Sure, here's your heading in Polish -htmlCopy codePiggypeg - Sekret Pięknej Skóry
ASOA, krem do twarzy Multi MSO
Monika: Multi MSO to tak naprawdę druga wersja kremu ASOA. Pierwsza była Odżywcza Goja, jednak odpowiadając na potrzeby skóry suchej i mieszanej, marka stworzyła nową formułę. Proporcje składników troszeczkę się różnią pomiędzy tymi dwoma produktami, ale działanie mają podobne. MSO jest gęstszy i zdecydowanie bardziej odżywczy – ma więcej emolientów w składzie, przez co zostawia lekki film na skórze. Jeśli chodzi o zapach, jest on bardzo zbliżony do tego, który znacie z Goji.
Zużyłam trzy pełnowymiarowe słoiki MSO w 2019 roku i za każdym razem jak próbuję nowy krem to szybko za nim tęsknię, szczególnie teraz – w okresie jesienno-zimowym. Bardzo dobrze mi się sprawdza i zdecydowanie ląduje na mojej liście przebojów. Jeśli wciąż szukacie swojego ulubionego kremu, to warto przyjrzeć się MSO, szczególnie gdy każdy wydaje Wam się albo za lekki, albo za ciężki. Możecie go dostać w mniejszych słoiczkach, które są idealne na start.
Alkemie, Trend Alert, Skin (re)synchronizer – krem regulujący rytm dobowy skóry
Monika: Zdecydowanie moje największe zaskoczenie minionego roku. W ogóle się nie spodziewałam, że ten krem tak mi podpasuje. Generalnie cała seria Trend Alert jest warta uwagi. Nie tylko ze względu na innowacyjne formuły, ale też ze względu na wyjątkowe opakowania tworzone ze współpracy z ilustratorami (są wspaniałe).
Krem Re(synchronizer) pięknie uspokaja moją skórę. Dobrze radzi sobie z zaczerwienieniami, a przy tym na długo pozostawia uczucie odżywienia. Stosuję go zazwyczaj na noc samodzielnie lub w połączeniu z wybranym serum. Z pewnością będę do niego wracać.
Spoko filtry na zimę
Jeśli chodzi o ochronę UV zimą, można do tego podejść na kilka sposobów. Pierwszy z nich, to po prostu bardziej konkretny krem pod filtr. Druga opcja, to filtr w sztyfcie – jest bez wody, więc będzie tworzył bardziej szczelną warstwę okluzyjną na skórze. Trzecia kombinacja, to wersja minimal, czyli trochę krem na zimę i SPF w jednym – otulający, odżywczy, kojący. Musicie sprawdzić, co sprawdza się Wam najlepiej.
Manaslu Outdoor, Extreme Outdoor SPF 50
Eeny Meeny, Ochronny krem do twarzy SPF 50
Babylove, Krem do opalania Sensitiv SPF 50+
Uzdrovisco, Balsamiczne serum do twarzy
Ania: Chociaż odkryłam to serum dopiero pod koniec roku, to od pierwszego użycia wiedziałam, że trafi do ulubieńców. Stosuję ten kosmetyk nie tylko na twarz. Jest bardzo pomocny przy suchych skórkach, popękanych ustach, czy jako ochrona na mróz (np. na stoku). Naprawdę robi robotę, a do tego jest dostępny stacjonarnie. Przy suchej skórze sprawdza się u mnie super, działa jak regenerujący opatrunek i ma genialną konsystencję – do dziś nie wiem jak udało im się uzyskać olejowy balsam, który jednocześnie tak dobrze się wchłania 🙂 Dobrze jest go mieć jako kosmetyk SOS.
U nas zapłacisz kartą