Krem z filtrem 50 do twarzy - Skuteczna ochrona skóry dostępna w Rossmannie
Krem z filtrem SPF 50 do cery suchej
Bardzo wysoką ochronę przeciwsłoneczną zapewnia też krem z filtrem 50 do twarzy Avene. Ma aksamitną konsystencję, dobrze się wchłania i nie pozostawia błyszczącego wykończenia. Stanowi świetną bazę pod codzienny makijaż. Jest odpowiedni szczególnie do cery wrażliwej i suchej, której zapewnia nawilżenie nawet do 8 godzin. Chroni również przed szkodliwym światłem niebieskim HEV, które – podobnie jak UV – przyspiesza proces fotostarzenia,
Ten kosmetyk może pochwalić się równie wysoką oceną co poprzednik marki L'Oreal, bo aż 4,8/5 gwiazdek! Choć liczba recenzji jest mniejsza, bo 125. Zadowolenie Wizażanek z jego działania potwierdza też to, że 82% z nich planuje kupić krem ponownie. Polubiły go nie tylko recenzentki z cerą suchą, ale też te z cerą trądzikową, pisząc, że nie zapycha ani nie pozostawia tłustej powłoki.
Ten krem bardzo skutecznie chroni nawet bardzo jasną skórę przed promieniami słonecznymi. Można go używać pod makijaż. Ma w sobie wodę termalną, którą bardzo lubię również jako osobny produkt. Szybko się wchłania. Skóra po nim jest miękka, nawilżona, jakby się osobno użyło kremu. Jest wydajny i 50 ml na długo mi wystarcza przy stosowaniu kremu na twarz
Rozświetlający krem na dzień z filtrem 50
Jeśli zależy wam na nawilżeniu i rozświetleniu, na waszą uwagę zasługuje krem z filtrem 50 do twarzy Eveline Vitamin C 3x Action. On również podbił serca Wizażanek, o czym świadczy bardzo wysoka ocena – 4,5/5 przy 129 recenzjach. Oprócz filtrów ochronnych zawiera też aż trzy stabilne formy witaminy C, które działają na różnych warstwach skóry. Dzięki temu kosmetyk poprawia koloryt cery, wspomaga redukcję przebarwień, opóźnia powstawanie zmarszczek. W składzie nie zabrakło rozjaśniającego kwasu traneksamowego oraz odmładzającego kolagenu.
Jest to ciekawa propozycja dla kobiet, które zmagają się z przebarwieniami widocznymi na twarzy. Krem pomoże też spowolnić proces starzenia się skóry i spłycić drobne zmarszczki. Łatwo rozprowadza się na skórze, nawilża, ma przyjemny zapach. Podzielone są jednak zdania Wizażanek co do tego, czy bieli i czy nadaje się pod makijaż.
Bielenda Bikini spf 50
filtr chemiczny starej generacji (5A 18zł/50ml)
Ma bardzo przyjemne wykończenie, zdecydowanie w stronę matu. Konsystencja jest lekka, może delikatnie bielić, ale bardzo gładko się aplikuje i wyświeca się najwolniej z tego zestawienia. Pachnie trochę kwiatowo-pielęgnacyjnie. Jednak coś za coś, bo potrafi szczypać. Ogólnie, całą buzię. Więc jak ktoś jest wrażliwy to polecam uważać.
W składzie też jest kilka ciekawostek np. matująca skrobia kukurydziana, przeciwzmarszczkowa woda kokosowa, nawilżający kwas hialuronowy czy wspierający barierę hydrolipidową skwalan.
Tak więc to w sumie całkiem fajna propozycja. Nie jest idealnie, ale za takie pieniądze warto przetestować. Najwyżej zużyje się do ciała.
Ma też największą szansę sprawdzić się cerze tłustej, ponieważ jest najlżejszy i najbardziej matowy z testowanych przeze mnie filtrów z tego zestawienia.
U nas zapłacisz kartą