"Krem silikonowy do twarzy - sekrety gładkiej i promiennej skóry"

Opinie Wizażanek na temat nocnego kremu-maski z witaminą C i niacynamidem

Nocny krem-maska do twarzy C.B3 to zdecydowanie jeden z ulubionych produktów Wiżażanek. Kosmetyk został zrecenzowany w katalogu KWC aż 270 razy, a jego łączna ocena wynosi 4,5/5 gwiazdek! Nasze recenzentki potwierdzają skuteczność działania kremu zgodnie z obietnicami producenta. Aż 3/4 z nich zadeklarowało, że sięgnie po nocną maskę po raz kolejny.

Do kupienia produktu skusił mnie opis oraz pozytywne opinie. Krem ma bogatą konsystencję i nawet szybko się wchłania, co jest dużym plusem. Dodatkowo ma cytrusowe zapach, który sprawia, że aż chce się go używać. Po kilku dniach stosowania kosmetyku moją cera nabrała lekkiego blasku oraz nawilżenia I ten efekt się utrzymał. Polecam wszystkim, którzy chcą wzbogacić swoją rutynę pielęgnacyjną orzeźwiającym zapachem!

Wizażanki podkreślają w recenzjach, że skóra jest miękka w dotyku, nawilżona i przygotowana na poranną, lekką pielęgnację. Intensywne nawilżenie i wygładzenie sprawia, że po przebudzeniu cera wygląda na wypoczętą, a co za tym idzie - makijaż prezentuje się na niej ultraświeżo!

Nocny krem-maska marki Ziaja to produkt, po który chętnie sięgam. Kupiłam go pod wpływem pozytywnych opinii na tik toku i nie żałuję. Zacznę od tego, że kosztuje grosze. Ma dość treściwą konsystencję, ale szybko się wchłania, pozostawiając skórę rozświetloną i porządnie nawilżoną. Najczęściej stosowałam go nakładając na noc grubszą warstwę, a po przebudzeniu skóra była pięknie nawilżona, milutka w dotyku i gotowa pod kolejne etapy pielęgnacji. Krem ten ma bardzo przyjemny zapach. Mi już niestety się kończy ale na pewno kupię kolejny. Polecam przetestować.

Silikony w kosmetykach - czy są szkodliwe? Obalamy popularne mity

Silikony, to jedne z tych składników kosmetycznych, które najczęściej lądują na tzw. czarnych listach. Mówi się, że robią więcej złego niż dobrego zarówno skórze, jak i włosom. Czy słusznie? Sprawdzamy.

„Nie zawiera silikonów”, „bez silikonów”, „pozbawiony silikonów”, „wolny od silikonów” – czytając etykiety kosmetyczne, błyskawicznie wyrabiamy sobie opinię, że silikony są złe. Czy rzeczywiście? Warto przyjrzeć się tym składnikom z bliska, bo jak powtarzają eksperci – silikony nie zastąpią składników odżywczych i pomimo, że wykazują działanie jak emolienty i wygładzają skórę, nie dostarczą jej wszystkich potrzebnych substancji.

Bez dwóch zdań silikony poprawiają strukturę i aplikację kosmetyków i uprzyjemniają ich nakładanie. Natomiast masę nieprawdziwych informacji na temat ich szkodliwości psuje im opinię i dyskwalifikuje masę dobrych kosmetyków. A wszystkie produkty kosmetyczne obowiązują te same przepisy – można je tworzyć wyłącznie w oparciu o składniki bezpieczne i dopuszczone przez przepisy prawne Unii Europejskiej. Zatem, co warto o nich wiedzieć?

Mity dotyczące silikonów

Najczęstsze spiskowe teorie dziejów donoszą, że silikony obecne w składzie kosmetyków:

  • zapychają pory,
  • uniemożliwiają oddychanie przez skórę,
  • wywołują alergie skórne,
  • są odpowiedzialne za powstawanie stanów zapalnych i trądziku,
  • tworzą na powierzchni naskórka nieprzepuszczalną warstwę,
  • przenikają przez skórę,
  • oblepiają włosy,
  • zatykają ujścia mieszków włosowych,
  • hamują przenikanie składników aktywnych z kosmetyków do pielęgnacji włosów.

Już czytając takie opinie można zauważyć, że się wykluczają: albo coś skórę oblepia, albo przez nią przenika. Właśnie dlatego, warto też dla równowagi poznać prawdziwe informacje o silikonach.

Jak działają silikony na włosy?

Silikony układają się w cienką, lekką warstwę na włosach, która działa jak wygładzający ich powierzchnię film. Ich obecność w odżywkach czy maskach do pielęgnacji włosów wpływa więc na większy komfort w rozczesywaniu. Chroni także pasma przed elektryzowaniem się czy plątaniem. A to wpływa na mniejszą podatność włosów na uszkodzenia mechaniczne wywołane szarpaniem podczas czesania czy układania.

Stosowane prawidłowo, kosmetyki do włosów w których składzie są woski czy oleje silikonowe, dociążają włosy. Chyba, że używa się ich w nadmiarze, nieprawidłowo oczyszcza włosy lub skórę głowy czy niedokładnie spłukuje produkt podczas mycia. Może tak się zdarzyć przy nadużywaniu kosmetyków do stylizacji włosów czy suchych szamponów, które zawierają lotne silikony. Stosując codziennie takie preparaty do modelowania włosów, należy oprócz codziennej pielęgnacji, raz w tygodniu umyć szamponem oczyszczającym lub wykonać peeling trychologiczny włosów i skóry głowy. I podobnie jak w przypadku pielęgnacji twarzy, pamiętać, żeby nie dbać o włosy wyłącznie preparatami z silikonami. Niezbędne są substancje nawilżające i odżywcze oraz proteiny.

Dlaczego dodaje się silikony do kremów?

Silikony to substancje, które zmiękczają i wygładzają skórę, co jest odczuwalne już po jednej aplikacji produktu. To właśnie one dają tak fenomenalne rezultaty w kosmetykach wygładzających i przeciwzmarszczkowych. Natomiast to substancje, które działają na skórę zewnętrznie – nie przenikają do jej głębszych warstw.

Dlatego w dobrym kremie anti-aging powinny się znaleźć także inne komponenty, jak substancje aktywne (retinol, witamina C, kwasy), ceramidy, peptydy, emolienty czy humektanty. Silikony robią już wrażenie w kwestii zmieniania konsystencji kremu czy serum. Jednak na dobrej konsystencji i gładkości działanie kosmetyku pielęgnacyjnego nie powinno się kończyć.

Najlepsze kremy do twarzy w przypadku cery dojrzałej, to te o działaniu nawilżającym i przeciwstarzeniowym, dlatego na piątym miejscu w rankingu mamy kosmetyk anti-age L Oreal Revitalift LASER X3 produkt idealny dla osób w wieku od 40 do 60 lat.

Czytaj dalej...

Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy SPF 50 NIVEA SUN to krem z filtrem o formule z koenzymem Q10, który zapobiega pojawieniu się zmarszczek i plam pigmentacyjnych spowodowanych promieniowaniem słonecznym.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...

Liczba, którą umieszcza się przy skrócie SPF 15, 30, 50 oznacza stosunek czasu, po jakim na skórze chronionej filtrem pojawi się podrażnienie, do czasu powstania zaczerwienienia na skórze niechronionej preparatem z filtrem.

Czytaj dalej...