Najlepsze kremy brązujące do twarzy - Odkryj Tajniki Promiennej Urody
Ujędrniający balsam brązujący
Balsam brązujący Nivea łączy w sobie zalety kosmetyku stopniowo opalającego i ujędrniającego. Zapewnia równomierne przyciemnienie skóry bez smug i zacieków, a przy tym nawilża i sprawia, że staje się bardziej sprężysta. Właściwości nawilżające i ujędrniające zapewnia mu koenzym Q10, który znany jest również z silnego działania antyoksydacyjnego. Pomoże więc też spowolnić proces fotostarzenia.
Ten balsam opalający zdecydowanie zasługuje na uwagę. Spośród 23 opinii w KWC wyłania się wysoka ocena – 4,6/5. Kolejne opakowanie chce kupić 74% recenzentek. Wizażanki potwierdzają, że uzyskana opalenizna wygląda bardzo naturalnie, a sam balsam szybko się wchłania i nie brudzi ubrań.
(. ) Rzeczywiście nadaje skórze ładną opaleniznę, brązową, bez pomarańczy i smug. Opalenizna nie jest wybitnie złota, skóra nie jest rozświetlona, raczej matowa, ale zaskakująco wręcz naturalna. Już jedno zastosowanie daje widoczną zmianę koloru skóry. Utrzymuje się, jak to przy balsamach brązujących, max kilka dni. (. )
Zapach balsamu brązującego
Nawet jeśli po otwarciu balsamu, zapach jest zniewalający, to po kilku godzinach może pojawić się typowa woń dla wszystkich kosmetyków opalających. Dlaczego? Podstawowym składnikiem jest dihydroksyaceton (DHA), czyli związek cukrowy, który wchodzi w reakcję z aminokwasami warstwy rogowej naskórka i zabarwia go na brązowo.
Odkryty przypadkiem w latach 50-tych w trakcie terapii cukrzycowej, okazał się hitem kosmetycznym na kolejne półwiecze. Sam DHA nie jest idealny, bo powoduje wysuszenie skóry oraz często nadaje opaleniźnie żółtawego odcienia, dlatego naukowcy wciąż eksperymentują z nowymi substancjami, dołączając je do podstawowej formuły najlepszych balsamów brązujących.
Producenci próbują też zakamuflować jego zapach ekstraktem kawy, czekolady czy tropikalnych owoców - niestety, z różnym skutkiem. Zmysł powonienia u każdej z nas jest inny i wyczulony na zupełnie inne zapachy - warto zaakceptować to, że w tej kwestii możesz nie znaleźć dla siebie ideału.
Treść artykułu została pierwotnie opublikowana 01.03.2021
Dobry balsam brązujący z Rossmanna
Balsam Kolastyna Luxury Bronze daje naturalną opaleniznę o złotym odcieniu, ale nie musisz obawiać się przerysowanego efektu, bo robi to stopniowo, a nad rezultatami czuwasz sama, dokładając kolejne warstwy. Producent zadbał również o to, by balsam był wygodny w aplikacji – szybko się wchłania i ma przyjemny zapach. Skład balsamu wzbogacony jest m.in. o masło shea i masło kakaowe, które wygładzają i nawilżają skórę. Z kolei za działanie brązujące odpowiada nie tylko DHA, ale też ekstrakt z orzecha włoskiego. Za ten kosmetyk zapłacisz w Rossmannie ok. 17 zł.
Nową wersję tego balsamu opalającego oceniło na razie 5 Wizażanek, jednak kosmetyk zapowiada się bardzo obiecująco, ponieważ uzyskał od każdej z nich maksymalną liczbę 5 gwiazdek! Równocześnie wszystkie też zadeklarowały chęć ponownego zakupu.
(. ) Po pierwszej aplikacji skóra już nabrała delikatnego koloru. Smarowałam się nim przez 4 dni codziennie i efekt naprawdę mnie zaskoczył. Odcień złocisty, w żadnym przypadku nie pomarańczowy. Bardzo dobrze się rozprowadza, szybko wchłania i o dziwo świetnie nawilża skórę. Zmywa się równomiernie, nie ma plam. Teraz używam go co 4 dni dla podtrzymania koloru i wygląda bardzo naturalnie. (. )
U nas zapłacisz kartą