Najlepszy krem do twarzy na zimę - Odkryj tajemnice pielęgnacji skóry w chłodne dni
Cold cream – czyli krem na mrozy
W drogeriach i aptekach w okresie jesienno-zimowym możesz natknąć się na tak zwane cold cream. To nic innego jak właśnie krem dedykowany na mrozy, oparty o już obecnie zmodyfikowaną starą recepturę. Pierwszy cold cream powstał już w starożytnym Rzymie i składał się z wosku pszczelego, oleju migdałowego, cetaceum i wody różanej. Nazwa wzięła się stąd, że po aplikacji kremu, odczuwane było uczucie chłodzenia (a tak naprawdę odparowania wody). Następnie krem tworzył na twarzy okluzję, która skutecznie chroniła skórę przed mrozami.
Współczesne cold creamy mają już nieco inne receptury, jednak zasad działania jest niezmienna: mają intensywnie chronić skórę poprzez tworzenie na niej okluzji. Klasycznie powinny to być emulsje typu woda w oleju (czyli na pierwszym miejscu w składzie mamy oleje/emolient, a nie wodę), jednak z tym bywa różnie. Wyznacznikiem jest mocno emoliencyjny i tłusty skład. Nie są to lekkie kremy
Cold creamy o natłuszczają, koją nawet rozległe podrażnienia, zmniejszają suchość skóry. Stwarza warunki idealne do regeneracji skóry, ogranicza TEWL i jednocześnie chroni przed szkodliwymi warunkami atmosferycznymi (zimnem, mrozem, wiatrem).
Czy krem nawilżający jest wskazany zimą? Dowiedz się, jak pielęgnować skórę w trakcie mrozów
W chłodne miesiące cera potrzebuje specjalnej pielęgnacji, której podstawą jest krem nawilżający do twarzy na zimę. Dlaczego? Niezależnie od typu skóry, czynniki zewnętrzne generują te same problemy, mianowicie zaburzenie gospodarki wodno-lipidowej, czego efektem jest przesuszenie, wręcz odwodnienie. Pojawia się wtedy rumień, pieczenie, swędzenie, nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, egzema, skóra staje się swędząca, podatna na urazy i powstawanie zmarszczek, łuszczy się. Powodem takiego stanu rzeczy jest zmienna pogoda, niskie temperatury, stała zmiana otoczenia z bardzo ciepłego na mroźne, np. poprzez wchodzenie i wychodzenie z budynków, gorące prysznice wysuszające skórę oraz przebywanie w mocno nagrzanych pomieszczeniach.
Standardowe kosmetyki nie są w stanie sprostać potrzebom skóry, jakimi są wzmożone nawilżanie i ochrona. Mitem jest, że zimą należy unikać kremów nawilżających, gdyż jakoby woda miała zamarzać na powierzchni skóry. Nawilżenie, jakie dostarcza krem, jest efektem działania kwasów, gliceryny i olejów, które zatrzymują wilgoć w komórkach skóry. Ponadto, kremy na zimę zawierają filtry ochronne przeciw działaniu niskiej temperatury i promieniom słonecznym, które zimą są równie intensywne, jak latem. Co jeszcze zawiera krem na zimę i dlaczego warto wdrożyć go w zimową pielęgnację?
Rozważ też
Jest to kosmetyk hipoalergiczny, w jego składzie znajduje się 94% naturalnych składników. Atutem produkt jest szybkie wchłanianie po aplikacji. Przesuszona skóra po zastosowaniu preparatu staje się zregenerowana i odżywiona. Poza tym jest to produkt bardzo wydajny.
Jak na krem, który przeznaczono do stosowania dla dzieci ma zbyt intensywny zapach. Dodatkowo produkt ma małą pojemność, więc szybko się kończy.
Preparat został przetestowany przez liczne grono pediatrów oraz dermatologów. Jest to krem odżywczo-ochronny do stosowania już od pierwszych dni życia dziecka. Produkt nie zawiera parabenów, fenoksyetanolu i ftalanów.
Kremy do twarzy na zimę – Ranking
Sensitia SPF 15
Najbardziej godne zaufania są receptury znane od lat. Tak właśnie przygotowany został krem Sensitia SPF15. W jego składzie została zawarta woda termalna z Iwonicza-Zdroju – jej lecznicze właściwości znane są na terenie całej Polski. Woda termalna skutecznie łagodzi podrażnienia powstałe na skutek działania mrozu. Produkt ten to idealny wybór dla osób, których skóra podatna jest na pęknięcia. Oprócz tego woda z Iwonicza-Zdroju zmniejsza świąd i przyspiesza gojenie się ran. Warto wybrać ten kosmetyk, gdy naszym problemem jest egzema.
Inne składniki tego kremu, jak krzemionka, poprawiają elastyczność skóry, a także sprawiają, że naskórek staje się bardziej odporny na uszkodzenia. Z kolei kwas metaborowy działa ściągająco oraz zapobiega zapaleniom skóry. Oprócz tego w kremie znajdziemy nawilżający jod, strod, magnez i fluor. Pojemność tego kosmetyku to 50 ml, więc z pewnością wystarczy Ci na całą zimę.
Prezentowany krem do twarzy na zimę w dobrej cenie ma filtry SPF 15. Oznacza to, że chroni nas przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, które mogą zaszkodzić nam nawet zimą. Użytkownikom podoba się naturalny skład tego produktu. Cenią jego skuteczną ochronę w okresie zimowym.
Krem do twarzy na zimę BasicLab – właściwości
Ten lipidowy krem z apteki świetnie sprawdza się w kilku przypadkach i za to go uwielbiamy. Jako krem na zimę odpowiednio zabezpiecza skórę przed wiatrem i niskimi temperaturami, ale dodatkowo cudownie łagodzi i koi ją po retinolu lub kwasach, które wysuszają i powodują podrażnienia. Odbudowuje i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, dzięki czemu utrzymuje jej dobrą kondycję i zdrowy wygląd.
Krem jest gęsty i treściwy, jak przystało na kosmetyk z takim przeznaczeniem, a jednocześnie delikatny i puszysty. Przyjemnie rozprowadza się po skórze i natychmiast przywraca jej komfort i ukojenie. Likwiduje uczucie ściągnięcia, szorstkości i przesuszenia, a także towarzyszące temu dokuczliwe swędzenie i pieczenie. Doskonale łagodzi podrażnienia i regeneruje skórę. Jest po nim nawilżona jak po serum lub esencji, miękka, gładka, odpowiednio natłuszczona i odżywiona. Uczucie tłustości stopniowo zanika po kilku minutach, a skóra pozostaje zabezpieczona.
U nas zapłacisz kartą