Krem wygładzający do twarzy - Tajemnica Promiennej Skóry

Liftingujący krem pod oczy od Biotherm

Krem wygładzający Blue Therapy, Red Algae od Biotherm sprawdzi się idealnie, jeśli szukacie kremu napinającego skórę. Ten hit Wizażanek redukuje zmarszczki, poprawia "gęstość skóry" i nadaje jej efekt wygładzenia. Przeciwzmarszczkowy krem liftingujący ma aksamitną formułę, która doskonale się rozprowadza, dobrze się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu, dzięki czemu nada się pod makijaż.

Krem możecie stosować również pod oczy, pamiętajcie, tylko żeby nie nakładać go na powieki. Po kilku dniach stosowania, krem wpływa na poprawę stanu skóry, która zyska na miękkości i młodzieńczym wyglądzie. Warto też dodać, że wygładza strukturę skóry.

Używam go na noc. Krem ma idealną, lekką konsystencję. Pięknie odżywia podczas snu twarz. Rano skóra jest nawilżona, gładka. Regularne stosowanie pomaga delikatnie ujędrnić skórę twarzy. Nie podrażnia. Jest drogi, ale bardzo wydajny. zresztą czasem każdemu jest potrzebna odrobina luskusu. Polecam

Krem silnie liftingujący od Missha

Ten luksusowy krem Cell Renew Snail Cream od Missha zawiera aż 70% ekstraktu ze śluzu ślimaka i komórki macierzyste, dzięki czemu spektakularne efekty są naprawdę widoczne. Przy jego regularnym stosowaniu, stan naturalny skóry ma ulec znaczniej poprawie, a owal twarzy i napięcie skóry zdecydowanie się polepszyć. Krem napinający będzie strzałem w dziesiątkę też dla osób, które zmagają się z przebarwieniami skórnymi.

Naszą uwagę przykuła też formuła kremu, która jest bardzo bogata, przez co może być nieodpowiednia pod makijaż, ale świetnie się spisze w formie kremu na noc - zadziała jak bogata maska. Ujędrniający krem zaplusował również u Wizażanek brakiem wyrazistego i drażliwego zapachu.

Krem zasługuje na same pochwały. Początkowo nie byłam do niego przekonana, ponieważ pomimo, że uwielbiam kosmetyki azjatyckie, akurat te ze śluzem ślimaka nie stosuję zbyt chętnie. Krem dostałam w prezencie. Żelowa konsystencja kremu sprawia, że jest on niesamowicie wydajny. Dobrze się wchłania. Ma przyjemny, bardzo delikatny zapach i dobry, naturalny skład. Krem początkowo stosowałam na dzień i na noc, jednak na dzień przy mojej mieszanej w kierunku tłustej cerze, nie sprawdzał się za bardzo. Skóra za bardzo się świeciła. Natomiast działanie nocne jest rewelacyjne, gdyż rano skóra jest rozświetlona, dobrze nawilżona i przygotowana do porannej pielęgnacji

Recenzje 2

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 5375

Napisanych recenzji: 1157

5 / 5

2 stycznia 2024, o 11:27

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: Drogeria internetowa

Naturalny wybór na pierwsze zmarszczki

Bardzo mi się ten krem spodobał! Dobrze działa na skórę, jest przy tym leciutki, ale dający sporo nawilżenia, a dodatkowo twarz po nim świetnie wygląda i jest idealnie przygotowana pod makijaż. Markę Mokosh całkiem lubię, więc byłam zachęcona, żeby wypróbować coś z ich "pobocznej" linii czyli Vegaya. Krem kupiłam swego czasu w drogerii Kontigo i chyba tylko tam widziałam asortyment marki. Ja kupiłam w promocji 50% i często produkty Vegaya są tam w znacznie atrakcyjniejszych cenach niż te regularne, więc warto tam szukać tych kosmetyków.

Krem mieści się w słoiczku z ciemnego szkła z wygodną, czarną nakrętką. Dopiero, gdy go otworzyłam, to zauważyłam, że ma nieco większą pojemność niż standardowe 50 ml, bo aż 60 ml. Wystarcza więc na stosunkowo dłużej, ja go używałam ok. 3 miesięcy i to jest zazwyczaj standardowa częstotliwość kremów do twarzy u mnie (którymi smaruję też skórę na szyi i dekolcie). Dobrze mi się korzystało ze słoiczka, chociaż i tak najbardziej lubię opakowania typu airless.

Kosmetyk ma bardzo ładny różany zapach. Bardzo lubię różę i na żywo, i w kosmetykach, więc był to dla mnie dodatkowy plus. W kremie Vegaya ta róża jest nieco cierpka, jakby pachniała razem z listkami, nie ma w niej typowej słodyczy. Dla mnie to akurat atut, bo lubię świeżą, nieco ulotną różę i tak samo jest w przypadku tego kremu. Zapach nie przytłacza, nie jest słodki, dość szybko znika po aplikacji.

Bardzo podoba mi się konsystencja kremu. Jest konkretna, maślana, dość gęsta, ale czuć w niej lekkość, ma jakąś taką fajną wyczuwalną gładkość w sobie i zero ciężkości. Krem doskonale się rozprowadza i nie robi żadnych smug, chociaż, gdy chciałam nałożyć go odrobinę więcej, to trochę zaczynał się smużyć i wtedy musiałam lekko wklepać. Poza tym żadnych problemów przy aplikacji - szybkie rozprowadzanie i super wchłanianie.

Nie mogłam ich nawet pomalować, ponieważ były zwinięte w cieniutki rulonik na szczęście moja przyjaciółka zlitowała się nade mną i podarowała mi w prezencie, później bez skrupułów kupowałam kolejne opakowania.

Czytaj dalej...

Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy SPF 50 NIVEA SUN to krem z filtrem o formule z koenzymem Q10, który zapobiega pojawieniu się zmarszczek i plam pigmentacyjnych spowodowanych promieniowaniem słonecznym.

Czytaj dalej...

Produkt ten przyjmuje zatem bardzo ważną rolę, jaką jest przekształcenie wszystkich różnych niedoskonałości w stare wspomnienie, które należy do przeszłości, gwarantując w ten sposób wyraźną poprawę skóry i zapewniając, że jest ona naprawdę optymalna i zdolna do zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...