Zagęszczanie krótkich włosów - Sztuka Optymalizacji Fryzury
Zapuszczanie włosów a pielęgnacja
Przy krótkich włosach pielęgnacja jest zdecydowanie łatwiejsza. Krótkie włosy, regularnie podcinane nie mają problemu z łamaniem czy rozdwajaniem końcówek. Oczywiście przy każdej długości włosów, musisz używać szamponu dobranego do skóry głowy i odpowiedniej odżywki natomiast nie jest to tak obszerny temat, jak przy włosach długich. I tutaj właśnie musisz zmienić swoje dotychczasowe nawyki pielęgnacyjne.
Kiedy zapuszczasz włosy z krótkich na długie, zadbaj o dodatkową pielęgnację.
W zależności od tego, czy są to rozjaśnione włosy, czy naturalne, cienkie czy grube dobierz odpowiednie produkty i je stosuj. Żeby nie dopuścić do takiej sytuacji, kiedy włosy będą rosły, bo będzie to widać po pojawiającym się odroście, ale końce będą cały czas na takiej samej długości. Oznacza to, że końce włosów się wykruszają. Stosowanie odżywki, maski i produktów do teksturyzacji, czyli takich tuż przed układaniem/suszeniem na pewno pomogą zapobiec takiej sytuacji.
Jak estetycznie i bez nerwów zapuścić włosy?
Bo podczas zapuszczania włosów możesz też cieszyć się ładną fryzurą!
Kiedy możesz odnotować pierwszy sukces w zapuszczaniu włosów? Kiedy wierzchnia warstwa, czyli ta na górze, osiągnie długość mniej więcej do ucha.
Kiedy z niecierpliwością czekasz jak góra włosów, osiągnie długość do ucha, nie oznacza, że musisz wyglądać jak „zza krzaka”.
Idąc tym tropem, podczas zapuszczania włosów tez musisz je podcinać. Wierzchnia warstwa potrzebna i starannie pielęgnowana, i każdy jej centymetr tak potrzebny, natomiast włosy nad uchem czy na karku już nie koniecznie. Ze spokojem możesz podcinać boki, miejsca tuż nad uszami i tył, tuż nad karkiem. A kiedy zapuszczane włosy osiągną estetyczną formę boba, długości do ucha, teraz będzie zdecydowanie łatwiej.
Na drodze do zdobycia tego levelu w zapuszczaniu, możesz napotkać problem. To, że czujesz, iż włosów jest za dużo po bokach. A to poszerza buzię. Kiedy ja zapuszczałam włosy, strasznie tego nie lubiłam. Moment, kiedy włosy miały już taką długość, że mogłam je zagarnąć za ucho, był wybawieniem.
Znalazłam też na to sposób.
Wyznaczyłam separacje trójkąta mniej więcej od ucha do skroni i ten fragment goliłam maszynką na 6 mm. Z jednej tylko strony. W ten sposób pozbywałam się ciężaru zapuszczanej fryzury i wyszczuplało mi to optycznie okrągłą twarz.
A kiedy już włosy były znacznie dłuższe, zapuszczałam ten krótszy fragment. To była moja metoda, ciut odważna na przetrwanie.
W momencie, kiedy boki fryzury są takiej długości, że możesz wziąć je za ucho, podcinasz regularnie tylko tył. Tak, żeby od góry włosy nadal sobie rosły, a to, co pod spodem nie wywijało się. Została zachowana ładna linia fryzury. Mogę zaproponować ci też odważniejszą formę. Wyznaczasz separacje (prostą linią) Mniej więcej 3 cm nad karkiem, resztę włosów spinasz, oddzielasz. Tę separację traktujesz maszynką, możesz na 6 mm i oczyszczasz szyję. Resztę włosów podcinasz w linii prostej, która nachodzi na krótką, “zgoloną” separacje.
Na czym polega zagęszczanie włosów za pomocą karboksyterapii?
Karboksyterapia wykorzystuje medyczny dwutlenek węgla. Jego aplikacja za pomocą cienkiej igły pozwala stymulować produkcję nowych naczyń krwionośnych i pobudza metabolizm. To z kolei zapewnia odżywienie mieszków włosowych i cebulek włosów. W efekcie hamuje się wypadanie włosów i pobudza wzrost nowych. To mało inwazyjna metoda, w 100% bezpieczna i naturalna.
W trakcie zabiegu wykonujemy iniekcję pod skórę medycznego dwutlenku węgla, co powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, poprawę mikrokrążenia i pobudzenie mieszków włosowych do wzrostu. Podskórne podanie tej substancji zwiększa przepływ krwi, co z kolei przyczynia się do uwalniania atomów tlenu przez hemoglobinę z czerwonych krwinek. W rezultacie cebulki włosowe są mocno dotlenione i odżywione.
U nas zapłacisz kartą