"Nawilżający krem do twarzy Cerave z filtrem SPF 25 - Recenzja i zalecenia"
Czy opalanie jest zdrowe?
Promieniowanie słoneczne jest dla nas niezbędne do życia – dzięki niemu na świecie rozwijają się rośliny, natomiast w naszej skórze może zachodzić synteza witaminy D. Pomimo tego długotrwałe przebywanie na słońcu może narazić nas na wiele nieprzyjemności, takich jak podrażnienia skóry. Odpowiedzmy więc na pytanie, od którego nie uda się uciec w kontekście kąpieli słonecznych – czy opalanie się jest zdrowe?
Wszystko zależy od tego, jak do niego podejdziemy. Jeśli zastosujemy krem ochronny czy inny kosmetyk chroniący nas przed promieniowaniem UVB i UVA oraz nie będziemy przebywali na słońcu zbyt długo – zdrowa opalenizna będzie jak najbardziej możliwa.
Musimy jednak mieć świadomość, jak może skończyć się nieodpowiednie przygotowanie przed wyjściem na słońce. Żeby dobrze to zrozumieć, przyjrzyjmy się pokrótce, jak promieniowanie słoneczne oddziałuje na naszą skórę w zależności od jego typu.
Podczas kąpieli słonecznej i nie tylko możemy spotkać się z trzema rodzajami promieniowania: UVA, UVB i UVC. Każde z nich ma nieco inną długość fal, co wpływa na ich oddziaływanie na naszą skórę. Najczęściej będziemy narażeni na kontakt z promieniowaniem UVA, gdyż jego obecność można zauważyć przez cały rok. Przenika ono nawet przez szyby i może bardzo głęboko wniknąć do warstw naszej skóry. Jego działanie negatywnie wpływa na włókna kolagenowe oraz inne wiązania w skórze i mięśniach, co może prowadzić do szybszego pojawiania się u nas zmarszczek i innych objawów ogólnego starzenia się skóry. Co ważne, ten rodzaj promieni słonecznych nie ma żadnego wpływu na kolor naszej skóry.
Kolejnym rodzajem promieniowania będzie UVB. W przeciwieństwie do swojego poprzednika oddziałuje ono na nas nie przez cały rok, a przez okres letni. To właśnie przez jego obecność przed wyjściem na słońce musimy skorzystać z czegoś, co chroni skórę – po kontakcie z promieniowaniem UVB może dojść do pojawienia się na jej powierzchni podrażnień i oparzeń.
Ulubieniec wśród preparatów nawilżających
Ogromne zaufanie zdobył nawilżający krem CeraVe do twarzy. Na czym polega jego fenomen?
- Nadaje się nie tylko dla dorosłych, lecz także szkrabów.
- Poprzez naturalne wzmocnienie cementu międzykomórkowego ceramidami czyni barierę ochronną skóry na powrót silną – bo przecież łuszczyca czy AZS znacząco ją osłabiają.
- Gwarantuje regenerację zauważalną gołym okiem.
- CeraVe Moisturizing Cream usprawnia system wchłaniania wody do głębszych warstw skóry, a jednocześnie uszczelnia ją, by nie dochodziło do utraty wilgoci na zewnątrz. Błędne koło dbania o cerę wrażliwą i bardzo suchą zostaje wreszcie zamknięte.
Zalet produktów CeraVe jest więcej – między innymi hamują procesy starzeniowe. Wspomniane połączenie ceramidów 1, 3 i 6-II uzupełnia wszelkie niedobory w skórze, bo bez nich staje się ona cienka, napięta, zrogowaciała. Podobnie działają na funkcjonowanie ciała i twarzy takie czynniki, jak wahania hormonalne, nadmiar promieniowania słonecznego oraz odczuwalne zmiany temperatury. O te ostatnie nietrudno zwłaszcza zimą, dlatego żel, emulsja i balsam nawilżający marki są rekomendowane zwłaszcza wtedy.
