Oeparol Hydrosense - Nawilżający Krem Pod Oczy dla Promiennej Skóry

Recenzje 33

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 7

Napisanych recenzji: 137

2 / 5

13 maja 2018, o 13:47

Nie kupi ponownie

Używa produktu od: miesiąc

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: W aptece

Na nie.

Zachęcona opiniami na wizazu kupiłam ten krem. Mam cerę mieszaną, więc według producenta ten krem był dla mnie. Miał nawilżać i wzmacniać, łagodzić podrażnienia, regulować złuszczanie, wygładzić. Po miesiącu stosowania pojawiły mi się suche skórki na nosie i kilka wyprysków na brodzie i nosie, więc nie nawilża, nie reguluje złuszczania i najwyraźniej trochę zapchał pory, absolutnie nie wygładził żadnej części twarzy. Po godzinie od użycia skóra jest napięta i to aż za mocno, trzeba nałożyć kolejny krem. Według mnie nie nadaje się pod makijaż, 15 minut po użyciu podkład tylko się po nim ślizga, nie trzyma się. Próbowałam z podkładem z Pharmacerisa, AA i dwoma z Rimmla.
Na pewno go więcej nie kupię, bo nie spełnia podstawowych oczekiwań- nie nawilżył, a nawet zapchał.
Jeśli chodzi o opakowanie- jak słusznie zauważyły moje poprzedniczki- krem się rozlewa na cały słoiczek. Ja akurat zdarłam ochronne sreberko i miałam cały słoiczek upaćkany.

Edit:
Wzięłam ten krem na wyjazd i cóż- pokrywka rozpadła mi się na wiele części. słoiczek ładnie wygląda ale nie nadaje się na podróż.

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 50

5 / 5 HIT!

9 sierpnia 2017, o 08:49

Używa produktu od: rok lub dłużej

Wykorzystała: kilka opakowań

Kupiony w: W aptece

stosuję codziennie

Ten kremik stosuję codziennie pod makijaż. Dla mnie jest to dobry krem. Ogólnie mam tłustą cerę i stosuję wysuszający podkład. Ten kremik sprawia, ze skóra nie jest za bardzo wysuszona, jest w sam raz. Zapach delikatny, kremowy - przypomina mi zapach "maminego" kremu sprzed lat i bardzo mi odpowiada. Jest to łagodny krem i nie podrażnia, ani nie powoduje alergii - codziennie rano razem ze mną smaruje się mój dwulatek i na jego delikatnej buźce nic się nie dzieje. Jedynie co mnie denerwuje to plastikowe okropne opakowanie, które niestety pęka (zakrętka, przy gwincie) i wtedy użytkowanie staje sie problemem). Poza tym nie warto tego kremu oszczędzać, gdyż jak dłużej poleży zmienia się konsystencja i kolor (pewnie to zasługa braku konserwantów). Dla mnie też plus, ze to firma nasza, krajowa, widać, ze u nas też można wyprodukować coś dobrego. Podsumowując za sam krem 5, opakowanie 1.

Komentarze

Używałam kiedyś tego kremu i byłam z niego zadowolona ,) Odpowiedz Usuń

Też go miałam, ale do mojej mieszanej cery okazał się za treściwy. Nie wspominam go najgorzej, bo generalnie markę Oeparol lubię :) Odpowiedz Usuń

Dlatego ja używam go na noc :)
Ja również bardzo lubię tą markę, regularnie do niej wracam :) Usuń Nie miałam, ale znam z reklamy.. podoba mi się słoiczek. Odpowiedz Usuń Zastanawiałam się nad kupnem tego płynu, ale pierwszy na liście jest micel z Garniera ,) Usuń

About all and nothing.

W październikowym poście zakupowym pojawił się krem do twarzy firmy Oeparol, który cieszył się wówczas sporym zainteresowaniem. Dzisiaj, po miesięcznym stosowaniu, mogę napisać parę słów na jego temat.

Choć nie mam skóry suchej zdecydowałam się na zakup tej wersji kremu. Dlaczego? Podobno jest to lepszy wariant niż ten dla cery normalnej. Nie potwierdzę, tak doradziła mi farmaceutka ,)

Na kartoniku producent zamieścił multum informacji, jak i sam skład kosmetyku:

Opakowanie jest identyczne, jak w przypadku kremu z serii Balance : plastikowa, biała kulka, która wyróżnia się na tle innych pielęgnacyjnych kosmetyków :)

Konsystencja kremu jest dość specyficzna. Oczekiwałam, że będzie masełkowata i bogata - wszak tego można spodziewać się po kosmetyku przeznaczonego dla cery suchej. Nic bardziej mylnego! W tym przypadku jest to konsystencja przypominająca mus.

Ze względu na to, że jestem posiadaczką skóry tłustej ( i to bardzo), krem stosuję jedynie na noc. Dwukrotnie zastosowałam go na dzień, pod makijaż i muszę przyznać, że make-up pod koniec dnia nie wyglądał źle, rewelacji też nie było ,)

About all and nothing.

