Skuteczna ochrona i nawilżenie - Lirene Hydrolipidowy Krem Ochronny do Twarzy
Odpowiednia ochrona UV i pielęgnacja skóry
Od zawsze dbam o odpowiednią ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV. Wiosną i latem kremy, których używam na dzień muszą zawierać minimum SPF25, a dodatkowo skórę twarzy zabezpieczają mi podkłady mineralne , które mają w sobie naturalne filtry. Teraz szczególnie zwracam na to uwagę, bo w ciąży łatwiej o przebarwienia słoneczne.
Producent kremu deklaruje, że oprócz ochrony przed szkodliwym promieniowaniem możemy także liczyć na nawilżenie skóry, łagodzenie zaczerwienień i podrażnień. Nie używam kremu codziennie, więc ciężko mi się do tego ustosunkować, ale nie zauważyłam, żeby w jakikolwiek negatywny sposób wpływał ma moją skórę po całym dniu noszenia.
Hydrolipidowy krem ochronny Lirene naprawdę przypadł mi do gustu i chętnie, aczkolwiek sporadycznie po niego sięgam. Składem niestety nie zachwyca, więc nie polecam go do regularnego stosowania dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. Pierwszy raz spotkałam się z kremem drogeryjnym tak fajnie współpracującym z podkładem, który nie jest tłusty i kosztuje przyzwoite pieniądze. Za 40 ml opakowanie musimy zapłacić w cenie regularnej około 23 zł.
Krem ochronny na zimę pod makijaż
Jeśli poszukujecie kremu ochronnego do pielęgnacji skóry twarzy zimą, który jednocześnie sprawdzi się pod makijaż, wypróbujcie Nivea, Sun Alpin Face z wysokim faktorem UV SPF 50. To intensywnie odżywczy krem, który tworzy na powierzchni skóry ochronny filtr i skutecznie zabezpiecza ją przed mrozem i mocnym słońcem, ale jednocześnie jest na tyle lekki, że po wchłonięciu można nałożyć na niego makijaż. Co więcej, sprawdzi się w każdym rodzaju skóry, jedynie cera tłusta może wymagać mocniejszego przypudrowania. Wizażanki zauważają także, że to regenerujący krem ochronny, który nie drażni oczu i nie zapycha porów.
Ocena w KWC: 4,8/5
Krem jest wydajny, ładnie się aplikuje i wchłania, dobrze spisuje się pod delikatny makijaż i równie dobrze zmywa (. ) Zgadzam się z obietnicami producenta, bo nawet po bardzo wietrznym spacerze czy mrozie po powrocie do domu moja buzia wyglądała normalnie. Bez rumienia i podrażnienia. Skóra nie pękała, była gładka i wyglądała zdrowo
Dobry krem na zimę Basiclab
Dobry krem na zimę, który bardzo lubią Wizażanki, to zdecydowanie Basiclab, Famillias, Krem na zimę. Ten krem nawilżający zimą poradzi sobie z wysuszoną i spierzchniętą skórą u całej rodziny. Nadaje się nie tylko do stosowania na twarz, ale i na całe ciało, w szczególności na suche obszary dłoni i łokci. Krem ochronny zimowy Basiclab zawiera kompleks siedmiu olejów, panthenol oraz trehalozę, która redukuje uczucie ściągnięcia. To tłusty krem, który ma bogatą konsystencję, ale dobrze się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości. Nie powinien powodować nowych niedoskonałości i zapychać porów.
Ocena w KWC: 4,6/5
Jest to tłusty i treściwy krem (. ) Kupiłam go z myślą o nawilżeniu przy używaniu retinolu. Jak najbardziej się sprawdził. Super współpracuje z różnymi produktami, ale fajnie też sprawdza się solo w szybkiej pielęgnacji. Dla mnie jest to tylko produkt na noc. Nie próbowałam używać go na dzień, bo jednak zauważalnie natłuszcza cerę. Nie wyrządził mi żadnej krzywdy, nie zapchał, ani nie uczulił
U nas zapłacisz kartą