Synergen krem do twarzy - Sekret pięknej i zdrowej skóry1 / 2
Jak wybrać krem do twarzy na dzień?
Wybierając krem do twarzy, trzeba zwrócić uwagę na jego przeznaczenie. Krem na dzień to kosmetyk, który może mieć lżejszą formułę, co umożliwia położenie go przed aplikacją makijażu. Jego zadaniem jest zapewnienie skórze optymalnej ochrony i nawilżenia na cały dzień. Cera w ciągu dnia jest narażona na różnego rodzaju czynniki zewnętrzne, oddziałujące na nią. Są to promienie UV, suche powietrze, zmiany temperatur, zanieczyszczenia środowiskowe. Dodatkowo problemy skórne, jak nadmierne wydzielanie sebum, skóra trądzikowa, pogłębiają problem. Krem na dzień jest produktem, który ma zmniejszać te niedoskonałości. Dobre kremy do twarzy nawilżają, odżywiają, regulują funkcje skóry. Często się wzbogacone filtrami SPF, chroniącymi ją przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, na które skóra jest eksponowana o każdej porze roku, choć oczywiście latem najintensywniej. Taka codzienna pielęgnacja odpowiednim kremem jest konieczna, by skóra była gładka, miękka, rozświetlona i zdrowa. Trzeba pamiętać, by dopasować krem do swoich potrzeb i rodzaju skóry. Inny krem będzie odpowiedni do cery mieszanej czy cery suchej, a inny kosmetyk potrzebny jest do cery tłustej. W naszej drogerii internetowej, znajdziesz kosmetyki najlepszych marek, wśród których możesz wybrać:
- kremy nawilżające,
- kremy matujące,
- kremy przeciwzmarszczkowe,
- kremy do cery trądzikowej,
- kremy do cery naczynkowej,
- kremy z kwasami,
- kremy pod oczy.
Są to kosmetyki takich marek jak BODYBOOM, BIELENDA, BIELENDA PROFESSIONAL, SHE, DERMIKA, SORAYA czy SUPREMELAB. Zawierają one ekstrakty roślinne, a wiele z nich ma właściwości nawilżające. W ich składzie znajdziesz też kwas hialuronowy oraz inne skuteczne składniki. Niektóre z nich mają wegański skład. Działają kierunkowo, zmniejszając widoczność zmarszczek, rozświetlając czy chroniąc przed przesuszeniem.
piątek, 25 lipca 2014
Synergen - Krem do mycia skóry zanieczyszczonej.
Na mnie urlop tak działa że nie mam chęci pisać aczkolwiek na wasze blogi jeszcze staram się co nieco zajrzeć. Ale chyba najwyższa pora zacząć nadrabiać zaległości.
A dziś oczywiście mam do przedstawienia Krem do mycia skóry zanieczyszczonej od Synergen:
Opakowanie: Miękka tubka z o ładnym lecz nie nachalnym wyglądzie. Zamykana na 'zatrzask' z którym przez cały okres używania nic się nie dzieje.
Konsystencja: Miał być krem a mi bardziej wpada pod żel który kiepsko się pieni i ma bardzo intensywny zapach kosmetyków typowo dla mężczyzn. Niestety przez otwór wydobywa się go czasami zbyt dużo z racji tego iż jest bardzo rzadki. Koloru błękitnego :)
Co nieco od producenta:
Skład: Aqua, Alcohol Denat, Glycerin, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Pca, Citric Acid, Salicylic Acid, Sodium Benzoate, Alcohol, Potassium Sorbate, Hamamelis Virginiana Leaf Water, Bisabolol, Lactic Acid, Parfum, Benzophenone-4, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hexyl Cinnamal, Cl 42090.
Moja opinia: Różnie bywało między mną a tym żelem raz go lubiłam innym razem przeklinałam - ale jeśli zakupicie go w promocji to raczej nie będziecie żałowały. Fakt wysusza skórę podczas stosowania i moim zdaniem jest zbyt silny na zimę ale w okresie letnim sprawdza się jak najbardziej. Przeszkadza mi również to że jest dość rzadki i potrafi się przelać przez rękę no i koło kremu to on nawet nie leżał. Fakt iż zaczęłam go używać latem w tamtym roku jednak musiał przezimować nieużywany a do tego ja musiałam nabrać chęci aby do niego powrócić. Bardzo dobrze oczyszcza twarz, nie pojawiają się po jego zastosowaniu żadne zaskórniki ani inne niespodzianki a i nie ściąga jakoś mocno twarzy a troszkę ją wysusza (podczas stosowania w lecie bo w zimie to jednak masakrę robi). Ogólnie produkt nie najgorszy ale ja mam ciągle chęć na wypróbowanie zielonej wersji i może kiedyś sie skuszę - póki co jednak odgruzowuję swoje zapasy bo mam ich sporo :) Zdecydowanie większości może przeszkadzać zapach który jest bardzo charakterystyczny i raczej taki męski - mi to akurat średnio przeszkadza :)
A Wy znacie ten produkt?
