Santaverde Krem Pod Oczy - Tajemnica Promiennej Skóry w Twoich Dłoniach
Dobry krem pod oczy z apteki z olejami roślinnymi
Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy Dermedic Oilage ma skoncentrowaną formułę bazującą głównie na olejkach roślinnych: sojowym, z awokado, z wiesiołka, słonecznikowym, z nasion marchwi. Skład dopełnia skwalan, witamina E, beta-karoten oraz ekstrakty roślinne: wyciąg z korzeni marchwi i z nawrotu lekarskiego. Taka kompozycja sprawia, że krem działa wygładzająco, poprawia elastyczność, wspomaga regenerację, nawilża, odżywia i rewitalizuje delikatną skórę pod oczami, zmniejsza cienie i obrzęki.
Ocena kremu uzyskana od 42 Wizażanek to 4,3/5. W opiniach przeczytacie, że rzeczywiście skóra odzyskuje blask, cienie są mniej widoczne, a drobne zmarszczki spłycone. Mocno nawilża. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Jako minus wskazywana jest lekko tłustawa warstewka, jaka pozostaje na skórze po aplikacji kremu.
To jest mój hit, jeśli chodzi o krem pod oczy! Ma tłustą, bogatą formułę. Mocno nawilża i odżywia skórę pod oczami. Wrażenie ujędrnienia i zmniejszenia cieni pod oczami jest natychmiastowe. Zostawia na skórze tłusty film, ale mnie to nie przeszkadza, nakładam go na noc grubszą warstwę i idę spać :) Rano skóra jest widocznie nawilżona, a po pewnym czasie zauważyłam, że moje zmarszczki wokół oczu jakby stały się płytsze
Recenzje 1
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 83
Napisanych recenzji: 91
2 / 5
31 grudnia 2017, o 19:13
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Nie podano
Nic nadzwyczajnego
Krem pogorszył i tak nie najlepszą kondycję mojej skóry wokół oczu. Nie dość, że pogłębił przesuszenie, to jeszcze powodował pieczenie i zaczerwienienia. Przy czym poprawę stanu tej strefy przyniosło kilkukrotne (!) użycie innego kosmetyku, raczej nie była to też reakcja uczuleniowa. Zresztą mazidło od Santaverde zużyłam, gdy sytuacja się już unormowała. Zapewniało wtedy odpowiednie nawilżenie, natłuszczenie, nie pojawiały się jakieś efekty niepożądane. Ot i tyle, podstawowa pielęgnacja. Odświeżenia, rozświetlenia itd. nie mogę, niestety, poświadczyć.
Zapachu właściwie brak, nuty składników ledwo wyczuwalne. Konsystencja specyficzna, jednorodna i dziwnie ciągnąca się, ale to, zdaje się, wynika z zawartości żelu aloesowego. Wchłanianie dobre, jednak przy aplikacji większej porcji kosmetyku, koniecznej wobec jego mizernych właściwości kondycjonujących, trochę się mazał. Nie pozostawiał tłustego filmu, ale połysk już tak.
Używałam lepszych kremów, zarówno tzw. ekologicznych, jak i z innych segmentów.
Santaverde, Aloe Vera Eye Cream (Krem pod oczy)
Dodawaj swoje kosmetyki do ulubionych, dzięki czemu łatwo je znajdziesz, posortujesz i zaplanujesz zakupy.
U nas zapłacisz kartą