Wszystko, co musisz wiedzieć o kremie z filtrem do twarzy The Ordinary
Dlaczego wolne rodniki są tak niebezpieczne?
Wolne rodniki generowane przez promieniowanie UV powodują szereg zniszczeń w naszej skórze. Degradują m.in. nienasycone lipidy wchodzące w skład cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, niszczą błony komórkowe, czego efektem jest uszkodzenie komórek skóry, osłabiają ścianki naczyń krwionośnych oraz powodują zmiany w strukturach białek fibrylarnych – kolagenie i elastynie, co skutkuje przedwczesnym starzeniem się skóry. Rumień powstały podczas opalania to także efekt działania wolnych rodników, które reagując z lipidami i proteinami ścian komórkowych powodują uwalnianie mediatorów zapalnych. Jednak najgroźniejszym ze wszystkich, jest ich wpływ na powstawanie nowotworów skóry.
Dla skóry wrażliwej, delikatnej i skłonnej do alergii najlepszym wyborem będą filtry mineralne, znane również jako fizyczne. Te rodzaje filtrów zawierają tlenek cynku lub dwutlenek tytanu, które tworzą na skórze ochronną warstwę, odbijając promieniowanie UVA i UVB, zamiast je absorbować. Są one mniej podrażniające niż filtry chemiczne i nie wnika w głąb skóry, co minimalizuje ryzyko reakcji alergicznej lub podrażnienia. Szukaj produktów określanych jako „non-nano”, co oznacza, że cząsteczki filtrów są na tyle duże, że nie przedostają się do wnętrza skóry.
Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na produkty z oznaczeniem „broad spectrum” (szerokie spektrum), które zapewniają ochronę zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB. Produkty te powinny mieć również wysoki współczynnik ochrony przeciwsłonecznej SPF.
Przy wyborze filtrów dla skóry wrażliwej i alergicznej ważne jest aby unikać składników potencjalnie drażniących, takich jak alkohol, zapachy i konserwanty.
Sięgaj także po formę kremu lub balsamu, które zazwyczaj mają mniej składników drażniących niż formuły w aerozolu czy musie. Dodatkowo, kosmetyki z certyfikatami dermatologicznymi i hipoalergicznymi będą bezpieczniejszym wyborem, jeśli masz cerę wrażliwą.
The Ordinary – Niacinamide 10% + Zinc 1% – Serum z Witaminą B3 i Cynkiem – 30ml
Serum na bazie wody z niacynamidem 10% i cynkiem 1% o pH 5,5 – 6,5. Idealny produkt dla skór bardzo tłustych, które borykają się z nadmiernym wydzielaniem sebum oraz skór ze stanami zapalnymi – w tym przypadku sprawdzi się szczególnie jako serum punktowe. Rozświetla i wygładza skórę oraz wzmacnia warstwę ochronną przy systematycznym stosowaniu.
Dzięki 10% niacynamidowi (witaminie B3) zmniejsza widoczność porów, czyli ujść gruczołów łojowych i działa przeciwzapalnie, jak i seboregulująco. Zwiększa retencję wody w skórze i ogranicza powstawanie przebarwień, które często występują podczas leczenia dermatologicznego trądziku. Pirolidynokarboksylan (jeden ze składników NMF) w połączeniu z 1% cynku PCA wspomaga proces regeneracji, wykazuje działanie antybakteryjne oraz przyspiesza gojenie się ran.
Jak stosować to serum?
Kosmetyk ten możesz stosować zarówno rano, jak i wieczorem przed aplikacją kremów lub olejów, czyli jak typowe serum 🙂 Nie łącz go jednak z kwasami oraz witaminą C w postaci kwasu askorbinowego. Możesz jednak śmiało łączyć niacynamid z pochodnymi witaminy C, które są stabilne w wyższym pH. Po więcej informacji zapraszam do wpisu o formach witaminy C. Bezpieczną opcją jest natomiast stosowanie serum z niacynamidem i cynkiem rano, a produkt z witaminą C wieczorem lub odwrotnie.
Pamiętaj, by nie nakładać produktu na rozdrapane rany. Warto też wprowadzać je stopniowo i obserwować swoją skórę – co 2-3 dni i z każdym tygodniem coraz częściej ze względu na możliwość wystąpienia niedoskonałości.
The Ordinary – Niacinamide 10% + Zinc 1% – opinia
Niezawodny pomocnik w kryzysowych sytuacjach. Kiedy na mojej skórze pojawiają się niedoskonałości, zawsze sięgam po ten produkt. Świetnie sprawdza mi się zarówno punktowo, jak i na strefy gdzie pojawiają się zaskórniki zamknięte. Zazwyczaj stosuję go w wieczornej pielęgnacji i rano budzę się z uspokojoną oraz wyciszoną skórą – czego chcieć więcej? 🙂 Wypróbuj to serum także na pojedyncze wrastające włoski na nogach – pomoże w złagodzeniu stanu zapalnego 🙂
Kiedy używać kremy do twarzy z filtrem SPF50?
Kremy z wysokim faktorem przeciwsłonecznym powinno się używać na okrągło przez cały rok, a więc w okresie jesienno-zimowy i wiosenno-letnim. Pamiętaj, że skóra na twarzy jest bardzo delikatna i właśnie dlatego wymaga odpowiedniego traktowania.
Aby zagłębić się nieco w temat, dodam, że promienie słoneczne dzielimy na trzy rodzaje:
- promienie UVA – są to promienie obecne cały rok. Bez względu na pogodę, nawet kiedy niebo jest zachmurzone i pada deszcz, promienie te przebijają się nawet przez szkło i ubrania, przeszywając nawet głębokie warstwy skóry i naczynia krwionośne! Ten rodzaj promieni słonecznych odpowiedzialny jest za fotostarzenie się skóry, powstawanie nowotworów i zaburzenia pigmentacji (przebarwienia na skórze). Aby chronić cerę przy promieniami UVA, należy stosować kosmetyki ze wskaźnikiem PPD przez cały rok.
- promienie UVB – są to promienie sezonowe – uaktywniają się szczególnie latem i odpowiadają za opaleniznę, poparzenia skórne i alergiczne reakcje skóry na słońce. Aby przeciwdziałać tym groźnym dla cery promieniom, powinno się stosować kremy z wysokim faktorem SPF, czyli np. filtr do twarzy 50.
- promienie UVC – na szczęście tego rodzaju promienie przechodząc przez atmosferę, zostają przez nią pochłonięte i nie musimy martwić się o ich szkodliwe działanie.
Wiele kobiet niestety lekceważy zalecenia dermatologów, mówiące o konieczności całorocznej ochrony cery przed promieniami słonecznymi. Niestety zaniedbania takie mogą później zemścić się zmarszczkami, rakiem skóry, przebarwieniami a nawet poparzeniami słonecznymi. Ryzyko takich powikłań może tylko zminimalizować właściwe stosowanie kremów z filtrem przeciwsłonecznym!
U nas zapłacisz kartą