Najlepszy krem do twarzy na zimę - Odkryj tajemnice pielęgnacji skóry w chłodne dni
Jaki krem na zimę sprawdzi się dla cery tłustej? Kluczowe składniki aktywne
Cera tłusta charakteryzuje się nadaktywnością gruczołów łojowych. Wbrew pozorom taka skóra również ulega przesuszeniu, a im większe przesuszenie, tym więcej sebum, które nie przynosi ukojenia, lecz tworzy środowisko dla rozwoju niedoskonałości. Krem na zimę dla cery tłustej powinien mieć lekką konsystencję ze składem pozbawionym substancji tłuszczowych, takich jak olejki, woski, alkohole, cukry. Pielęgnacja powinna skupiać się na głębszych warstwach skóry, co zapewnią m.in. ceramidy. >>Krem ochronnyskładniki złuszczająco-matujące, czyli kwas salicylowy, cynk lub wyciąg z drzewa herbacianego. Przykładem marek sprzyjającym cerom tłustym w zimie jest Cetaphil, Floslek oraz Avene.
Cera trądzikowa jest bardzo wymagająca, szczególnie zimą. Podobnie jak w przypadku cery tłustej, krem na zimę dla cery trądzikowej powinien być lekki, ale głęboko nawilżający. Ważnym składnikiem będzie kwas hialuronowy oraz ceramidy, które będą w stanie odbudowywać uszkodzone komórki i je nawilżać. Kosmetyk powinien opierać się na składnikach naturalnych imitujących naturalne procesy fizjologiczne. Należy unikać substancji komedogennych (zaskórnikotwórczych), czyli olejów, tłuszczów, soli, minerałów, alkoholi, cukru, konserwantów, zapachów, lanoliny. Warto też skonsultować się ze specjalistą kosmetologiem lub dermatologiem. Dopasują oni krem na zimę w sposób indywidualny.
Krem do twarzy na zimę BasicLab – właściwości
Ten lipidowy krem z apteki świetnie sprawdza się w kilku przypadkach i za to go uwielbiamy. Jako krem na zimę odpowiednio zabezpiecza skórę przed wiatrem i niskimi temperaturami, ale dodatkowo cudownie łagodzi i koi ją po retinolu lub kwasach, które wysuszają i powodują podrażnienia. Odbudowuje i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, dzięki czemu utrzymuje jej dobrą kondycję i zdrowy wygląd.
Krem jest gęsty i treściwy, jak przystało na kosmetyk z takim przeznaczeniem, a jednocześnie delikatny i puszysty. Przyjemnie rozprowadza się po skórze i natychmiast przywraca jej komfort i ukojenie. Likwiduje uczucie ściągnięcia, szorstkości i przesuszenia, a także towarzyszące temu dokuczliwe swędzenie i pieczenie. Doskonale łagodzi podrażnienia i regeneruje skórę. Jest po nim nawilżona jak po serum lub esencji, miękka, gładka, odpowiednio natłuszczona i odżywiona. Uczucie tłustości stopniowo zanika po kilku minutach, a skóra pozostaje zabezpieczona.
Dlaczego warto zmienić krem na jesień i zimę?
Czy istnieją osoby, które cały rok używają jednego kremu i wszystko jest w porządku? Pewnie! Ale to zdecydowana mniejszość. Większość z nas wraz z odkręceniem kaloryferów, groźnymi podmuchami zimnego wiatru i wprowadzeniem do pielęgnacji kwasów czy retinolu potrzebuje zmian w pielęgnacji. Dzisiaj chcę z Wami porozmawiać o kremach, które odpowiedzą na potrzeby najbardziej wymagających skór zimą.
Jak zawsze zanim podejmiesz decyzję o zmianie kremu, określ, z czym masz problem. To na tej podstawie, a nie napisie na etykiecie kremu, powinno wybrać się krem. Zima to nie tylko niska temperatura na zewnątrz, ale też ogrzewanie, a co za tym idzie – duże skoki temperatur przy wychodzeniu na zewnątrz. Dodajmy do tego chłodny wiatr, mróz, śnieg i zanieczyszczenie środowiska – to wszystko nie pozostaje bez wpływu na skórę.
