"Krem silikonowy do twarzy - sekrety gładkiej i promiennej skóry"
Jak działa nocny krem-maska do twarzy z witaminą C z Ziaji?
Nocny krem-maska do twarzy C.B3 z Ziaji to innowacyjny produkt, który możesz dopasować do potrzeb swojej skóry. Polubią się z nim zarówno posiadaczki cery suchej, mieszanej, jak i tłustej. Nie bez powodu kosmetyk nazywany jest kremem i maską jednocześnie. W zależności od kondycji i typu cery, możesz zaaplikować cienką warstwą na całą noc lub potraktować go jako silnie odżywczą maskę, nałożoną na ok. 20-25 minut.
Krem działa regenerująco i złuszczająco, zapewniając skórze intensywne nawilżenie i wygładzenie. Dzięki zawartości witaminy C i niacynamidu, skutecznie ujednolica koloryt skóry, rozjaśniając przebarwienia i dodając cerze naturalnego blasku. Delikatnie rozświetlona cera wygląda na zdrową, ujędrnioną i młodzieńczą. Taki efekt to coś, do czego powinniśmy dążyć - niezależnie od wieku i rodzaju skóry.
Dlaczego dodaje się silikony do kremów?
Silikony to substancje, które zmiękczają i wygładzają skórę, co jest odczuwalne już po jednej aplikacji produktu. To właśnie one dają tak fenomenalne rezultaty w kosmetykach wygładzających i przeciwzmarszczkowych. Natomiast to substancje, które działają na skórę zewnętrznie – nie przenikają do jej głębszych warstw.
Dlatego w dobrym kremie anti-aging powinny się znaleźć także inne komponenty, jak substancje aktywne (retinol, witamina C, kwasy), ceramidy, peptydy, emolienty czy humektanty. Silikony robią już wrażenie w kwestii zmieniania konsystencji kremu czy serum. Jednak na dobrej konsystencji i gładkości działanie kosmetyku pielęgnacyjnego nie powinno się kończyć.
Silikony w kosmetykach - czy są szkodliwe? Obalamy popularne mity
Silikony, to jedne z tych składników kosmetycznych, które najczęściej lądują na tzw. czarnych listach. Mówi się, że robią więcej złego niż dobrego zarówno skórze, jak i włosom. Czy słusznie? Sprawdzamy.
„Nie zawiera silikonów”, „bez silikonów”, „pozbawiony silikonów”, „wolny od silikonów” – czytając etykiety kosmetyczne, błyskawicznie wyrabiamy sobie opinię, że silikony są złe. Czy rzeczywiście? Warto przyjrzeć się tym składnikom z bliska, bo jak powtarzają eksperci – silikony nie zastąpią składników odżywczych i pomimo, że wykazują działanie jak emolienty i wygładzają skórę, nie dostarczą jej wszystkich potrzebnych substancji.
Bez dwóch zdań silikony poprawiają strukturę i aplikację kosmetyków i uprzyjemniają ich nakładanie. Natomiast masę nieprawdziwych informacji na temat ich szkodliwości psuje im opinię i dyskwalifikuje masę dobrych kosmetyków. A wszystkie produkty kosmetyczne obowiązują te same przepisy – można je tworzyć wyłącznie w oparciu o składniki bezpieczne i dopuszczone przez przepisy prawne Unii Europejskiej. Zatem, co warto o nich wiedzieć?
U nas zapłacisz kartą