Co o nim sądzicie?
Od poniedziałku do pracy - masakra jakaś ale cóż urlop nie będzie trwał wiecznie. U mnie od wczoraj non stop leje deszcz trochę kicha ale dobrze bo choć trochę się ochłodziło :)
Synergen krem do twarzy
Łatwo się aplikuje,nie łamie,bardzo dobrze maskuje niedoskonałości:od wielkich czerwonych wyprysków po naczynka i rozszerzone pory.Wysusza wypryski,ale nie wysusza skóry.Pomaga eliminować trądzik,nie zapycha skóry i jest dość trwały.Świetnie kryje.Nadaje się także do ukrywania cieni pod oczami,dobrze spisuje się także jako baza pod cienie-przedłuża ich żywotność.Bardzo wydanjy,starczy na kilka m-cy.
Cena?Rewelacyjna- regularna 7,99,można znaleźć taniej w promocji od czasu do czasu. Korektor te stał się dla mnie nr.1 i jest niezastąpiony.Polecam także przyjrzeć się innym produktom Synergen.Moja sis używa pudru w kamieniu,mówiła,że jest b.dobry.
Korektor coverstick marki Essence doskonale maskuje wszelkie niedoskonałości. Szybko i niezawodnie pokrywa małe plamki, zaczerwienienia i wypryski skóry. Korektor bardzo dobrze się rozprowadza, jest trwały. Idealny nawet dla bardzo wrażliwej skóry. Produkt zamknięty w bardzo wygodnym w korzystaniu sztyfcie .
Korektor ten służy mi jako zamiennik poprzedniego,kiedy nie mam go pod ręką. Również ma gęstą,kremową formułę,ale trzeba uważać,bo jest bardziej kruchy.Jak dotąd używałam nr.3 Matt Honey,może się on wydawać dosyć ciemny,ale w rzeczywistości już taki nie jest.Dobrze kryje,szybko stapia się ze skórą,ale trzeba uważać na suche skórki.Jeśli zaaplikujemy go nieco więcej-może nam się zetrzeć.Średnio radzi sobie z ukrywaniem niedoskonałości,lepiej spisuje się pod oczy.Niezbyt trwały,ale wydajny.Może wysuszać skórę,wiec radzę przedtem nałożyć krem nawilżający.
Ogólnie mówiąc jest to korektor przeciętny,za dobrą cenę (8.99zl),moża użyć w sytuacjach awaryjnych,jeśli nie mamy nic innego pod ręką.
Skoro zostajemy przy temacie niedoskonałości,to ja zaczęłam eksperymentować z naturą.Jak wiecie ciągle walczę z trądzikiem,byłam niedawno u dermatolog,która przepisala mi silne leki,po których „zrzucam skórę jak wąż”.Odstawiłam je jak na razie,bo w takim stanie nie można nigdzie wyjść.Zaczęlam przyjmować tabletki z bratkiem,przemywać twarz naparem z nagietka.i jak na razie widzę poprawę.
LISTA WPISÓW
- maja 2018 (3)
- kwietnia 2018 (2)
- marca 2018 (3)
- lutego 2018 (3)
- grudnia 2017 (1)
- listopada 2017 (2)
- października 2017 (2)
- sierpnia 2017 (2)
- lipca 2017 (1)
- czerwca 2017 (3)
- maja 2017 (3)
- kwietnia 2017 (2)
- marca 2017 (4)
- lutego 2017 (4)
- stycznia 2017 (4)
- grudnia 2016 (5)
- listopada 2016 (7)
- października 2016 (8)
- września 2016 (10)
- sierpnia 2016 (8)
- lipca 2016 (5)
- czerwca 2016 (7)
- maja 2016 (10)
- kwietnia 2016 (11)
- marca 2016 (10)
- lutego 2016 (8)
- stycznia 2016 (11)
- grudnia 2015 (13)
- listopada 2015 (11)
- października 2015 (12)
- września 2015 (12)
- sierpnia 2015 (14)
- lipca 2015 (10)
- czerwca 2015 (8)
- maja 2015 (9)
- kwietnia 2015 (9)
- marca 2015 (11)
- lutego 2015 (11)
- stycznia 2015 (13)
- grudnia 2014 (11)
- listopada 2014 (16)
- października 2014 (18)
- września 2014 (15)
- sierpnia 2014 (15)
- lipca 2014 (12)
- czerwca 2014 (12)
- maja 2014 (16)
- kwietnia 2014 (12)
- marca 2014 (12)
- lutego 2014 (10)
- stycznia 2014 (10)
- grudnia 2013 (9)
- listopada 2013 (6)
- października 2013 (9)
- września 2013 (11)
- sierpnia 2013 (14)
- lipca 2013 (10)
- czerwca 2013 (9)
- maja 2013 (10)
- kwietnia 2013 (8)
- marca 2013 (8)
- lutego 2013 (9)
- stycznia 2013 (14)
- grudnia 2012 (5)
U nas zapłacisz kartą