Opinie na temat kremu do twarzy Be Organic
Sposób użycia:
Na oczyszczoną skórę nałóż krem i rozprowadź, delikatnie wklep produkt. Stosuj na twarz i szyję, rano i wieczorem.
Pojemność: 50 ml
Bogaty krem przeciwzmarszczkowy i nawilżający na dzień i na noc.
97,5% składników naturalnego pochodzenia.
Ten krem do twarzy to intensywny program korekcji
wszystkich oznak starzenia się skóry. Głęboko nawilża,
regeneruje i zmniejsza już istniejące zmarszczki, zapobiega
powstawaniu nowych. Nietłusta konsystencja, która łatwo się
wchłania nadaje skórze elastyczność i gładkość.
Idealny dla cery mieszanej i suchej.
Masło do ciała – szałwia & miłorząb japoński
U mnie kosmetyk sprawdził się idealnie. Zwykle masła do ciała nie są dla mnie odpowiednie, ponieważ pozostawiają po sobie cieńką tłustą warstwę, która jest odczuwalna na ciele przez cały dzień, a w upały jest to bardzo uciążliwe. Tym razem byłam przyjemnie zaskoczona. Masło do ciała nie tylko bardzo dobrze nawilża i odżywia naskórek, ale też nie pozostawia tłustych śladów. Do zalet produktu należy piękny świeży zapach.
Warto zaznaczyć, że produkt zawiera aż 98,5% naturalnych składników. Szałwia muzkatołowa nawilża, milorząd japoński ujędrnia, a masło shea i witaminy W-C-F odżywiają i odmładzają skórę. Po nałożenie masła na ciało zauważyłam, że skóra nabiera zdrowego kolorytu i błysku. Na pewno będę dalej używać i polecać. Jeżeli chodzi o opakowanie, to ciekawostką było znalezienie w środku opakowania nasion szałwii – jako fanka ziół i przypraw szczególnie spodobała mi się taka niespodzianka. Mam nadzieję, że niedługo zabaczycie na moim Instagramie zdjęcie roślin ,)
Opinia testerki: Hidari11
| Skuteczność/efekt działania kosmetyku |
| Konsystencja (jeśli dotyczy) |
| Zapach |
| Wydajność |
| Stosunek ceny do jakości |
| Stosunek obietnic producenta do efektu rzeczywistego |
| Opakowanie (estetyka i użyteczność) |
Dziękuję bardzo Redakcji za wybranie mnie do testu kremu do twarzy Masło Kakaowe & Kwas Hialuronowy Be Organic. Jest to moje pierwsze spotkanie z firmą Be Organic, więc tym bardziej byłam ciekawa, jaki produkt kryje się pod ich skrzydłami.
Zapach i konsystencja:
Gdy otwierałam pudełko, nastawiłam się na uderzający zapach kakao, lecz zaskoczył mnie zupełnie inny. Aromat kakao, taki, jaki wszystkim jest znany, nie jest przeze mnie w ogóle wyczuwalny, jednakże nie jest to minus, gdyż rekompensatę stanowi przyjemny, ciepły zapach będący wynikiem zmieszania wielu cennych składników.
Konsystencja kremu jest delikatnie tłusta, ale nie klejąca ani nie pozostawiająca obciążającej, nieprzyjemnej warstwy na skórze. Kosmetyk szybko się wchłania, pozostawiając komfort i świeżość. Kremowa biel- tak określilabym barwę kosmetyku.
Skład:
– Masło kakaowe- pozyskiwane jest z ziaren kakaowca, zawiera substancje przeciwutleniające, w tym polifeonole, a także kwasy tłuszczowe, w tym nienasycone. Antyoksydanty stanowią barierę przed reaktywnymi formami tlenu, a lipidy pomagają w odbudowie naturalnej warstwy ochronnej i wzmacniają błony biologiczne.
– Myramaze- składnik, który był mi początkowo obcy, to ekstrakt z południowoafrykańskiej rośliny Myrothamnusflabellifolia, który chroni błony komórkowe przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, intensywnie nawilża i zapobiega przesuszeniu.
Opinia testerki: nilkaa3
| Skuteczność/efekt działania kosmetyku |
| Konsystencja (jeśli dotyczy) |
| Zapach |
| Wydajność |
| Stosunek ceny do jakości |
| Opakowanie (estetyka i użyteczność) |
Zima to pora roku kiedy powinniśmy szczególnie zadbać o pielęgnacje i odpowiednie nawilżenie narażonej na przesuszenie skóry. Dobrze przygotowana i nawilżona cera jest z kolei podstawą dobrego makijażu. Chyba każda z nas przyzna, że suche skórki podkreślone podkładem potrafią zepsuć cały efekt, nawet starannie wykonanego makijażu. Tym razem miałam okazję przetestować produkt marki, o której nigdy wcześniej nawet nie słyszałam, dlatego będzie to w 100% moje pierwsze wrażenie.
Produkt zamknięty jest w bardzo standardowym dla kremu plastikowym słoiczku, które z kolei opakowano w kartonik. O ile prosty, prawie „nagi” kartonik od razu kojarzy się z miłością do środowiska, tak plastikowy słoiczek już niekoniecznie. Na stronie marki można jednak przeczytać, że produkty Be Organic zamknięto w biodegradowalnych opakowaniach, nie rezygnując z troski o środowisko, więc kwestia opakowania została wyjaśniona. Ponadto minimalna szata graficzna w połączeniu z turkusowym kolorem (notabene jednym z moich ulubionych) sprawia, że produkt wizualnie trafia całkowicie w mój gust! Pierwszy punkt dla marki już na starcie! 😉
Stosunkowo niewielkie opakowanie naładowane jest mnóstwem bardzo istotnych informacji:
- krem do twarzy masło kakaowe i kwas hialuronowy 97% naturalnych składników,
- nawilża, regeneruje i odmładza skórę twarzy,
- ekologiczna receptura do każdego rodzaju skóry,
- produkt hipoalergiczny i testowany dermatologicznie,
Opinie o kosmetyku: Be Organic, Krem do twarzy Masło Kakaowe & Kwas Hialuronowy
Opinia testerki nr 1: ” (…) Jednym z najważniejszych rezultatów stosowania kosmetyku jest odbudowa uszkodzonej skóry. Dzięki codziennej aplikacji kremu na twarz od kilku dni obserwuję cerę czystszą i pozbawioną większych problemów skórnych. Be Organic zauważalnie przyspieszył regenerację skóry i niwelację uszkodzeń i ubytków. Co istotne, bez pozostawiania zaczerwienień i białych plam.” – cały test poniżej
Opinia testerki nr 2: ” (…) Skład bardzo dobry – jak na Be Organic przystało 🙂 Dobra dostępność. Ogólnie jestem bardzo zadowolona – to świetny, mocno odżywczy krem na noc. Polecam osobom szukającym konkretnej dawki nawilżenia.” – cały test poniżej
Opinia testerki nr 3: ” (…) krem pomimo gęstej, ciężkiej i dość tłustej konsystencji bardzo ładnie się wchłania, a nakładany pod makijaż nie wpływa absolutnie na jego trwałość. Twarz nie jest po nim ani tłusta, ani matowa. Nie zauważyłam także nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia, krem pozostawia uczucie mocnego nawilżenia.” – cały test poniżej
U nas zapłacisz kartą