Krem Ziaja CC dla Skóry Naczynkowej - Tajemnica Spokojnego i Promiennego Wyglądu
Skóra naczynkowa a trądzik różowaty – czy jest się czego obawiać?
Popękane naczynka na policzkach i naczynka na udach to nie tylko wskazówki, że nasza cera to nadreaktywna skóra naczynkowa. Wszystkie te sygnały mogą wskazywać także na to, że nasz problem to trądzik różowaty. Chociaż objawy obu tych przypadłości mogą być podobne i cera naczynkowa często predysponuje nas do zachorowania na trądzik różowaty, nie możemy powiedzieć, że jest to ten sam problem.
Podstawowa różnica pomiędzy tymi dwiema kwestiami polega na tym, że skóra naczynkowa jest po prostu naszą cechą. W tym przypadku nasze naczynka będą miały skłonności do pękania, gdyż są naturalnie kruche i znajdują się pod cienką warstwą skóry. Zamykanie naczynek jest tutaj pomocne dla naszego komfortu, ale nie niezbędne. Trądzik różowaty natomiast jest przewlekłą chorobą skóry, która nieleczona może prowadzić nawet do trwałych zmian skórnych.
Samodzielne rozpoznanie, czy przyczyną pękających naczynek jest u nas wrodzona skłonność, czy trądzik różowaty, może się okazać nieco problematyczne ze względu na bardzo podobne objawy obu tych przypadłości. W celu specjalistycznej diagnozy najlepiej będzie udać się do doświadczonego dermatologa, który pomoże nam rozwiązać ten problem. Jest jednak kilka wskazówek, które mogą pomóc nam samodzielnie rozpoznać trądzik i odróżnić go od skóry naczynkowej.
Przede wszystkim trądzik różowaty to nie tylko pajączki na skórze i popękane żyłki na nogach, ale źródło mocnego dyskomfortu. Ta choroba wywołuje uczucie ściągnięcia skóry i silny świąd, czego nie doświadczymy w przypadku cery naczynkowej. Na skórze mogą pojawić się także niewielkie grudki, przypominające zmiany skórne innych rodzajów trądziku.
Krem na zimę – jaki kosmetyk ochroni cerę przed mrozem?
Zimą nasza skóra wymaga większej troski w porównaniu do innych pór roku. Klasyczny krem nawilżający warto wymienić na bogaty krem, który ochroni ją przed mrozem i wiatrem. Jaki krem najlepiej sprawdzi się w okresie jesienno-zimowym i co powinien mieć w składzie? Oto wszystko, co warto wiedzieć o pielęgnacji cery zimą.
Jednym z częstszych błędów pielęgnacyjnych jest stosowanie przez cały rok tych samych kosmetyków. Nasza skóra jest bardzo wrażliwa na czynniki środowiskowe, w tym zmiany temperatur. Przechodzenie z dworu do ciepłego, ogrzewanego pomieszczenia zimą to dla niej prawdziwe wyzwanie. Aby pomóc skórze w tym trudnym okresie warto sięgnąć po odpowiednie kosmetyki. Podpowiadamy, jaki krem najlepiej nakładać na twarz zimą.
Pielęgnacja cery zimą
Zimowe miesiące nie są łatwe dla skóry. Mróz i wiatr, zmniejszona wilgotność powietrza oraz ogrzewane pomieszczenia wpływają niekorzystnie na jej kondycję. Szczególnie u osób z wrażliwą, naczyniową cerą możemy zauważyć zaburzenia gospodarki wodno – lipidowej. Skóra staje się sucha, a po wejściu do ciepłego pomieszczenia pojawia się na niej rumień. Dodatkowo cera jest narażona na podrażnienia, często towarzyszy temu uczucie ściągnięcia i pieczenia. Aby temu zapobiec należy sięgnąć po odpowiednie kosmetyki ochronne. Ważne jest także, aby podczas zimowej pielęgnacji nie zapominać o ochronie przed słońcem.
Idealny krem na zimę:
- Chroni skórę przed utratą wody.
- Zabezpiecza przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych.
- Zawiera ochronę przeciwsłoneczną.
RADA EKSPERTA
Choć zimą dni są szare i szybko robi się ciemno, promieniowanie słoneczne dociera do nas przez cały rok i nie można zapominać o ochronie przeciwsłonecznej. W codziennej pielęgnacji najlepiej zastosować kremy z SPF minimum 30, ale jeśli wybieramy się na narty konieczny będzie faktor 50. Promieniowanie słoneczne odbite od śniegu, powoduje, że do skóry dociera jeszcze większa dawka niż zazwyczaj
- wyjaśnia kosmetolog, Martyna Radziejewska.
U nas zapłacisz kartą