"Krem silikonowy do twarzy - sekrety gładkiej i promiennej skóry"
Żele na blizny
Jak działa żel na blizny? Składnikami aktywnymi są polisiloksany, czyli silikony. Pomagają one zabezpieczać skórę transparentnym filmem, nawilżać ją i uelastyczniać. Wspierają również optymalne środowisko do gojenia się blizny. W efekcie wspomagają nie tylko redukcję widoczności blizny, ale także łagodzenie przykrych dolegliwości towarzyszących jej obecności. Bardzo dobrze sprawdzi się na blizny powstałe po operacji, urazie, oparzeniach i po trądziku.
Żel na blizny, poza silikonem medycznym, może zawierać ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, witaminę C i E, a także filtry SPF 15, które pomagają zabezpieczać zmiany przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Niektóre z nich zawierają także nanokoloidy złota.
Mity dotyczące silikonów
Najczęstsze spiskowe teorie dziejów donoszą, że silikony obecne w składzie kosmetyków:
- zapychają pory,
- uniemożliwiają oddychanie przez skórę,
- wywołują alergie skórne,
- są odpowiedzialne za powstawanie stanów zapalnych i trądziku,
- tworzą na powierzchni naskórka nieprzepuszczalną warstwę,
- przenikają przez skórę,
- oblepiają włosy,
- zatykają ujścia mieszków włosowych,
- hamują przenikanie składników aktywnych z kosmetyków do pielęgnacji włosów.
Już czytając takie opinie można zauważyć, że się wykluczają: albo coś skórę oblepia, albo przez nią przenika. Właśnie dlatego, warto też dla równowagi poznać prawdziwe informacje o silikonach.
Fakty dotyczące kosmetyków
Jak jest z silikonami obecnymi w składzie kosmetyków w rzeczywistości? Dlaczego producenci wciąż dodają je do składów żeli, balsamów czy podkładów? Co takiego robią silikony, że pojawiają się w kolejnych odżywkach czy lakierach do włosów?
- silikony działają jedynie od zewnątrz, nie przenikają przez skórę,
- ich cząsteczki są dla skóry obojętne i nie podrażniają, stąd ich obecność również w dermokosmetykach,
- nie zapychają porów, nie wywołują powstawania zaskórników (nie wykazują działania komedogennego),
- nie zaburzają wymiany gazowej przez skórę (człowiek oddycha płucami, nie jak płaz – skórą),
- tworzą na powierzchni skóry przepuszczalny film,
- wygładzają skórę, dlatego dodaje się je do składu podkładów i kremów,
- wygładzają włosy tworząc na nich lekki film, który m.in. zapobiega elektryzowaniu się włosów,
- nie uniemożliwiają przenikania składników odżywczych do włosów.
Porównując fakty z mitami, odpowiedź na pytanie: czy silikony są tak szkodliwe, jak się je przedstawia, nasuwa się odpowiedź, że nie są. A w rzeczywistości silikony nie są toksyczne, ich dawki są bezpieczne. A gwarancją tego bezpieczeństwa jest Komitet Naukowy Komisji Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Konsumentów czy Panel Ekspertów ds. Przeglądu Składników Kosmetycznych (CIR). Co obecność silikonów zmienia w poszczególnych kosmetykach?
Dlaczego dodaje się silikony do kremów?
Silikony to substancje, które zmiękczają i wygładzają skórę, co jest odczuwalne już po jednej aplikacji produktu. To właśnie one dają tak fenomenalne rezultaty w kosmetykach wygładzających i przeciwzmarszczkowych. Natomiast to substancje, które działają na skórę zewnętrznie – nie przenikają do jej głębszych warstw.
Dlatego w dobrym kremie anti-aging powinny się znaleźć także inne komponenty, jak substancje aktywne (retinol, witamina C, kwasy), ceramidy, peptydy, emolienty czy humektanty. Silikony robią już wrażenie w kwestii zmieniania konsystencji kremu czy serum. Jednak na dobrej konsystencji i gładkości działanie kosmetyku pielęgnacyjnego nie powinno się kończyć.
U nas zapłacisz kartą