"Krem silikonowy do twarzy - sekrety gładkiej i promiennej skóry"

Dlaczego dodaje się silikony do kremów?

Silikony to substancje, które zmiękczają i wygładzają skórę, co jest odczuwalne już po jednej aplikacji produktu. To właśnie one dają tak fenomenalne rezultaty w kosmetykach wygładzających i przeciwzmarszczkowych. Natomiast to substancje, które działają na skórę zewnętrznie – nie przenikają do jej głębszych warstw.

Dlatego w dobrym kremie anti-aging powinny się znaleźć także inne komponenty, jak substancje aktywne (retinol, witamina C, kwasy), ceramidy, peptydy, emolienty czy humektanty. Silikony robią już wrażenie w kwestii zmieniania konsystencji kremu czy serum. Jednak na dobrej konsystencji i gładkości działanie kosmetyku pielęgnacyjnego nie powinno się kończyć.

Mity dotyczące silikonów

Najczęstsze spiskowe teorie dziejów donoszą, że silikony obecne w składzie kosmetyków:

  • zapychają pory,
  • uniemożliwiają oddychanie przez skórę,
  • wywołują alergie skórne,
  • są odpowiedzialne za powstawanie stanów zapalnych i trądziku,
  • tworzą na powierzchni naskórka nieprzepuszczalną warstwę,
  • przenikają przez skórę,
  • oblepiają włosy,
  • zatykają ujścia mieszków włosowych,
  • hamują przenikanie składników aktywnych z kosmetyków do pielęgnacji włosów.

Już czytając takie opinie można zauważyć, że się wykluczają: albo coś skórę oblepia, albo przez nią przenika. Właśnie dlatego, warto też dla równowagi poznać prawdziwe informacje o silikonach.

Jak działa nocny krem-maska do twarzy z witaminą C z Ziaji?

Nocny krem-maska do twarzy C.B3 z Ziaji to innowacyjny produkt, który możesz dopasować do potrzeb swojej skóry. Polubią się z nim zarówno posiadaczki cery suchej, mieszanej, jak i tłustej. Nie bez powodu kosmetyk nazywany jest kremem i maską jednocześnie. W zależności od kondycji i typu cery, możesz zaaplikować cienką warstwą na całą noc lub potraktować go jako silnie odżywczą maskę, nałożoną na ok. 20-25 minut.

Krem działa regenerująco i złuszczająco, zapewniając skórze intensywne nawilżenie i wygładzenie. Dzięki zawartości witaminy C i niacynamidu, skutecznie ujednolica koloryt skóry, rozjaśniając przebarwienia i dodając cerze naturalnego blasku. Delikatnie rozświetlona cera wygląda na zdrową, ujędrnioną i młodzieńczą. Taki efekt to coś, do czego powinniśmy dążyć - niezależnie od wieku i rodzaju skóry.


Jak leczyć blizny potrądzikowe?

Blizny potrądzikowe to jedne z najczęściej występujących blizn, a jednocześnie jedne z najtrudniejszych o usunięcia. Wynika to z faktu, że potrafią sięgać bardzo głęboko, aż do skóry właściwej. Najlepiej dbać o to, aby do nie dochodziło do ich powstania, a tym samym - leczyć trądzik u dermatologa stosując środki na receptę. Jeśli mimo to blizny się pojawią, warto jest skorzystać z zabiegów kosmetologicznych, w tym peelingów chemicznych i enzymatycznych. Do domowego użytku dostępnych jest wiele produktów o działaniu rozjaśniającym i delikatnie złuszczającym - najlepiej decydować się na produkty z aptecznej półki, a nie drogerii, ze względu na większą zawartość składników aktywnych, w tym substancji o statusie leków.

Leczenie blizn potrądzikowych jest długotrwałym procesem i nie można spodziewać się natychmiastowych efektów. Najtrudniejsze do usunięcia są tzw. blizny atroficzne, czyli zanikowe - to niewielkie wgłębienia, które pojawiają się na powierzchni skóry. Dochodzi do nich na skutek niedoboru kolagenu w miejscu gojenia się rany. W preparatach szczególnie polecanych do leczenia blizn potrądzikowych znajdziemy przede wszystkim alantoinę, heparynę i wyciąg z cebuli. Produkty zawierające ten ostatni składnik w bardzo specyficzny sposób pachną, jednak uznawane są za skuteczne.

Efektywność kosmetyków, maści i żeli zależy od ich regularnego stosowania, ale także rozległości poddawanych leczeniu zmian, stosowanej diety i trybu życia. Niewskazane jest eksponowanie blizn potrądzikowych oraz samego trądziku na działanie promieni słonecznych.

Fakty dotyczące kosmetyków

Jak jest z silikonami obecnymi w składzie kosmetyków w rzeczywistości? Dlaczego producenci wciąż dodają je do składów żeli, balsamów czy podkładów? Co takiego robią silikony, że pojawiają się w kolejnych odżywkach czy lakierach do włosów?

  • silikony działają jedynie od zewnątrz, nie przenikają przez skórę,
  • ich cząsteczki są dla skóry obojętne i nie podrażniają, stąd ich obecność również w dermokosmetykach,
  • nie zapychają porów, nie wywołują powstawania zaskórników (nie wykazują działania komedogennego),
  • nie zaburzają wymiany gazowej przez skórę (człowiek oddycha płucami, nie jak płaz – skórą),
  • tworzą na powierzchni skóry przepuszczalny film,
  • wygładzają skórę, dlatego dodaje się je do składu podkładów i kremów,
  • wygładzają włosy tworząc na nich lekki film, który m.in. zapobiega elektryzowaniu się włosów,
  • nie uniemożliwiają przenikania składników odżywczych do włosów.

Porównując fakty z mitami, odpowiedź na pytanie: czy silikony są tak szkodliwe, jak się je przedstawia, nasuwa się odpowiedź, że nie są. A w rzeczywistości silikony nie są toksyczne, ich dawki są bezpieczne. A gwarancją tego bezpieczeństwa jest Komitet Naukowy Komisji Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Konsumentów czy Panel Ekspertów ds. Przeglądu Składników Kosmetycznych (CIR). Co obecność silikonów zmienia w poszczególnych kosmetykach?

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

Krem do cery suchej to kosmetyk, który oprócz podstawowych funkcji, o których już wspomnieliśmy ochrona UV na dzień oraz regeneracja na noc , został tak sformułowany, aby odpowiadać na wyjątkowe potrzeby tego typu skóry.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...

Liczba, którą umieszcza się przy skrócie SPF 15, 30, 50 oznacza stosunek czasu, po jakim na skórze chronionej filtrem pojawi się podrażnienie, do czasu powstania zaczerwienienia na skórze niechronionej preparatem z filtrem.

Czytaj dalej...