Przychodzę do Was z recenzją kremu pod oczy, który podbił moje serce i nawilżył dość wymagającą skórę. Produkt używam od ponad miesiąca, a starczy mi na drugie tyle, bo opakowanie zawiera dokładnie połowę zawartości.

Moje pierwsze spotkanie z tą marką miało miejsce w domu- moja mama jest bezkonkurencyjna, jeśli mowa o nowościach dostępnych w aptekach. Przez roztargnienie nie zabrałam ze sobą kremu pod oczy i sięgnęłam po kosmetyk mamy. Padło na krem Oeparolu. Po całym dniu zauważyłam, że skóra jest mniej przesuszona niż zwykle, a korektor nie zebrał się w załamaniach. Efekty po aplikacji nocnej również domagały się 'wow' jako opisu. Naskórek był zregenerowany, cienie pod oczami jakby bledsze, a same powieki ociężałe.

Postanowiłam kupić ów 'cudowny' specyfik. Po zużyciu oliwkowego kremu Ziaji pobiegłam do apteki po wynalazek Oeparolu.

Kilka słów od producenta (powyżej) oraz skład (poniżej)

Opakowanie to typowa plastikowa tubka z praktycznym spiczastym dozownikiem

Opis produktu

Zgłoś treść Codzienna pielęgnacja skóry odwodnionej. Krem Oeaprol Essence jest przeznaczony do skóry normalnej i mieszanej. Krem intensywnie nawilża i wzmacnia skórę dzięki zawartości kompleksu HialuRose, połączeniu kwasu hialuronowego i oleju z wiesiołka. Kwas hialuronowy w połączeniu z kwasami omega-6 tworzy nawilżający film ochronny na skórze, ogranicza transepidermalną utratę wody i zatrzymuje ją w naskórku. Nawilżona skóra staje się mniej podatna na podrażnienia i odzyskuje sprężystość i jędrność. Zawarte w kremie intensywnie nawilżającym Oeaprol Essence składniki regulują proces złuszczania naskórka pozostawiając skórę gładką i elastyczną.

  • Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer,
  • Allantoin,
  • Aqua,
  • Aroma,
  • Cetyl Alcohol,
  • Dicaprylyl Carbonate,
  • Ethylhexylglycerin,
  • Glycerin,
  • Isohexadecane,
  • Isostearyl Isostearate,
  • Parfum,
  • Phenoxyethanol,
  • Propylene Glycol,
  • Sodium Hyaluronate,
  • Sodium Hydroxide,
  • Sodium Polyacrylate,
  • Tocopheryl Acetate,
  • Xanthan Gum

Aqua, Glycerin, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Isohexadecane, Caprylic/Capric Trigliceride, Dicaprylyl Carbonate, Isostearyl Isostearate, Cetyl Alcohol, Biosaccharide Gum-1, Propylene Glycol, Hydrolyzed Caesalpina Spinosa Gum, Caesalpina Spinosa Gum, Oenthera Paradoxa Oil, Phenoxyethanol/Ethylhexylglycerin, Tocopherol Acetate, Parfum, Allantoin, Sodium Polyacrylate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Sodium Hydroxide, BHA.

Delikatny ale skuteczny, nie podrażnił moich wrażliwych oczu ale też widzę ze daje efekt, skóra jest bardziej gładka i cienie nie są takie widoczne, zawsze ciężko mi było regularnie używać tego typu kosmetyki, ale przy tym kremie zawzięłam się i używam codziennie, robię z tego taki rytuał przyjemy, a nie jest to trudne, bo przyjemnie pachnie, konsystencja tez i odpowiada.

Czytaj dalej...

Już samo to, że ten niepozorny żel ogromnie mi pomógł i przyniósł ulgę w sytuacji podbramkowej, kiedy nic tej ulgi przynieść nie chciało sprawia że darzę go sympatią i zaufaniem i z pewnością będzie zawsze w mojej kosmetyczce czy szafce w łazience.

Czytaj dalej...

Są lekkie, nadają się pod makijaż, nie rolują się, cera pomimo tego, że jest mieszana nie błyszczy się, jest miękka, nawilżona, gładka stosowałam na całą twarz i jestem bardzo zadowolona, nadaje się zarówno na dzień jak i na noc, chociaż ja uwielbiam go na noc właśnie.

Czytaj dalej...

Multiaktywna, nawilżająca formuła kremu Garnier Essential Hydrations zapewnia trzy poziomy skuteczności intensywnie odżywia skórę, chroni ją przed wysuszającym działaniem czynników zewnętrznych mrozu, wiatru, klimatyzacji oraz zapewnia optymalne nawilżenie przez 24h.

Czytaj dalej...

Z uwagi, że już mam go serdecznie dosyć i zakupiłam już inne kremy mam zamiar go zużyć na inne części ciała ;-p Biorąc pod uwagę, że jest go bardzo dużo to wolałabym, aby nie wkładać przez tyle miesięcy palca do słoiczka w celu wyjęcia produktu, bo jest to bardzo niehigieniczne.

Czytaj dalej...