Opinie na temat kremu samoopalającego do twarzy

DAX Sun, Skoncentrowane krople samoopalające do twarzy i ciała "Bora Bora"

Krople samoopalające do twarzy i ciała Bora Bora od Dax Sun pozwalają uzyskać piękny, złocisty odcień skóry już po pierwszym zastosowaniu. Należy połączyć je z ulubionym kremem do twarzy lub balsamem, żeby dowolnie stopniować efekt ich działania. Nie nakładać na skórę samodzielnie! Dogłębnie nawilżają skórę. Nie pozostawiają smug i równomiernie się wchłaniają. Wizażanki oceniają je na 5/5.

Jestem naprawdę zadowolona z tych kropli i bardzo się cieszę, że poprawiła się ich formuła - ta zmiana zdecydowanie wyszła tym kroplom na dobre. Są lekkie, nie podrażniają mojej wrażliwej cery, nie zapychają, zapewniają śliczny, złocistobrązowy odcień opalenizny, schodzą w odpowiedni, dyskretny sposób i do tego kosztują niewiele - jestem na tak i z pewnością sięgnę po nie ponownie! Bardzo, bardzo polecam - naprawdę są świetne

Leciutka pianka samoopalająca

Samoopalająca pianka wodna St. Tropez to kolejny produkt, który pokochasz, jeśli lubisz samoopalacze o bardzo lekkiej formule. Jest kosmetykiem wegańskim, a w jej składzie znajdziesz m.in. wodę z zielonych mandarynek i ekstrakt z kwiatów tropikalnego hibiskusa. Błyskawicznie wchłania się w skórę i nie pozostawia śladów na ubraniach i pościeli. Opalenizna rozwija się stopniowo, dając bardzo estetyczny efekt po upływie 4-8 godzin,

Ta pianka samoopalająca została oceniona przez 8 Wizażanek, jednak każda z nich wypowiada się na jej temat bardzo pozytywnie, o czym świadczy uzyskana nota 4,5/5. Minusem, podobnie jak w przypadku produktu od St. Moriz, jest słaba dostępność.

(. ) Jeżeli chodzi o mnie, to jestem totalnym bladziochem, do tego nie lubię się opalać. Niestety bladość niezbyt mi pasuje. Efekt, jaki uzyskuję tym samoopalaczem, jest po prostu rewelacyjny. Ciało wygląda naturalnie, bez tych dziwnych sztucznych tonów. Odcień jest złocisto-ciepły, taki, jaki uzyskuje się wracając znad morza, ale nie wpada ani w pomarańcz, ani w żółty. Jest taki akurat. (. )

Odżywczy samoopalacz do ciała

Jeśli cenisz sobie produkty samoopalające, które nie tylko gwarantują ciemniejszy odcień skóry, ale też intensywnie ją pielęgnują, to na twoją uwagę zasługuje również odżywczy samoopalacz do ciała Mokosh. To prawdziwa skarbnica składników regenerujących i nawilżających, wśród których są: masło kakaowe, olej ze słodkich migdałów, olej z nasion baobabu. Dodatek oleju z korzenia marchwi jeszcze bardziej wzmacnia działanie samoopalające.

Efekt naturalnej opalenizny, jaki nadaje samoopalacz od Mokosh, pokochały Wizażanki. W bazie KWC są wprawdzie póki co tylko 4 opinie, ale wszystkie recenzentki przyznały mu zgodnie maksymalną liczbę 5 gwiazdek. Każda z nich zadeklarowała też, że kupi kolejne opakowanie.

Samoopalacz zdał egzamin śpiewająco. Na pierwsze efekty nie trzeba było czekać, ponieważ skóra złapała przyjemny brązowy kolor już po kilku godzinach. Skóra jest miękka, nawilżona i taka dopieszczona

Samoopalająca mgiełka do twarzy, St.Tropez, Selftan Purity, Bronzing Water Face Mist

Samoopalająca mgiełka do twarzy, St. Tropez, Selftan Purity ma lekką konsystencję i formę wygodnego w aplikacji sprayu. Nadaje delikatny, złocisty odcień skóry, a przy okazji odżywia ją i nawilża. Jest odpowiednia do cery wrażliwej. Efekt można stopniować. Produkt jest wegański i ma piękny zapach zielonych mandarynek. Wizażanki oceniają go na 5/5.

