Magia młodości - Yoskine Moon Wakai krem pod oczy
Recenzje 5
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 0
Napisanych recenzji: 10
1 / 5
26 listopada 2023, o 00:55
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Badziew
Strata kasy, krem nie robi nic. Nie nawilża, nie spłyca zmarszczek. Skóra nie wygląda na wypoczętą. Suchość jak była tak jest cały czas. Za blisko położony migruje do oczu i je podrażnia.
WADY: Nie robi nic, podrażnia oczy
Dodanych produktów: 5
Napisanych recenzji: 123
1 / 5
28 lipca 2023, o 00:08
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: jedno opakowanie
Kupiony w: Drogeria Rossmann
Nic nie robi
Wybrałam ten krem, gdyż kiedyś stosowałam balsam z tej serii i byłam bardzo zadowolona z efektów.
ZAPACH typowy dla serii. Jak dla mnie jest męczący. Określiłabym jego nuty jako orientalne. Coś pomiędzy kaszmirem, a olejkiem arganowym. Na szczęście w przypadku kremu pod oczy jest dużo mniej intensywny i szybko się ulatnia.
KONSYSTENCJA jest lekka. Łatwo się rozsmarowuje i bardzo szybko się wchłania.
Nadaje się pod makijaż.
DZIAŁANIE
Producent reklamuje ten krem jako intensywnie wygładzający. Ma wręcz spektakularnie wygładzać, nawilżać oraz redukować cienie i obrzęki. Do tego redukcja zmarszczek i podniesienie górnej powieki.
Obrzęków nie miewam, górna powieka jeszcze mi nie opadła, więc tu się nie wypowiem.
Co do całej reszty - zapewnianych efektów brak.
Zero wygładzenia czy redukcji cieni. Zmarszczki nie uległy spłyceniu nawet w minimalnym stopniu.
Mam wrażenie, że ten krem nie robi nic poza nawilżeniem, które jest na dość słabym poziomie.
Nie tego oczekuję od kremu pod oczy.
Recenzje 9
- Od najwyższej oceny
- Od najniższej oceny
- Sortowanie domyślne
- Od najstarszych
Dodanych produktów: 407
Napisanych recenzji: 1642
2 / 5
27 maja 2021, o 10:20
Nie kupi ponownie
Używa produktu od: kilka miesięcy
Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania
Kupiony w: Drogeria internetowa
Meh, paskudna!
Kupiłam tę bazę na jakiejś sporej promocji - i tak przepłaciłam, ale jestem pewna, że gdyby przyszło mi zapłacić za nią 90 zł (a tyle kosztuje w cenie regularnej!) to chyba by mnie szlag trafił. W mojej opinii ta baza absolutnie nie spełnia obietnic producenta i kompletnie nie rozumiem, co miał on na myśli tworząc ten produkt.
ZALETY:
+Eleganckie i luksusowe opakowanie - ciężki, szklany słoik, minimalistyczny design - do mnie to przemawia, uwielbiam takie opakowania, ponadto jest ono poręczne przy takiej formule produktu.
+Konsystencja - kremowa, ale rozprowadza się doskonale (silikony, wiadomo ,)) i co ważne, wystarczy ODROBINA, aby pokryć całą twarz.
+Piękny, delikatny, kwiatowy zapach.
+Baza nie podrażniła mojej wrażliwej cery.
+Kosmicznie wydajna, ten 50ml słoik wystarczy mi chyba na pół życia ,).
WADY:
-Baza praktycznie nie rozświetla skóry, nie odbija w żaden magiczny sposób światła, nie usuwa w mig zmęczenia - a takie efekty były obiecywane i nie ukrywam, że bardzo na to liczyłam. Te obiecanki o rozświetlającym pyle z kamienia księżycowego (hę?) można włożyć między bajki.
-Wygładzenia również nie zaobserwowałam - i nie chodzi mi o ten silikonowy film, który ta baza pozostawia, mam na myśli optyczne rozmycie, efekt blur, to coś, co sprawia, że cera jest perfekcjna, bez widocznych porów, drobnych zmarszczek i nierówności - i ta baza tego nie daje.
-Nie współpracuje w żaden sposób z używanymi przeze mnie podkładami - próbowałam z:
Lancome Teint Idole (nie da się go równomiernie nałożyć, robi plamy i dziury)
Estee Lauder Double Wear (plamy, w dodatku ślizga się i trudno go rozprowadzić)
L'Oreal True Match (tu było odrobinę lepiej, ale mam wrażenie, że jego trwałość była skrócona, niż bez użycia tej bazy)
Chanel Vitalumiere (bez komentarza, ON WRĘCZ NIENAWIDZI tej bazy!)
MAC Studio Fix (plamy, witajcie plamy i kosmiczne wyświecanie się)
Krem BB z Bell - on chyba wygląda najlepiej na tej bazie, ale ten Bebik wygląda dobrze nawet solo ,).
-Wałkuje się i roluje na filrach, robi to nawet na zwykłych, nawilżających kremach dziennych - a ja mam cerę suchą, dziewczyny, nie mieszaną czy tłustą!
-Zapycha - po każdym użyciu witały mnie krostki na policzkach i czole - i nie jest to moja wina, oczyszczam cerę dwuetapowo i bardzo dokładnie, zresztą, większość baz nie robi mojej skórze krzywdy, w przeciwieństwie do Moon Wakai.
