Kompleksowy przegląd kremu do samoopalania Lirene Bronze Collection do twarzy i ciała

Do opalania: pianka, mgiełka czy krem? [TEST]

Samoopalacze powoli odchodzą do lamusa na rzecz nieco delikatniejszych produktów, które nie pozostawiają smug i pomarańczowego odcienia. W poszukiwaniu idealnego kosmetyku brązującego natrafiłam na: Bielenda Magic Bronze, brązującą chusteczkę do ciała, Ziaja Cupuacu, brązujący krem odżywczy na dzień, Lirene Bronze Collection, brązującą mgiełkę olejkową ‚Duo-formuła z bursztynem’ oraz Lirene Bronze Collection, samoopalający mus-piankę do twarzy i ciała. Te wszystkie produkty postanowiłam przetestować specjalnie dla Was!

Moim założeniem było przedstawienie jak najbardziej obiektywnej opinii, dlatego kosmetyki musiały mieć równe szanse. Gdybym nakładała je na różne części ciała, wynik mógłby być przekłamany, dlatego wszystkie cztery zostały nałożone na ręce dzieląc je na cztery strefy: przedramiona i ramiona obu rąk.

Recenzje 136

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 2

Napisanych recenzji: 971

5 / 5

16 lipca 2022, o 07:35

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Inna drogeria

Super

Bardzo lube ten mus do opalania mam bardzo jasna karnację a twarzy w ogóle nie opalam dlatego ten mus jest stworzony pod moje potrzeby. Opala delikatnie i stopniowo nie opala na brzydki żółty kolor tylko twarz jest naprawdę muśnięta pięknym słońcem. Zapach nie jest jak typowego samoopalacza dzięki czemu nie drażni mojego nosa. Bardzo gładko się go rozsmarowuję, jest wydajny ma bardzo praktyczny aplikator który ułatwia wydobycie produktu. Ogólnie polecam

ZALETY: Działanie
Kolor który uzyskujemy
Trwałość
Opakowanie

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 290

5 / 5

9 maja 2021, o 15:41

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Nie podano

Dla mnie ok

Lubię ten mus. Jest niesamowicie łatwy w aplikacji, nie pozostawia smug, nie robi plan. Co ważne - niezależnie od tego, jaka mamy karnację, opala nas na kolor złocisto - brązowy, a nie pomarańczowy.
Dozownik nie zacina się, a sam mus łatwo się rozprowadza na skórze. Wprawdzie lekko ją wysusza, ale jest to w zasadzie jedyny minus, jaki dostrzegłam.
Zapach, o którym pisały Poprzedniczki, na mojej skórze nie jest jakoś mocno wyczuwalny (choć coś tam jednak czuję, to jednak da się wytrzymać).
Efekty widać już po pierwszym użyciu, bo mamy wtedy efekt zdrowej, lekko muśniętej słońcem skóry.
Polecam.

Jak nakładać samoopalacz na twarz?

Przed rozpoczęciem nakładania samoopalacza na twarz należy odpowiednio się przygotować. Najważniejszym krokiem będzie dokładne oczyszczenie twarzy oraz oczywiście - peeling. To niezwykle ważny krok - jeśli na twarzy pozostaną suche partie, samoopalacz na pewno je podkreśli, a wokół nich powstaną plamy ciemnego koloru. Przed nałożeniem samoopalacza cera musi być idealnie gładka, a peeling najlepiej wykonać kilka godzin przed aplikacją produktu brązującego. Produkt aplikujemy na nawilżoną, suchą skórę twarzy najlepiej przy pomocy gąbeczki lub pędzla kabuki do podkładu.

Przed aplikacją samoopalacza dokładnie zwiąż włosy, aby na czole nie pozostawały żadne włoski (w ich miejscu mogłyby powstać później białe plamy). Niezwykle ważne jest również zabezpieczenie linii włosów oraz brwi, aby nie pojawiły się w tych miejscach nieestetyczne zacieki. Po nałożeniu samoopalacza szybko zetrzyj produkt z tych miejsc delikatną chusteczką, żeby nie powstała ostra linia pomiędzy nową opalenizną a twoją skórą. Samoopalacz zazwyczaj należy zmyć po kilku godzinach, a po całym zabiegu warto jeszcze raz wykonać delikatny peeling enzymatyczny, który pomoże wyrównać koloryt cery. Zestawienie najlepszych samoopalaczy do twarzy znajdziecie w naszej galerii.

Zobacz także
Bielenda Magic Bronze, brązującą chusteczkę do ciała

Według producenta ta chusteczka powinna nadać skórze odcień naturalnej opalenizny. Bez smug, przebarwień i wcierania, a do tego w krótkim czasie. Taka trochę wersja dla leniwych, jak do mnie – bomba, o ile rzeczywiście takie działanie zobaczę na swoim ciele. Niestety, okazało się nieco inaczej. Aplikacja rzeczywiście była dość prosta i szybka. Po wyjęciu produktu z opakowania użyłam chusteczki, a po odczekaniu chwili odcień skóry uległ lekkiemu przyciemnieniu. Kolor naprawdę wyglądał bardzo naturalnie. Zapach kojarzy mi się z wakacjami, jakby olejkiem do opalania. Największym minusem może okazać się wydajność produktu. Na jedną kończynę starczy, to na pewno, ale czy na więcej…? Potraktowałabym tę chusteczkę raczej jako wyjście awaryjne, aby na szybko dodać kolorytu nogom przed ubraniem sukienki.

Cena: około 2 zł.

Jeśli nie potrzebujesz jeszcze intensywnych kuracji, ale chcesz walczyć z pierwszymi oznakami starzenia się skóry, szukaj przeciwutleniaczy, witaminy C i E oraz ekstraktów roślinnych, które chronią przed działaniem wolnych rodników.

Czytaj dalej...

Producenci najlepszych kosmetyków do opalania podają, do jakiego rodzaju skóry są one odpowiednie - matujący żel przeciwsłoneczny do cery tłustej, krem do twarzy z filtrem 50 do cery naczynkowej czy emulsja na słońce dedykowana skórze trądzikowej.

Czytaj dalej...

Kremy matujące, wygładzające, odżywcze i przeciwzmarszczkowe o skoncentrowanych formułach i lekkich konsystencjach bardzo szybko wchłaniają się w skórę, nawilżając ją i przywracając komfort na twarzy.

Czytaj dalej...

1 Maja 133, 40-235 Katowice, REGON 241371988 oraz NIP 9542685559, o kapitale zakładowym w wysokości 52 600 000 wpłacony w całości , KRS 0000345075, Sąd Rejonowy Katowice - Wschód, Wydział VIII Krajowego Rejestru Sądowego zwana dalej jako Producent Bazy KS-BLOZ.

Czytaj dalej...

Po uwzględnieniu takich aspektów, jak skład, konsystencja, poziom ochrony, czy przyjazność dla środowiska, udało im się wyłonić 7 najlepszych kremów do twarzy z filtrem SPF, które z pewnością zadowolą nawet najbardziej wymagających.

Czytaj dalej...