Efekt jest widoczny już po pierwszym użyciu, rano moja skóra jest bardziej złotawa, wygląda świeżo, zdrowo i przede wszystkim naturalnie. Gdy chcę uzyskać mocniejszy odcień, stosuję produkt kilka dni z rzędu, a nadal nie jest to przesadzony efekt i nie ma mowy o pomarańczce! Taka opalenizna trzyma się około 4/5 dni, wiadomo to zależy, a schodzi w sposób bardzo ładny i równomierny. Stosując mgiełkę ani razu nie nabawiłam się żadnych plam czy smug i warto wspomnieć, że jest wydajna! Powiem Wam, że jestem zachwycona i jedyna wada, jaką widzę to cena

Aplikacja samoopalacza na twarz krok po kroku

  • Dzień przed nałożeniem samoopalacza, zrób peeling. Wygładzi skórę, usunie suchy, zrogowaciały naskórek i będzie dobrym wstępem do lepszego wchłaniania składników pielęgnacyjnych z kremów.
  • Po złuszczeniu naskórka, zadbaj o dobre nawilżenie skóry . Peeling zrób wieczorem i albo połóż na noc nawilżająco-odżywczą maskę, albo dobry krem, który zadba o nawodnienie i spotęguje wyrównujące powierzchnię twarzy – działanie peelingu.
  • Samoopalacz nałóż na suchą i oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu . Zastosuj taką ilość produktu, jak zwykłego kremu.
  • Kolor balsamu, żelu, musu czy kremu samoopalającego dobierz do swojej karnacji. Cera o bardzo jasnym naturalnym kolorycie, nie będzie dobrze wyglądać przy hebanowej opaleniźnie z tubki.
  • Samoopalacz warto wmasować w skórę, tak aby się wchłonął . A następnie dokładnie umyć wnętrza palców i dłoni ciepłą wodą z mydłem.
  • Po użyciu kosmetyku samoopalającego nie idź do sauny, na basen, siłownię, nie wchodź do wanny z gorącą wodą (nawet jeśli twarz wystaje poza poziom wody). Para wodna lub pot mogą sprawić, że powstaną nierówności lub zacieki na skórze.
  • Jeśli upłynie czas wskazany przez producenta (niektóre produkty przynoszą efekt zabrązowienia skóry już po 2-4 godzinach), zmyj samoopalacz z powierzchni skóry . Najlepiej takie zabiegi przeprowadzać w weekend, albo kiedy się ma wolne popołudnie. Kładąc się z samoopalaczem na twarzy spać – jest duże ryzyko powstania zacieków i nierówności ze względu na pocenie się, wycieranie kosmetyku czy spanie na policzku.
  • Nawet jeśli wydaje ci się, że efekt opalenizny jest zbyt delikatny, poczekaj z jej oceną lub ewentualną ponowną aplikacji. Tylko w świetle dziennym można dokładnie zobaczyć, jak wygląda koloryt skóry.

Samoopalacze, które można stosować na twarz, zwykle mają bardziej naturalny skład. Ich komponenty zostały dobrane pod kątem pielęgnacji skóry. Dlatego oprócz działania „opalającego”, czyli nadającego koloryt, wykazują także funkcje: nawilżającą, odżywczą, antyoksydacyjną.

Nie mogłam ich nawet pomalować, ponieważ były zwinięte w cieniutki rulonik na szczęście moja przyjaciółka zlitowała się nade mną i podarowała mi w prezencie, później bez skrupułów kupowałam kolejne opakowania.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...

Producenci najlepszych kosmetyków do opalania podają, do jakiego rodzaju skóry są one odpowiednie - matujący żel przeciwsłoneczny do cery tłustej, krem do twarzy z filtrem 50 do cery naczynkowej czy emulsja na słońce dedykowana skórze trądzikowej.

Czytaj dalej...

Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

Czytaj dalej...