Rozświetlający krem pod oczy Lynia na cienie - Nowa Era Współczesnej Pielęgnacji Skóry
Zobacz oferty
Glamglow, Brighteyes Anti-Fatigue Illuminating Eye Cream
Cena: 165 zł za 15 ml
Kosmetyki GlamGlow to seria stworzona od podstaw na życzenie gwiazd Hollywood, m.in. Keanu Reevesa, po to, by błyskawicznie poprawiać wizerunek przemęczonych aktorów przed wejściem na plan. Nic dziwnego, że zawarte w nich składniki charakteryzuje najwyższa jakość godna filmowych wzgórz! W przypadku tego kremu najważniejsze zadanie biorą na siebie kwas hialuronowy i kofeina. Błyskawicznie rozświetlają one i energetyzują delikatną skórę pod oczami, poprawiając wygląd oczu już po jednym użyciu. Setki internautek z całego świata zapewniają, że po tygodniu regularnego stosowania cienie praktycznie znikają, a cienki naskórek pozostaje napięty i nawilżony. Czy istnieje lepsza rekomendacja?
Tołpa, Krem pod oczy redukujący cienie i opuchnięcia Holistic Pro Age Adaptogen
Cena: ok. 26 zł za 10 ml
Ten krem uzyskał imponujące rezultaty w niwelowaniu cieni pod oczami i opuchlizny już podczas testów, przeprowadzanych przed włączeniem go do sprzedaży. Stosowany przez 4 tygodnie, wykazał wówczas aż dziewięćdziesięcioprocentową skuteczność. Później zaś potwierdziły ją dziesiątki użytkowniczek, które dzieliły się w sieci swoimi spostrzeżeniami na jego temat. I my możemy polecić go Wam z czystym sercem. Napakowana wartościowymi składnikami aktywnymi formuła, obejmująca adaptogeny (m.in. różeniec górski) i witaminę C nie tylko doskonale maskuje zmęczenie i opuchliznę wywołane niedoborem snu, a uwidaczniające się właśnie pod oczami. ale też skutecznie wygładza zmarszczki. W dodatku krem jest wyjątkowo wydajny!
Krem pod oczy na cienie BasicLab
Jeżeli wasz krem nie radzi sobie z suchością skóry, możecie wzmocnić jego działanie zdecydowanie bardziej skoncentrowanym kosmetykiem czyli serum. W tej roli warto przetestować kurację nawilżająco-ujędrniającą BasicLab (64,90 zł). Ten kosmetyk można jednak stosować również samodzielnie.
Sam produkt jest wegański, a jego skład krótki i treściwy. Znajdziemy w nim kofeinę, kwas hialuronowy oraz peptyd - Acetylo Hexapeptide-8 w 10-procentowym stężeniu. Eksperci nazywają go "bezpiecznym botoksem", ponieważ działa na głębsze warstwy skóry.
Aby przyspieszyć skuteczność niwelowania opuchlizny o poranku i rozjaśniania cieni, serum BasicLab warto przechowywać w lodówce, co zresztą zaleca sam producent.
Muszę przyznać, że moja skóra pod oczami faktycznie lepiej wygląda. Jest bardziej nawilżona i elastyczna dzięki czemu zmarszczki są mniejsze. Serum także przyczyniło się do tego, że nie muszę stosować korektora, ponieważ faktycznie moje znienawidzone cienie nie są już tak widoczne. Opakowanie trzymam w lodówce i nakładam zimne każdego ranka. Opakowanie ma 15 ml, wydaje się mało ale jest baaaardzo wydajne i wystarczy z powodzeniem na długo. (. ) Serum używam także na zmarszczki nosowo-wargowe i także widzę znaczną poprawę
Dobry krem na cienie pod oczami
Odpowiednia pielęgnacja okolicy pod oczami to najlepszy sposób, by rozprawić się z sińcami, opuchlizną, a nawet drobnymi zmarszczkami. Wybierając krem pod oczy na worki, zwróćcie uwagę na skład, by dopasować kosmetyk do swoich potrzeb. Warto zainwestować w taki, który zawiera chociaż dwa z sześciu polecanych składników. Jeżeli oczekujecie od kremu pod oczy domowego efektu liftingu w połączeniu z rozjaśnieniem, w składzie takiego kosmetyku powinny znaleźć się:
- Kofeina - to jeden z najbardziej pożądanych składników, jeśli chodzi o walkę z zasinieniami oraz poranną opuchlizną wokół oczu.
- Wyciągi roślinne - z kasztanowca, arniki, skrzypu polnego, rumianku, świetlika, nagietka, a także miłorzębu. Zapobiegają rozszerzaniu się naczyń krwionośnych. Poprawiają też mikrokrążenie.
- Kwas hialuronowy - odpowiada za nawilżenie delikatnej, a przez to również wymagającej skóry pod oczami. Stanowi świetną bazę pod ciężki makijaż.
- Koenzym Q10 - napina skórę, a przez to zapewnia efekt ujędrnienia oraz liftingu.
- Masła i oleje - doskonale odżywiają skórę, dzięki czemu wydaje się ona bardzo miękka.
- Panthenol, alantoina lub aloes - mają działanie kojące oraz łagodzące, co jest nieocenione przy suchej skórze.
Wybrałyśmy dla was pięć godnych uwagi kremów pod oczy na cienie, które warto przetestować w pierwszej kolejności.
Zobacz także
U nas zapłacisz kartą