan" daje zdrowy i naturalny efekt opalonej skóry twarzy. Zawiera naturalne składniki pielęgnujące, m.in. wyciąg z malwy, peptydy i wyciąg z maku polnego, które dbają o dobrą kondycję cery i jej nawilżenie. Tonik pozwala uzyskać delikatny efekt złocistej opalenizny, który można stopniować. Ten tonik ma ocenę 4,7/5 w katalogu KWC.
Nie zapycha i w ogóle nie wpływa negatywnie na kondycję skóry. Nie obciąża jej, jak dla mnie jest niewyczuwalny, no ale ja mam skórę suchą i dojrzałą. Pachnie jak mrożona herbata. Uroczo, bez typowego samoopalaczowego smrodku. Po jednym użyciu twarz wygląda zdrowiej, po drugim - staje się zbrązowiona, zaś po trzecim - jest już wyraźnie opalona. Podkreślić warto, że nie jest to pomarańcza, ale ładna brązowa opalenizna
U nas zapłacisz kartą