Opinie na temat kremu samoopalającego do twarzy

Samoopalacz w sprayu z rękawicą

Jeśli od balsamów, pianek i kropelek wolisz samoopalacze w formie leciutkiej mgiełki, to polubisz płyn opalający Fake Bake. Kosmetyk ma krótki i prosty skład. Bazuje na niezawodnym duecie brązującym skórę, czyli dihydroksyacetonie i erytrulozie. Sprawdzi się przy każdej karnacji, jest produktem szybkoschnącym i bardzo wygodnym w nakładaniu. Dużym plusem jest dołączona rękawica, która ułatwia równomierne rozprowadzenie.

Tego samoopalacza w sprayu możesz używać i do ciała, i do twarzy. Nadaje skórze złocisty odcień, a stosowanie umila przyjemny zapach. Nakładając go na twarz, nie musisz obawiać się o zapchanie czy obciążenie skóry. Wizażanki oceniły go wysoko, bo na 4,4/5. Minus? Niestety jest dość drogi.

(. ) Jestem śnieżnobiała, natomiast po 1 aplikacji moja skóra ma apetyczny lekko złoty kolor (zero pomarańczy czy czerwieni), natomiast po drugiej aplikacji wyglądam jak po dłuższych wakacjach nad morzem. Efekty wizualne są naprawdę świetne, wyglądają bardzo naturalnie, co ważne samoopalacz ściera się równomiernie, nawet po kilku dniach nie będziemy mieć problemu z plamami. (. )

Zobacz oferty

Samoopalacz do twarzy i ciała w kroplach

Zarówno do twarzy, jak i ciała świetnie sprawdzą się samoopalające krople Dax Sun. Dopiero od niedawna firmy kosmetyczne zaczęły oferować samoopalacze tego typu, ale nie da się ukryć, że stały się prawdziwym hitem. Ich stosowanie jest bardzo proste: wystarczy dodać krople do ulubionego balsamu czy kremu. Efekt przyciemnienia skóry można więc stopniować, zwiększając lub zmniejszając proporcje między kroplami a kosmetykiem, z którym je mieszasz.

Swoimi wrażeniami ze stosowania kropelek samoopalających podzieliło się 12 Wizażanek i nie da się ukryć, że bardzo przypadły im do gustu. Kosmetyk zdobył ocenę 4,4/5. W opiniach piszą, że dodają kilka kropli do kremu, wklepują w twarz i rano budzą się z piękną opalenizną.

To moje ulubione kropelki brązujące. Nie są drogie, bardzo wydajne, nadają skórze bardzo ładny brązowy odcień. Można budować kolor. Trzymają się kilka dni. Nie zapchały mnie. Mają ładne estetyczne opakowanie

ZALETY - druga skóra - nie obciąża, nie zapycha - nie ciemnieje - bardzo ładnie wygląda na buzi - promiennie - utrzymuje się w bardzo dobrej kondycji przez cały dzień w pracy - nie trzeba go dodatkowo pudrować - trzyma bardzo ładne wykończenie, cara się nie wyświeca - świetny produkt na co dzień.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...

Liczba, którą umieszcza się przy skrócie SPF 15, 30, 50 oznacza stosunek czasu, po jakim na skórze chronionej filtrem pojawi się podrażnienie, do czasu powstania zaczerwienienia na skórze niechronionej preparatem z filtrem.

Czytaj dalej...

Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

Czytaj dalej...