Purito Centella - Rewolucyjny Krem Pod Oczy Dla Zdrowej i Promiennej Skóry
Kosmetyki Purito - czy sprawdziły się w mojej pielęgnacji?
Dzisiaj coś dla zwolenników naturalnych i bezpiecznych składów:) Takimi szczyci się koreańska marka Purito:) W ich kosmetykach nie znajdziemy żadnego składnika z listy 20 szkodliwych ani 26 substancji alergennych,) Marka nie testuje również na zwierzętach, a ceny są stosunkowo przystępne,) Kierując się pierwszymi pozytywnymi opiniami klientów na Jolse, w lutym wdrożyłam do swojej porannej i wieczornej pielęgnacji łącznie 5 produktów Purito:) Mamy kwiecień, więc pora na ostateczny rekonesans:) Jest coś do oczyszczania, coś z witaminą C, a także stale zyskująca na popularności wąkrotka azjatycka,) Jak tego wszystkiego używałam i które kosmetyki wypadły najlepiej?
Purito Pure Vitamin C Serum
Serum posiada lekką, lejącą się konsystencję. Bardzo dobrze się rozprowadza. Choć po aplikacji trochę się lepi i błyszczy. Dlatego najczęściej po zastosowaniu serum najpierw myłam zęby, a dopiero potem nakładałam krem z tej samej linii. Dzięki odczekaniu tych 3 minut lepiej udawało mi się je ogarnąć,) Zapach jest według mnie delikatny i nie powinien nikogo drażnić. Po kilku godzinach pojawia się jednak specyficzna woń typowa dla produktów z witaminą C. Dla niektórych jest ona nieprzyjemna. Ale ja akurat lubię ten swoisty zapach, więc nie było to dla mnie nic złego. Z kolei nad ranem zwykle wyczuwałam taką lekko ziemniaczaną nutę. Choć nie wiem czy zawdzięczałam ją bardziej serum czy kremowi, ponieważ stosowałam je w duecie,)
Serum z witaminą C stosowałam codziennie wieczorem, z przerwami na maskę całonocną Sulwhasoo, po którą sięgałam co parę dni,) W przeciwieństwie do serum Buffet, to z witaminą C używałam bez uprzedniego zastosowania esencji, ponieważ witamina C lepiej działa zastosowana bezpośrednio na skórę. Także wcześniej robiłam jedynie demakijaż, oczyszczałam cerę i serum nakładałam zaraz po przetarciu skóry tonikiem. Produkt stosowałam na twarz, szyję oraz dekolt i muszę przyznać, że ma on tendencję do brudzenia. Zwykle pojawiały się u mnie żółte ślady wokół dekoltu na bluzce od piżamy. Jeśli chodzi o działanie to przebarwień nie mam, więc ciężko mi się wypowiedzieć w tej kwestii, ale przyznam, że serum bardzo przypadło mi do gustu. Nie jest co prawda tak łatwo wchłaniające się jak serum Buffet, które stosowałam rano, ale za to efekty są bardziej intensywne. Przede wszystkim ładnie rozświetla i uelastycznia cerę, a także delikatnie ją rozjaśnia. Można je stosować również pod oczy wspomagając redukcję cieni pod oczami. Ale niestety mój system aplikacji kosmetyków, a dokładnie kolejność, powodował, że najczęściej o tym zapominałam i nakładałam pod oczy tylko krem.
Recenzje 35
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 71
Napisanych recenzji: 263
5 / 5
15 kwietnia 2024, o 12:17
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria internetowa
Jeden z lepszych kremów BB
Jakiś czas temu postanowiłam wypróbować innego kremu BB niż ukochany od lat Krem BB Missha. Po analizie zamówiłam Purito w odcieniu 21. Okazał się idealny do mojej średniej karnacji mając szarawy odcień, który jest odpowiednikiem odcienia 23 Missha.
Krem Purito ma 30ml, zapakowany jest w tubkę z odkręcanym korkiem. Opakowanie jest estetyczne, a produkt wydajny.
Nakładam go palcami, pięknie się stapia ze skórą i daje naturalny efekt. Dobrze pokrywa niewielkie przebarwienia i pozostawia skórę czystą i o wyrównanym kolorycie. Produkt jest trwały, nie czuję, by w ciągu dnia spływał mi z twarzy. Nie roluje się, pięknie łączy z innymi kosmetykami i nie uczula.
ZALETY: +odcień
+krycie
+brak zapachu
+opakowanie 30ml
+cena w promocji
Dodanych produktów: 65
Napisanych recenzji: 1062
5 / 5
4 kwietnia 2024, o 19:12
Używa produktu od: miesiąc
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria internetowa
Dla mojej suchej skóry okazał się swietny
Oceniany tutaj krem BB zaintrygował mnie, odkąd jakiś czas temu przeczytałam o nim artykuł na Wizażu. Zapragnęłam go mieć, a że na Notino trafiła się promocja, skusiłam się na odcień 23 Natural Beige.
Mam cerę suchą, dojrzałą. Mój wiek to 48 lat .
Nie jestem bladziochem, stosuję też samoopalacze , stąd taki a nie inny odcień.
U nas zapłacisz kartą