Wspaniały Efekt Samoopalający - Lirene Krem Do Twarzy
Recenzje 20
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 7
2 / 5
30 stycznia 2015, o 21:50
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: nie określono
Kupiony w: Nie podano
Raczej kiepski
Właściwie ten samoopalacz kupiłam przez przypadek i przy okazji pozostałych zakupów kosmetycznych.
Skusił mnie skład kosmetyku, szczególnie ze zawiera witaminę E i masło Shea. Stosowałam głownie na twarz i szyje, co 3-ci dzien.
Efekt ogólny: produkt nawilża (daje za to 1 gwiazdkę) i rzeczywiście delikatnie brązuje, jednakże dla mnie osobiście jest to brąz wpadający delikatnie w pomarańcz.
Efekty uboczne: zatyka pory, co prawda nie do stopnia kończącego się wykwitami skórnymi, ale w efekcie pojawiają się wyczuwalne delikatnie grudki, przez co na wstępie jestem na NIE. Na początku nie skojarzyłam, ze problemy, które się pojawiły ze skora mogą być przez samoopalacz, ale po odstawieniu rzeczywiście problem się ulotnił.
Aplikacja: delikatna konsystencja ułatwia łatwa i dość przyjemna aplikacje.
Walory zewnętrzne i zapachowe: opakowanie schludne, zapewnia higieniczna aplikacje. Zapach przyjemny, chociaż za intensywny jak na kosmetyk, który można stosować również na twarz.
Cena: bardzo zachęcająca i za to daje gwiazdkę nr 2.
Ogólne odczucia: produkt bardzo średniej jakości, nie zużyje do końca i nie kupie ponownie.
Używam tego produktu od: uzywalam tego produktu okolo 3 tygodnie
Ilość zużytych opakowań: caly czas w trakcie pierwszego
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 11
3 / 5
9 grudnia 2013, o 09:28
Nie wie, czy kupi ponownie
Używa produktu od: rok lub dłużej
Odżywczy samoopalacz do ciała
Jeśli cenisz sobie produkty samoopalające, które nie tylko gwarantują ciemniejszy odcień skóry, ale też intensywnie ją pielęgnują, to na twoją uwagę zasługuje również odżywczy samoopalacz do ciała Mokosh. To prawdziwa skarbnica składników regenerujących i nawilżających, wśród których są: masło kakaowe, olej ze słodkich migdałów, olej z nasion baobabu. Dodatek oleju z korzenia marchwi jeszcze bardziej wzmacnia działanie samoopalające.
Efekt naturalnej opalenizny, jaki nadaje samoopalacz od Mokosh, pokochały Wizażanki. W bazie KWC są wprawdzie póki co tylko 4 opinie, ale wszystkie recenzentki przyznały mu zgodnie maksymalną liczbę 5 gwiazdek. Każda z nich zadeklarowała też, że kupi kolejne opakowanie.
Samoopalacz zdał egzamin śpiewająco. Na pierwsze efekty nie trzeba było czekać, ponieważ skóra złapała przyjemny brązowy kolor już po kilku godzinach. Skóra jest miękka, nawilżona i taka dopieszczona
Samoopalacz w sprayu z rękawicą
Jeśli od balsamów, pianek i kropelek wolisz samoopalacze w formie leciutkiej mgiełki, to polubisz płyn opalający Fake Bake. Kosmetyk ma krótki i prosty skład. Bazuje na niezawodnym duecie brązującym skórę, czyli dihydroksyacetonie i erytrulozie. Sprawdzi się przy każdej karnacji, jest produktem szybkoschnącym i bardzo wygodnym w nakładaniu. Dużym plusem jest dołączona rękawica, która ułatwia równomierne rozprowadzenie.
Tego samoopalacza w sprayu możesz używać i do ciała, i do twarzy. Nadaje skórze złocisty odcień, a stosowanie umila przyjemny zapach. Nakładając go na twarz, nie musisz obawiać się o zapchanie czy obciążenie skóry. Wizażanki oceniły go wysoko, bo na 4,4/5. Minus? Niestety jest dość drogi.
(. ) Jestem śnieżnobiała, natomiast po 1 aplikacji moja skóra ma apetyczny lekko złoty kolor (zero pomarańczy czy czerwieni), natomiast po drugiej aplikacji wyglądam jak po dłuższych wakacjach nad morzem. Efekty wizualne są naprawdę świetne, wyglądają bardzo naturalnie, co ważne samoopalacz ściera się równomiernie, nawet po kilku dniach nie będziemy mieć problemu z plamami. (. )
Samoopalająca mgiełka do twarzy, St.Tropez, Selftan Purity, Bronzing Water Face Mist
Samoopalająca mgiełka do twarzy, St. Tropez, Selftan Purity ma lekką konsystencję i formę wygodnego w aplikacji sprayu. Nadaje delikatny, złocisty odcień skóry, a przy okazji odżywia ją i nawilża. Jest odpowiednia do cery wrażliwej. Efekt można stopniować. Produkt jest wegański i ma piękny zapach zielonych mandarynek. Wizażanki oceniają go na 5/5.
Efekt jest widoczny już po pierwszym użyciu, rano moja skóra jest bardziej złotawa, wygląda świeżo, zdrowo i przede wszystkim naturalnie. Gdy chcę uzyskać mocniejszy odcień, stosuję produkt kilka dni z rzędu, a nadal nie jest to przesadzony efekt i nie ma mowy o pomarańczce! Taka opalenizna trzyma się około 4/5 dni, wiadomo to zależy, a schodzi w sposób bardzo ładny i równomierny. Stosując mgiełkę ani razu nie nabawiłam się żadnych plam czy smug i warto wspomnieć, że jest wydajna! Powiem Wam, że jestem zachwycona i jedyna wada, jaką widzę to cena
U nas zapłacisz kartą