"Krem silikonowy do twarzy - sekrety gładkiej i promiennej skóry"
Samoprzylepne opatrunki na blizny
Takie opatrunki są wykorzystywane w rehabilitacji blizn i bliznowców, pomagają zmniejszać nie tylko samą bliznę, ale też jej uciążliwe dolegliwości. Taki produkt warto wziąć pod uwagę np. po cesarskim cięciu lub operacji plastycznej piersi.
Kiedy zacząć stosować np. maść na blizny? Jeśli Twoja blizna jest świeża, możesz sięgnąć po wybrany produkt w momencie, gdy zostaną zdjęte szwy i blizna całkowicie się wygoi. To najlepszy moment na rozpoczęcie kuracji, gdyż nowa zmiana jest bardziej podatna na kurację. W przypadku blizny starej – im szybciej, tym lepiej. Musisz liczyć się jednak z tym, że jej niwelowanie potrwa zdecydowanie dłużej (nawet do 12 miesięcy).
Pamiętaj: nie wolno stosować żadnego z preparatów na blizny na uszkodzoną skórę. Jeśli w miejscu aplikacji pojawi się wysypka lub zaczerwienienie, przerwij kurację.
Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.
Maść na blizny - szybko i bezpiecznie usuń blizny bez operacji
Pośród artykułów higienicznych pierwszej potrzeby, które powinna zgromadzić osoba szykująca się do operacji, z pewnością jest dobra, sprawdzona maść na blizny. Większość tego typu preparatów jest bezpieczna i wygodna w aplikacji. W przeciwieństwie do wspomnianych plastrów silikonowych maści nie powodują podrażnień przy długotrwałym stosowaniu. Maści w postaci ciężkich kremów bazują często na masie perłowej, która dodatkowo posiada właściwości rozjaśniające i wygładzające skórę. Tego typu preparaty mogą być stosowane również na twarzy.
Poddając się operacji, po której prawdopodobnie zostanie ślad w postaci blizny (np. operacji tarczycy, abdominoplastyce, operacjach kardiologicznych), warto dokładnie zapoznać się z zaleceniami pielęgnacyjnymi na czas pozabiegowy. Odpowiednie dbanie o ranę i nie dopuszczenie do wdania się zakażenia czy innych komplikacji wynikających z zaniedbań higienicznych jest podstawą. Przy planowanych operacjach większość chirurgów uprzedza, jak duża będzie powstała zmiana oraz w jaki sposób od pierwszych dni po operacji należy z nią pracować.
Niezależnie od tego, jaki preparat do pielęgnacji blizny wybierzemy, powinniśmy mieć świadomość, że skuteczność tego typu kosmetyku czy leku zależy od regularnego i sumiennego stosowania.
Żele na blizny
Jak działa żel na blizny? Składnikami aktywnymi są polisiloksany, czyli silikony. Pomagają one zabezpieczać skórę transparentnym filmem, nawilżać ją i uelastyczniać. Wspierają również optymalne środowisko do gojenia się blizny. W efekcie wspomagają nie tylko redukcję widoczności blizny, ale także łagodzenie przykrych dolegliwości towarzyszących jej obecności. Bardzo dobrze sprawdzi się na blizny powstałe po operacji, urazie, oparzeniach i po trądziku.
Żel na blizny, poza silikonem medycznym, może zawierać ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, witaminę C i E, a także filtry SPF 15, które pomagają zabezpieczać zmiany przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Niektóre z nich zawierają także nanokoloidy złota.
Dlaczego dodaje się silikony do kremów?
Silikony to substancje, które zmiękczają i wygładzają skórę, co jest odczuwalne już po jednej aplikacji produktu. To właśnie one dają tak fenomenalne rezultaty w kosmetykach wygładzających i przeciwzmarszczkowych. Natomiast to substancje, które działają na skórę zewnętrznie – nie przenikają do jej głębszych warstw.
Dlatego w dobrym kremie anti-aging powinny się znaleźć także inne komponenty, jak substancje aktywne (retinol, witamina C, kwasy), ceramidy, peptydy, emolienty czy humektanty. Silikony robią już wrażenie w kwestii zmieniania konsystencji kremu czy serum. Jednak na dobrej konsystencji i gładkości działanie kosmetyku pielęgnacyjnego nie powinno się kończyć.
Silikony w kosmetykach - czy są szkodliwe? Obalamy popularne mity
Silikony, to jedne z tych składników kosmetycznych, które najczęściej lądują na tzw. czarnych listach. Mówi się, że robią więcej złego niż dobrego zarówno skórze, jak i włosom. Czy słusznie? Sprawdzamy.
„Nie zawiera silikonów”, „bez silikonów”, „pozbawiony silikonów”, „wolny od silikonów” – czytając etykiety kosmetyczne, błyskawicznie wyrabiamy sobie opinię, że silikony są złe. Czy rzeczywiście? Warto przyjrzeć się tym składnikom z bliska, bo jak powtarzają eksperci – silikony nie zastąpią składników odżywczych i pomimo, że wykazują działanie jak emolienty i wygładzają skórę, nie dostarczą jej wszystkich potrzebnych substancji.
Bez dwóch zdań silikony poprawiają strukturę i aplikację kosmetyków i uprzyjemniają ich nakładanie. Natomiast masę nieprawdziwych informacji na temat ich szkodliwości psuje im opinię i dyskwalifikuje masę dobrych kosmetyków. A wszystkie produkty kosmetyczne obowiązują te same przepisy – można je tworzyć wyłącznie w oparciu o składniki bezpieczne i dopuszczone przez przepisy prawne Unii Europejskiej. Zatem, co warto o nich wiedzieć?
U nas zapłacisz kartą