Pełna ochrona i pielęgnacja - Sessio Vege Krem BB do Włosów z Filtrem UV1 / 2

Akcja (re)aplikacja - jak często powtarzać aplikację kremu z filtrem SPF?

Wiesz już, jaka ilość produktu przeciwsłonecznego zapewni Ci deklarowaną ochronę przeciwsłoneczną. Jeśli codziennie rano będziesz nakładać krem z filtrem SPF, to połowa sukcesu jest już za Tobą!

…ale niestety to nie wszystko.:( W idealnym świecie prawidłowo nałożony krem SPF chroni Cię przez cały dzień, w rzeczywistości nie jest to takie proste. Na trwałość filmu ochronnego na skórze ma wpływ to, czy się pocisz, czy skóra wydziela sebum, czy nie ścierasz filtrów podczas wydmuchiwania nosa itd.

Możemy więc przyjąć, że skuteczność działania produktu z SPF słabnie po kilku godzinach noszenia go na skórze, a zwłaszcza podczas letnich aktywności na świeżym powietrzu, gdy intensywniej się pocisz lub masz kontakt z wodą. Dlatego idealnie byłoby reaplikować filtr w ciągu dnia.

I tu znów pojawia się konflikt teorii z praktyką – teoria zakłada, że reaplikację powinniśmy wykonywać co 2-3 godziny. Najlepiej ponawiać aplikację zmywając z twarzy poprzednią warstwę i nakładając ponownie całą wymaganą porcję produktu. W praktyce nie zawsze jest to wykonalne – na drodze staje nam m.in. makijaż, spędzanie czasu w pracy, brak dostępu do umywalki i lustra.

Tu znów budzą się w nas realistki: uważamy, że choćby jedna, nawet niepełna reaplikacja w ciągu dnia, to już sukces! Zwłaszcza że możliwości jest dużo – od wklepywania gąbeczką tego samego SPF 50 do twarzy, którego używamy w porannej pielęgnacji, przez stosowanie pudrów z SPF w kompakcie, po mgiełki czy sztyfty, które pozwalają dosmarowywać skórę choćby miejscowo (dłonie, uszy, nos czy np. tatuaże).

Ciekawostka: Czy krem BB lub puder z SPF mogą zastąpić krem ochronny z SPF?

W celu zapewniania kompleksowej ochrony przeciwsłonecznej należy nałożyć około 2 mg produktu na każdy centymetr kwadratowy skóry. Krem BB lub puder z SPF nałożony w takiej ilości utworzyłyby na Twojej twarzy grubą „maskę”. Nakładając je w standardowej ilości, nie zapewnisz sobie prawidłowej ochrony przeciwsłonecznej. Możesz ich używać jako dobrego dopełnienia do swojej fotoprotekcji.

Pielęgnujący krem BB z filtrem i żeń-szeniem

Dla fanek azjatyckiej pielęgnacji mam kolejną ciekawą propozycję. To krem BB marki Erborian, który śmiało można nazwać kosmetykiem wielozadaniowym. Krem maskuje niedoskonałości, wyrównuje koloryt, poprawia elastyczność skóry i nawilża ją. Działanie pielęgnujące zawdzięcza zawartości ekstraktów roślinnych, do których należy m.in. wyciąg z żeń-szenia. Ma on właściwości nawilżające, tonizujące i antyoksydacyjne, dzięki czemu neutralizuje wolne rodniki i spowalnia procesy starzenia się skóry. Krem zawiera filtr SPF 20.

Krem BB Erborian został oceniony przez 15 Wizażanek, które przyznały mu 4,3 na 5 gwiazdek. Piszą, że nie zapycha, dobrze kryje i jest trwały. Minusem jest jednak dość wysoka cena.

Świetny produkt, który nie tylko koloryzuje jak inne, ale faktycznie działa! Skóra wygląda na wypoczętą, zdrowszą, gładszą. Odpada stosowanie wielu kosmetyków jednocześnie. Nie wysusza skórek ale działa na wypryski, nie warzy się i nie odkłada. (. )

Oznaczenia na kremach z filtrem - o czym świadczą?

