"Pharmaceris - krem na cienie pod oczami - skuteczność potwierdzona!"
Serum pod oczy – liftingujące i peptydowe
Czasem nawet najlepsze kremy pod oczy potrzebują wsparcia produktu, który zawiera wyższą dawkę skoncentrowanych składników aktywnych. W takim przypadku do akcji wkracza serum pod oczy.
Serum pod oczy to produkt, który ma lżejszą konsystencję niż krem pod oczy, lecz zawiera wyższą dawkę składników aktywnych. Każde serum pod oczy BasicLab uzupełnia ofertę kremów, przyczyniając się do szybszej redukcji cienie pod oczami czy zmarszczek.
Do wyboru masz liftingujące serum pod oczy lub peptydowe serum pod oczy. Pierwsze sprawdzi się doskonale do cery dojrzałej, która oczekuje silnego efektu wygładzenia. Peptydowe serum pod oczy będzie lepszym wyborem, jeśli chcesz pobudzić skórę do działania z pomocą odpowiednich składników aktywnych.
Często nasi klienci pytają nas, czym właściwie różni się serum pod oczy od popularnego jednorazowego produktu, którym są płatki pod oczy. Różnic jest niewiele. Płatki pod oczy to nasączone tkaniny lub formuły żelowe, które wykorzystują skoncentrowaną dawkę składników aktywnych - tak jak serum pod oczy - do skutecznej poprawy kondycji skóry.
Pharmaceris N – kilka słów o serii dla cery naczyniowej
Mówi się, że oczy to lustro naszej duszy, ale to właśnie na twarzy odbijają się wszelkie zdrowotne problemy, niedobory witamin i źle zbilansowana dieta. Prócz zdrowego trybu życia, warto zadbać też o naszą skórę. Kiedyś pamiętam, jak martwiłam się kolejną zmarszczką, dziś są dla mnie symbolem upływającego czasu oraz wielu radosnych chwil. Niemniej jednak przy wyborze kosmetyków pamiętam o tym, że mam cerę naczynkową. Dlatego ostatnio na tapet wzięłam produkty z serii Pharmaceris N. Ciekawe, jak sobie poradzą po dłuższym stosowaniu.
Poniżej przedstawię Wam pokrótce produkty z mojego zestawu, a na końcu podsumuję je całościowo, by w jednym miejscu skupić się na działaniach tej serii kosmetyków i ich właściwościach.
Pharmaceris N – Delikatna pianka wzmacniająca naczynka do mycia twarzy i oczu
Zamiast tradycyjnego mydła, które ma właściwości wysuszające, warto znaleźć produkt przystosowany do delikatnej skóry twarzy. Delikatna Pianka z serii Pharmaceris N świetnie spisuje się w tej roli. Spokojnie można stosować ją rankiem i wieczorem i całkiem dobrze radzi sobie z usunięciem makijażu.
Co wchodzi w jej skład? Wyciąg z ostropestu, który między innymi działa przeciwzapalnie i przyspiesza proces regeneracji skóry. Witamina B3 chroni i odbudowuje naskórek, a wyciąg z aceroli wzmacnia naczynka krwionośne i zmniejsza widoczność zaczerwienień. Ponadto D-pantenol i alantoina koją wszelkie podrażnienia.
W praktyce pianka bardzo łatwo rozprowadza się na twarzy. Nie zawiera żadnych granulek, które mogłyby podrażnić delikatną cerę naczynkową. Po opłukaniu twarzy wodą, czuć efekt czystej i odświeżonej twarzy. (Cena ok. 30 zł)
Krem pod oczy na cienie Dr Irena Eris
Na krem Brightening & Puff Correcting Supreme (115 zł) warto zwrócić uwagę z dwóch powodów. Po pierwsze zawiera filtr SPF 20, który chroni przed szkodliwym wpływem słońca na skórę. Po drugie działanie zwalczające opuchliznę i zasinienia pod oczami oparto na działaniu olejów, białek oraz peptydów.
Bezpośrednio po aplikacji, skóra jest optycznie wygładzona, rozświetlona. krem pełni także funkcję korektora. Krem zawiera między innymi olej z awokado, hydrolizowane proteiny ryżowe, proteiny z soi, olej z nasion słonecznika, wyciąg z rozmarynu. W składzie pojawiają się też delikatne pigmenty.
Bardzo wydajny, o przyjemnej konsystencji, kryje cienie pod oczami. Krem dobrze nawilża i wygładza, rozjaśnia okolice pod okiem i kryje cienie dzięki temu, że posiada pigment, kolor naturalny beż. Sprawdza się przy skórze suchej która posiada zmarszczki mimiczne. Posiada filtr SPF20 a to nie jest częste w kremie pod oczy, więc duży plus. Polecam, warty wypróbowania
Krem pod oczy na cienie BasicLab
Jeżeli wasz krem nie radzi sobie z suchością skóry, możecie wzmocnić jego działanie zdecydowanie bardziej skoncentrowanym kosmetykiem czyli serum. W tej roli warto przetestować kurację nawilżająco-ujędrniającą BasicLab (64,90 zł). Ten kosmetyk można jednak stosować również samodzielnie.
Sam produkt jest wegański, a jego skład krótki i treściwy. Znajdziemy w nim kofeinę, kwas hialuronowy oraz peptyd - Acetylo Hexapeptide-8 w 10-procentowym stężeniu. Eksperci nazywają go "bezpiecznym botoksem", ponieważ działa na głębsze warstwy skóry.
Aby przyspieszyć skuteczność niwelowania opuchlizny o poranku i rozjaśniania cieni, serum BasicLab warto przechowywać w lodówce, co zresztą zaleca sam producent.
Muszę przyznać, że moja skóra pod oczami faktycznie lepiej wygląda. Jest bardziej nawilżona i elastyczna dzięki czemu zmarszczki są mniejsze. Serum także przyczyniło się do tego, że nie muszę stosować korektora, ponieważ faktycznie moje znienawidzone cienie nie są już tak widoczne. Opakowanie trzymam w lodówce i nakładam zimne każdego ranka. Opakowanie ma 15 ml, wydaje się mało ale jest baaaardzo wydajne i wystarczy z powodzeniem na długo. (. ) Serum używam także na zmarszczki nosowo-wargowe i także widzę znaczną poprawę
U nas zapłacisz kartą