Przede wszystkim zimowe zmiany odczują cery wrażliwe, naczyniowe, z dermatozami (łuszczyca, AZS) i suche. To cery wrażliwe na zmiany temperatur,. W przypadku cery suchej (która może być również wrażliwa, naczyniowa) mamy jeszcze jeden problem: zaburzoną gospodarkę lipidową skóry. Czyli skóra nie wytwarza wystarczającej ilości łoju, który tworzy naturalną okluzję i natłuszcza skórę. To prowadzi do zwiększonego TEWL – czyli woda ze skóry po prostu ucieka. Brak odpowiedniego nawodnienia i natłuszczenia skóry kończy się podrażnieniem, ściągnięciem. W takich sytuacjach dobrze do pielęgnacji wprowadzić ceramidy, oleje, skwalan słowem – emolienty oraz cholesterol, pantenol, alantoinę, betainę, fermenty i prebiotyki.
Skóry bardzo suche, atopowe, z łuszczycą, wrażliwe mogą znaleźć dopiero ukojenie w tak zwanym cold creamach (o nich w dalszej częściej wpisu), czyli produktach ciężkich, bazujących na olejach, wosku pszczelim, ale też parafinie i wazelinie, których nie powinnaś się bać! Przy takich cerach okluzja stwarzana przez parafinę czy oleje jest koniecznością – zastępuje ona łój, o którego właściwą produkcję trudno przy takich skórach. Dzięki temu można ograniczyć ucieczkę wody z naskórka i jakkolwiek zatrzymać cenne substancje.
„Poleciła mi go kosmetolog”. Ten krem na zimę z pantenolem to zbawienie przy retinolu. Buzia jest gładka jak u niemowlaka
Bez tego lipidowego kremu z apteki nie ruszamy się zimą z domu. Jest wręcz stworzony do skóry wrażliwej, suchej i ze zmarszczkami. Nawilża głębiej niż serum! Doskonale sprawdził się też jako krem po retinolu. Jak na dermokosmetyk jest naprawdę tani.
Zimą skóra jest narażona na wiele szkodliwych czynników, które mogą pogorszyć jej stan i wygląd. Wiatr i mróz powodują przesuszenie, podrażnienia i uszkodzenia skóry, co często bywa dokuczliwe i powoduje dyskomfort. Aby temu zapobiec, należy sięgnąć po bogaty krem ochronny na zimę, który odpowiednio zabezpieczy skórę. Wizażankom doskonale sprawdził się w tym ten lipidowy krem z apteki! Odkryły też jego inne zastosowanie.
Spis treści:
Czy krem nawilżający jest wskazany zimą? Dowiedz się, jak pielęgnować skórę w trakcie mrozów
W chłodne miesiące cera potrzebuje specjalnej pielęgnacji, której podstawą jest krem nawilżający do twarzy na zimę. Dlaczego? Niezależnie od typu skóry, czynniki zewnętrzne generują te same problemy, mianowicie zaburzenie gospodarki wodno-lipidowej, czego efektem jest przesuszenie, wręcz odwodnienie. Pojawia się wtedy rumień, pieczenie, swędzenie, nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, egzema, skóra staje się swędząca, podatna na urazy i powstawanie zmarszczek, łuszczy się. Powodem takiego stanu rzeczy jest zmienna pogoda, niskie temperatury, stała zmiana otoczenia z bardzo ciepłego na mroźne, np. poprzez wchodzenie i wychodzenie z budynków, gorące prysznice wysuszające skórę oraz przebywanie w mocno nagrzanych pomieszczeniach.
Standardowe kosmetyki nie są w stanie sprostać potrzebom skóry, jakimi są wzmożone nawilżanie i ochrona. Mitem jest, że zimą należy unikać kremów nawilżających, gdyż jakoby woda miała zamarzać na powierzchni skóry. Nawilżenie, jakie dostarcza krem, jest efektem działania kwasów, gliceryny i olejów, które zatrzymują wilgoć w komórkach skóry. Ponadto, kremy na zimę zawierają filtry ochronne przeciw działaniu niskiej temperatury i promieniom słonecznym, które zimą są równie intensywne, jak latem. Co jeszcze zawiera krem na zimę i dlaczego warto wdrożyć go w zimową pielęgnację?
U nas zapłacisz kartą