Zadajmy sobie najpierw pytanie: co świadczy o tym, że krem przeciwsłoneczny będzie nas chronił przed promieniowaniem? Dużą pomocą przy wyborze kremu będą dla Ciebie oznaczenia znajdujące się na opakowaniu.

Co oznacza SPF?

Wiele osób uważa, że krem z filtrem SPF 50 / SPF 50+ zapewnia najwyższą ochronę przeciwsłoneczną. Problem jednak jest taki, że SPF określa wyłącznie ochronę przed promieniowaniem UVB. Wskazuje on, ile razy dłużej możesz przebywać na słońcu (w porównaniu do skóry niechronionej), zanim pojawi się rumień. Stosowanie kremu z SPF 50 powinno ochronić Cię przed oparzeniem naskórka, jednak nie zabezpieczy odpowiednio przed fotostarzeniem.

Prawo reguluje wartości SPF oznaczone na opakowaniac. Jeśli produkt ma SPF 50+, to oznacza, że w badaniach faktor osiągnął wynik równy lub wyższy niż 60. Niezależnie od tego, czy kosmetyk osiągnął w badaniu wynik SPF 60 czy SPF 100, najwyższe oznaczenie wartości SPF dopuszczalne w Unii Europejskiej dla kosmetyków wynosi 50+.

Uwaga: Przy stosowaniu warstwowo kilku produktów z filtrem, ich wartości SPF się nie sumują. Jeśli nałożymy krem SPF 50, a na to podkład SPF 30 i puder SPF 20, wciąż uzyskamy „tylko” najwyższy z tych faktorów, czyli SPF 50 – choć nałożony znacznie solidniejszą i potencjalnie bardziej równomierną, trwałą warstwą, a to już zaleta :)

Co oznacza PPD i PA+?

Oznaczenie PA świadczy o wartości PPD, która zaś wskazuje na poziom ochrony skóry przed promieniowaniem UVA. Producenci nie mają obowiązku podawania tego wskaźnika, dlatego możesz go nie znaleźć na opakowaniu.

Jest on jednak szalenie istotny, gdyż za przedwczesne procesy starzenia w największym stopniu odpowiada promieniowanie UVA (A jak aging). To te promienie słoneczne powodują powstawanie wolnych rodników, nierównomierny koloryt, zaostrzanie stanów zapalnych oraz degradację kolagenu i elastyny, co wpływa na utratę jędrności i powstawanie zmarszczek. Co ważne, promieniowanie UVA ma stosunkowo stałe natężenie, niezależnie od pogody czy pory roku. To właśnie dlatego krem z filtrem powinno się nakładać przez cały rok!

Ile kremu z filtrem na twarz nałożyć, by chronić skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych?

Nawet najlepszy krem z filtrem SPF 50+i PA++++ może polec w spotkaniu ze słońcem, jeśli nałożysz go zbyt mało. Tylko odpowiednia ilość pomaga chronić skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, dlatego kluczowe jest odpowiednie dozowanie produktu.

Jak nakładać krem z filtrem, odpowiednio chronić skórę? Najpopularniejsze są dwie metody:

  • Metoda na dwa palce - odmierz dwie strużki produktu na długość palca wskazującego i środkowego.
  • Metoda "na łyżeczkę" - nałóż krem z filtrem na ¼ łyżeczki (1,25 ml).

Takie ilości produktu bez problemu powinny wystarczyć, by poprawnie zabezpieczyć twarz i szyję.

Jest jednak jeszcze jedna znacznie bardziej miarodajna i dokładna metoda, którą uwielbiamy w BasicLab - metoda na maseczkę w płachcie!

Jak z jej pomocą mierzyć, ile kremu z filtrem SPF potrzebujesz?

  1. Przygotuj maseczkę w płachcie, która jest dobrze dopasowana do Twojej twarzy. Jeśli jest zbyt duża, to przytnij ją odpowiednio nożyczkami.
  2. Czas na odrobinę matematyki! Po wykorzystaniu maseczki rozłóż ją na płasko i zmierz linijką długość od połowy nosa do końcowej linii czoła oraz od środka nosa do skrajnie prawego krańca maseczki.
  3. Pomnóż przez siebie odmierzone długości.
  4. Pomnóż wynik przez 2 mg/cm2, a wynik końcowy pokaże Ci, ile mg SPF-u potrzebuje Twoja buzia!

