Wspaniały Krem Pod Oczy Veoli Botanica - Sekret Świeżego Wyglądu i Pięknej Skóry
Kremy pod oczy
Delikatna skóra pod oczami wymaga codziennej pielęgnacji. Naturalny krem pod oczy niweluje pierwsze oznaki starzenia, cienie pod oczami i opuchliznę. Dzięki temu twarz wygląda młodo i promiennie.
Wybierając krem przeciwzmarszczkowy pod oczy warto sięgnąć po sprawdzoną formułę, która oferuje wyłącznie naturalne składniki i jest wolna od sztucznych uzdatniaczy. Sztuczne barwniki i substancje zapachowe mogą powodować reakcje alergiczne. Nie ma dla nich miejsca w produktach dedykowanych pielęgnacji tak delikatnych i wymagających sfer jak skóra pod oczami.
Balsam pod oczy z kompleksem aktywnych kwasów tłuszczowych KEEP AN EYE ON IT
Skoncentrowany balsam pod oczy zapobiegający utracie elastyczności i jędrności20 SECONDS MAGIC EYE TREATMENT - naturalny krem pod oczy od Veoli Botanica
Veoli Botanica. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z tą marką. Wcześniej miałam okazję testować olejek do ciała z płatkami róży z którego byłam bardzo zadowolona.
Z uwagi na to, że skończyłam krem pod oczy od Glam Glow, musiałam poszukać dla siebie czegoś nowego. Czegoś co nawilżyłoby moja suchą i dość cienką skórę pod oczami na cały dzień. Ponieważ wśród produktów Veoli Botanica można znaleźć dwa kremy pod oczy, postanowiłam wypróbować jeden z nich.
Dlaczego 20 Seconds Magic Eye Treatment? Ponieważ to krem z naturalnych składników o konsystencji kremowego żelu, który ma mieć działanie mocno nawilżające.
Naturalny krem pod oczy Veoli Botanica
Nasze kremy pod oczy powstają na bazie naturalnych składników, które pozyskujemy od sprawdzonych dostawców. To substancje otrzymywane etycznymi metodami, bez szkody dla zwierząt i ekosystemu. W zależności od formuły w kremach pod oczy Veoli Botanica znajdziesz składniki:
- o silnym działaniu przeciwzmarszkowym, odmładzającym i wyrównującym koloryt (substancje czynne w preparatach, takich jak krem pod oczy na cienie oraz krem przeciwzmarszczkowy pod oczy),
- łagodzące podrażnienia i kojące skórę wrażliwą,
- o silnym działaniu nawilżającym i wiążącym wodę,
- głęboko odżywiające, które stanowią bazę naszych produktów z linii profesjonalnej dedykowanych wybranym problemom skóry.
Regularnie stosowany krem pod oczy:
- redukuje zmarszczki mimiczne i przeciwdziała powstawaniu nowych,
- redukuje obrzęk charakterystyczny dla zmęczonych oczu,
- niweluje cienie pod oczami, sprawiając że skóra w tych okolicach jest wyraźnie rozjaśniona i zyskuje
OPAKOWANIE I SKŁAD
Nie zawsze jest mi po drodze z naturalnymi kosmetykami. Część z nich po prostu mi się nie sprawdza a moja skora się z nimi nie lubi. Uważam jednak, że warto testować różne produkty bo a nuż się sprawdzi? Zawsze wtedy lepiej korzystać z kosmetyków naturalnych a nie tych wytwarzanych chemicznie, prawda?
Szata graficzna produktów Veoli Botanica bardzo wpisuje się w moje gusta. Prosta, klasyczna i elegancka. Takie lubię najbardziej. Jednobarwne pudełeczko z logo i nazwą produktu skrywa w sobie szklany słoiczek w brązowym kolorze chroniący kosmetyk przed zepsuciem.
Krem pod oczy 20 Seconds Magic Eye Treatment ma 15 ml pojemności, czyli tyle ile zwykle mają kremy przeznaczone do tej części twarzy. Uważam, że to wystarczająco dużo. W końcu tu używamy produktu zdecydowanie mniej niż w pozostałych partiach twarzy, szyi czy dekoltu.
Krem, a właściwie serum, naszpikowane jest naturalnymi składnikami wśród których znajdziemy peptydy, potrójny kwas hialuronowy, kofeinę, aminokwasy, ferment z czarnej herbaty oraz opatentowany kompleks BeautyfEye. Nagromadzenie tylu składników aktywnych ma zapewnić lifting skóry wokół oczu oraz długotrwałe ja nawilżyć.
APLIKACJA I EFEKTY
Serum w prosty sposób nabiera się ze słoiczka i bez problemu rozprowadza po skórze. Jego formuła, początkowo lekka i wodnista pod palcami nabiera kremowej konsystencji. Skora po aplikacji sprawia wrażenie mokrej i trzeba chwile odczekać aż kosmetyk całkowicie się wchłonie.
Aplikuję go, zgodnie z zaleceniami, nie tylko na obszar pod oczami ale również na całą powiekę aż do granicy brwi. Krem nie zostawia tłustego filmu i faktycznie bardzo dobrze nawilża. Stosowałam go na dzień jak i na noc i ani razu nie miałam wrażenia, że nawilżenia jest zbyt mało.
Cienka warstwa nałożona przed makijażem idealnie dogaduje się z korektorem i pudrem. Nic się nie ślizga i nie zjeżdża w ciągu dnia. Serum nałożone hojniej na noc sprawia, że rano skora jest mięciutka i nawilżona.
Mam jednak dwa zastrzeżenia do tego kosmetyku. Po pierwsze wymaganie aplikacji tak małej ilości produktu mogłoby wskazywać na to, że będzie on bardzo wydajny i starczy na długo. Tymczasem miałam wrażenie, że produkt dosłownie znika że słoiczka. Zaczęłam już nawet podejrzewać męża o podbieranie kremu bo wydawało mi się, że to aż niemożliwe, żebym tak szybko go zużywała. Oczywiście mąż wszystkiego się wyparł a wiedząc jak wielką niechęcią pała do wszelkich kremów i smarowideł chyba mu wierzę 🙂
Nie pozostaje mi nic innego jak wiec zaakceptować fakt, że krem jest po prostu mało ekonomiczny. Z trudem wystarczyło mi go na te 8 tygodni użytkowania. Dla porównania krem od Bobbi Brown wystarczył mi na ponad 6 miesięcy codziennego użytkowania a krem od Glam Glow na 4 miesiące. To były kosmetyki o tej samej pojemności.
U nas zapłacisz kartą