-Zdecydowanie za droga, nawet w promocji - a już jej cena regularna to totalna pomyłka, nie ratuje jej nawet dobra wydajność.
Kremy na noc Yoskine
Skoro powyższe kremy tak znakomicie oddziałują na skórę, wiele pań zada sobie pytanie: „Czy smarować twarz kremem na noc?” Oczywiście tak, ponieważ proponowane kosmetyki Yoskine zostały stworzone tak, aby się uzupełniać i dodatkowo wzmacniać działanie.
Japoński krem przeciwzmarszczkowy z enzymem z dyni 3% to propozycja kosmetyku na noc z linii Bioferment Sake-Lift.Skoncentrowany krem na noc zawiera między innymi BlissComplex, czyli kompleks niacinamidu i lipoaminokwasu zwanego “molekułą błogości”. Kompleks ten wypełnia nawet głębokie zmarszczki oraz zapewnia intensywny lifting wolumetryczny.
Kolejnym kremem na noc Yoskine jest Japoński illumi-lifting i nawilżenie z linii MOON WAKAI. Tym razem to krem na noc z rozświetlającym pyłem z kamienia księżycowego, idealnie uzupełniający dzienną pielęgnację. Produkt odbudowuje zagłębienia zmarszczek, zapewnia efekt liftingu owalu twarzy, niweluje oznaki zmęczenia, zmniejsza niedoskonałości i przebarwienia skóry oraz widoczność porów. AquaLunar-perfector w połączeniu z rozświetlającym pyłem z kamienia księżycowego oraz z wyciągiem Moambe udoskonala wygląd skóry. Nano Si-lifter pobudza natomiast produkcję kolagenu typu i i II. Wypełnia skórę na policzkach, skroni, w okolicy żuchwy i podbródka.
Alternatywą dla kremów na noc są także maski. Japoński illumi-hydrator i odmłodzenie - maska hybrydowa na noc z linii MOON WAKAI zawiera kwasy: glikolowy i migdałowy oraz rozświetlający z pyłem z kamienia księżycowego. Maskę nakłada się na noc, a rano można zauważyć wyrównanie powierzchni skóry. Rozszerzone pory i zmarszczki są zredukowane, a cera jest nawilżona i pełna energii. MoonstoneHydrator odświeża i odżywia skórę, nadaje jej jednolity, zdrowy koloryt, a Glyco-mandelicAcid, czyli kombinacja kwasów glikolowego i migdałowego usuwa martwe komórki naskórka, zmniejsza nierówności oraz pory. Rano skóra jest wyraźnie gładsza i pełna blasku.
Jak dobrać krem do twarzy?
Żeby odpowiednio pielęgnować skórę dojrzałą, należy sięgnąć po osobne produkty na dzień i na noc. Warto zrobić to, szukając kremów z jednej serii kosmetycznej. Wówczas mamy pewność, że produkty będą się uzupełniały, tworząc podstawę dbania o młodość skóry i własne dobre samopoczucie. Kosmetyki Yoskine to znakomite kremy na dzień i na noc dla osób dojrzałych, którym zależy na wygładzeniu skóry, dodaniu jej witalności, jędrności i właściwej pielęgnacji o każdej porze.
Dla pań po 55. roku życia stworzyliśmy linię Yoskine Royal Bee Japan-Lift. To luksusowa linia kosmetyków liftingująco-przeciwzmarszczkowych, które zawierają w swoim składzie biomimetyczny peptyd tzw. QUEEN MARKER. W ofercie YoskineRoyal Bee Japan-Lift znalazł się krem na dzień Potrójne wypełnienie zmarszczek z biomimetycznym peptydem 55+. Zadaniem tego kremu jest głęboka regeneracja skóry i wypełnienie aż 3 typów zmarszczek: mimicznych, wynikających z przemęczenia oraz głębokich zmarszczek grawitacyjnych.
Kolejną linią o niezwykle odmładzającym działaniu jest seria Bioferment Sake-Lift. W kosmetykach z tej linii zastosowano azjatycki sekret młodości, czyli naturalne fermenty ryżowe, czyli Sake. Polecanym kremem na dzień jest Japoński krem-cosmolifting z fermentem sake. Zadaniem tego kosmetyku jest niwelowanie zmarszczek i dodanie skórze energii. Krem zawiera ekstrakt z dyni, który wygładza skórę oraz zmniejsza widoczność zmarszczek i porów. Soft BB formula występująca w produkcie to japońska formulacja, która delikatnie poprawia koloryt skóry nadając jej pełen świeżości wygląd. Krem jest polecany paniom w wieku 50+.
Wspominaliśmy o tym, że kremy na dzień różnią się od nocnych także tym, że mają ochronne filtry UVA i UVB. Warto więc zastosować Japoński illumi-lifting i udoskonalenie cery - krem na dzień spf 15 z linii MOON WAKAI. Krem z rozświetlającym pyłem z kamienia księżycowego wypełnia skórę od środka, napina ją oraz wygładza zmarszczki, a na skórze pozostawia aksamitnie pudrowy efekt. Lumi-moonStone dodatkowo maskuje oznaki zmęczenia, a 10-minute Shot Lifting daje efekt wygładzenia cery już po 10 minutach. Krem stymuluje odbudowę włókien elastyny i kolagenu, działa wypełniająco i przeciwzmarszczkowo.
U nas zapłacisz kartą