Uwaga: Pamiętaj, że maseczka w płachcie nie pokrywa całej powierzchni twarzy, dlatego warto dodać do wyniku 0,1-0,2 g zapasu, by bez problemu SPF pokrył również powieki, skrzydełka nosa czy uszy. A jeśli chcesz w swoich obliczeniach uwzględnić również szyję, to dodaj do wyniki 0,4 g zapasu.

Podpowiedź: Przy podobnych wymiarach polecamy dozować około 0,8 grama produktu na samą twarz (1 pompka Lekkiego kremu lub Lekkiej emulsji), a na twarz i szyję około 1,2 grama (1,5 pompki).

Recenzje 33

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 1

Napisanych recenzji: 56

5 / 5

8 maja 2024, o 11:00

Używa produktu od: 2 tygodnie

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria internetowa

Bardzo fajny!

Super pachnie, nawilża, nadaje połysk, ma konsystencję lekkiego kremu. Pięknie układają się na niego loki.
Cena też jest bardzo atrakcyjna.
Kupiłam go przypadkiem i skradł moje serce :)

ZALETY: - zapach
- nawilżanie
- połysk
- ładnie układaj się na niego loki

Dodanych produktów: 2

Napisanych recenzji: 168

5 / 5

23 września 2023, o 18:09

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: jedno opakowanie

Kupiony w: W serwisie aukcyjnym

Wielofunkcyjny produkt

Krem ma piękny, świeży zapach, przypominający mango i brzoskwinię. Jest wydajny. Super sprawdza się do stylizacji włosów zarówno na sucho, jak i na mokro. Także dobrze zabezpiecza i dociąża końcówki włosów. Nie przetłuszcza. Skutecznie wygładza odstające baby hair. Bardzo dobry produkt, dostępny w Hebe, za cenę mniej niż 20 zł.

ZALETY: - zapach
- cena
- wydajność
- skuteczność
- wielofunkcyjność

Dodanych produktów: 208

Napisanych recenzji: 195

5 / 5

12 września 2023, o 09:53

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Drogeria Hebe

Odpowiedni na co dzień

Krem zakupiłam w drogerii Hebe za około 12zł. Bardzo lubię odżywki bez spłukiwania w kremie, a miałam już inne produkty tej marki, z których byłam zadowolona więc oczywiście musiałam spróbować tego. Niestety zauważyłam, że coraz rzadziej można go dostać w Hebe.
Krem ma piękny, mocny owocowy zapach mango, który długo pozostaje na włosach. Mimo zawartości gliceryny w składzie nie puszy włosów, a wręcz przeciwnie - moje włosy po użyciu tego kremu zaraz po umyciu są wygładzone i mięciutkie. Nie trzeba nakładać dużej ilości, żeby efekt był zauważalny. Nie obciąża włosów, nie robi tłustych strąków. Opakowanie z pompką zapewnia łatwe dozowanie produktu.
Zabrałam go ze sobą na wakacje, ze względu na wygodną pojemność i obecność filtrów UV. Włosy mimo spędzania dużej ilości czasu na słońcu nie są przesuszone i nadal są w dobrej kondycji.

Maski Hair Shot charakteryzuje bardzo wysoka 98 zawartość składników pochodzenia naturalnego, a także gęsta, przyjemnie kremowa formuła, pozwalająca uzyskać satysfakcjonujący efekt po zaledwie 3 minutach.

Czytaj dalej...

ZALETY - druga skóra - nie obciąża, nie zapycha - nie ciemnieje - bardzo ładnie wygląda na buzi - promiennie - utrzymuje się w bardzo dobrej kondycji przez cały dzień w pracy - nie trzeba go dodatkowo pudrować - trzyma bardzo ładne wykończenie, cara się nie wyświeca - świetny produkt na co dzień.

Czytaj dalej...

INFORMACJA DLA WRAŻLIWYCH na początku zdarzyły mi się tu i ówdzie zaczerwienione miejsca, jednak później nie doświadczyłam już żadnych efektów ubocznych przy czym zawsze stosowałam pod spód krem lub serum.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...