Krem z filtrem 50 do twarzy - Skuteczna ochrona skóry dostępna w Rossmannie

Bielenda Bikini spf 50

filtr chemiczny starej generacji (5A 18zł/50ml)
Ma bardzo przyjemne wykończenie, zdecydowanie w stronę matu. Konsystencja jest lekka, może delikatnie bielić, ale bardzo gładko się aplikuje i wyświeca się najwolniej z tego zestawienia. Pachnie trochę kwiatowo-pielęgnacyjnie. Jednak coś za coś, bo potrafi szczypać. Ogólnie, całą buzię. Więc jak ktoś jest wrażliwy to polecam uważać.

W składzie też jest kilka ciekawostek np. matująca skrobia kukurydziana, przeciwzmarszczkowa woda kokosowa, nawilżający kwas hialuronowy czy wspierający barierę hydrolipidową skwalan.

Tak więc to w sumie całkiem fajna propozycja. Nie jest idealnie, ale za takie pieniądze warto przetestować. Najwyżej zużyje się do ciała.
Ma też największą szansę sprawdzić się cerze tłustej, ponieważ jest najlżejszy i najbardziej matowy z testowanych przeze mnie filtrów z tego zestawienia.

Alterra – Marka Własna Rossmann

filtr mineralny, spf30
1A 16zł/75ml 1B 20zł/75ml
One są już raczej dobrze znane, bo kiedyś niestety nie było za dużego wyboru, szczególnie wśród filtrów naturalnych.
Te kremy są bardzo ciężkie, tłuste, bielące, tępe w konsystencji i nieprzyjemne w rozsmarowaniu. Naprawdę trzeba się namachać żeby ładnie je nałożyć, szczególnie jeśli używamy ich do ciała.
Natomiast są dość tanie i jeśli komuś zależy na naturalniejszym produkcie, to warto znać tę opcję. Nie są zbyt przyjemne, ale niektórym służą i potrafią je fajnie rozpracować, więc kwestia gustu.
Jeśli zdecydujecie się na Alterrę, to w sklepie te kremy często stoją z miniaturkami, a nie z pełnowymiarowymi produktami.

  • Mam tutaj taką ważną uwagę. Te cięższe, klasyczne filtry mineralne typu właśnie alterra, bebio, mineralny dax, derma eco dla dzieci itd. (nie ma ich w odcinku bo są droższe) bardzo mało wybaczają. (1C, 1D,1E)
    Jeśli chcecie używać tych kremów na twarz, to radzę liczyć się z tym, że tego typu filtry lubią podkreślać wszystkie rozszerzone pory, nierówności czy suche skórki. One prezentują się fajnie chyba tylko na niemal idealnej cerze. Kiedyś były bardzo popularne, więc jeśli od takich filtrów zaczynaliście i się zniechęciliście, to serio, spróbujcie innych .Te mało komu dobrze się sprawdzają.

    Jak stosować kremy ochronne z filtrem UV?

    Krem do twarzy z filtrem 50 powinien stać się elementem codziennej pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu. Krem z faktorem przeciwsłonecznym należy nakładać dopiero po oczyszczeniu cery i nałożeniu na nią kremu nawilżającego na dzień – krem z filtrem stosuje się pod makijaż.

    Aby w 100% chronić skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB, należałoby co 2-3 godziny nakładać kolejną warstwę kremu na twarz, nie jest to jednak możliwe, ze względu na trwałość makijażu.

    Warto wtedy uzbroić się mgiełki odświeżające i pudry z filtrem SPF. Można jeszcze zdecydować się na dobry krem BB, który przecież także posiada wysoką ochronę przeciwsłoneczną.

    Niestety skóra twarzy nieustannie eksponowana jest na działanie szkodliwych promieni słonecznych, dlatego należy o nią dbać każdego dnia, aplikując na jej powierzchnię wyłącznie dobry krem z filtrem UV.

    Trzeba też pamiętać o tym, że u niektórych kobiet występują reakcje alergiczne na zawarte w kosmetyku substancje – dlatego najbezpieczniej kupić krem na dzień z filtrem naturalnym lub mineralnym, które w żaden sposób nie wchodzą w reakcję ze skórą.

    Na koniec dodam jeszcze, że aby zadbać o skuteczność ochrony przeciwsłonecznej, należy krem ochronny aplikować kilka razy w ciągu dnia, szczególnie jeśli często kąpiemy się (morze, jezioro), lub jesteśmy w trakcie wysiłku fizycznego (prace na dworze). Na skuteczność kremów przeciwsłonecznych wpływa też odcień karnacji i intensywność słońca (pora roku).

    Nie mogłam ich nawet pomalować, ponieważ były zwinięte w cieniutki rulonik na szczęście moja przyjaciółka zlitowała się nade mną i podarowała mi w prezencie, później bez skrupułów kupowałam kolejne opakowania.

    Czytaj dalej...

    INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

    Czytaj dalej...

    Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

    Czytaj dalej...

    The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

    Czytaj dalej...

    Krem stosuje s przyjemnością na noc podczas kuracji retinolem, mocnym przesuszeniu oraz zimą na dzień, sprawdza się również do stosowania na dłonie i stopy - ot taki sobie niepozorny mały kremik, a jak uniwersalny Polecam wypróbować.

    Czytaj dalej...