Najlepszy krem nawilżający do twarzy
Krem do twarzy nawilżający jest kosmetykiem, z którego nie można zrezygnować. Należy jednak pamiętać o tym, że kluczem do sukcesu jest postawienie na produkt o właściwościach skrojonych na miarę potrzeb naszej cery. Często liczy się nie tylko zapewnienie odpowiedniego poziomu nawilżenia, ale również dodatkowe korzyści dla kondycji skóry.
W tę koncepcję idealnie wpisuje się CeraVe Nawilżający Krem do Twarzy dedykowany skórze normalnej i suchej. W jego składzie znajdziemy kwas hialuronowy, który znany jest ze swoich właściwości nawilżających dzięki zdolnościom do wiązania cząsteczek wody w skórze. Jego formuła została wzbogacona również o glicerynę, która przeciwdziała odparowywaniu wody z naskórka.
Nie bez znaczenia okazuje się także obecność trzech kluczowych dla zdrowia skóry ceramidów. Działają one jak cement międzykomórkowy wzmacniając jej barierę hydrolipidową. Jest to niezwykle ważne w przypadku problemu z suchością i nadwrażliwością cery, która może wynikać z niedoboru tej grupy lipidów. Istotną rolę odgrywa również niacynamid, który niweluje uczucie napięcia skóry i koi podrażnienia.
CeraVe Krem nawilżający świetnie sprawdza się zarówno w porannej, jak i wieczornej pielęgnacji skóry. Wyróżnia się lekką, ale bogatą konsystencją, która szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Z powodzeniem można stosować go jako bazę pod makijaż, ponieważ nie zapycha porów i jest bezzapachowy.
Warto również przetestować CeraVe Nawilżający Krem do Twarzy SPF30 , który można stosować jako krem na dzień. Zapewnia on kompleksową ochronę przed promieniowaniem UV i jednocześnie gwarantuje optymalny poziom nawilżenia skóry przez 24 godziny. Jest to możliwe dzięki innowacyjnej technologii MVE - składniki aktywne uwalniają się stopniowo, aż do momentu oczyszczenia twarzy wieczorem. Podobnie jak w przypadku podstawowej wersji kremu nawilżającego CeraVe, jego formuła została oparta na kwasie hialuronowym, witaminy B3 w postaci niacynamidu oraz ceramidach, które biorą udział w procesach odbudowy skóry.
CeraVe
Ma kremową konsystencję. Łatwo się rozprowadza. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nie powoduje podrażnień ani zaczerwienień, mimo że mam bardzo.
Ten produkt jest reklamowany za pośrednictwem naszej usługi reklamowej Makeup Ads. Dowiedz się więcej o naszym programie reklamowym
Przetestowałem ten produkt raz i nie wywołał żadnych reakcji alergicznych. Nie jest podana ilość retinolu w składzie, więc nadal będę stosować.
Ten produkt jest reklamowany za pośrednictwem naszej usługi reklamowej Makeup Ads. Dowiedz się więcej o naszym programie reklamowym
Nie jest to zła krem, ale niestety ma tendencję do ścierania się z mojej twarzy.Ten produkt jest reklamowany za pośrednictwem naszej usługi reklamowej Makeup Ads. Dowiedz się więcej o naszym programie reklamowym
To jest najbardziej niesamowity i skuteczny balsam w moim życiu!Ten produkt jest reklamowany za pośrednictwem naszej usługi reklamowej Makeup Ads. Dowiedz się więcej o naszym programie reklamowym
Bardzo mi się podobało, ponieważ nakłada się go płynnie i ma nienatłuszczającą konsystencję. Szybko się wchłania w skórę, a zauważyłam, że wypryski.
CeraVe Softening Cleansing Gel For Dry, Rough And Uneven SkinTen produkt jest reklamowany za pośrednictwem naszej usługi reklamowej Makeup Ads. Dowiedz się więcej o naszym programie reklamowym
Jak uzyskać ładną opaleniznę bez podrażnień?
Krem ochronny z odpowiednim wskaźnikiem wartości SPF, jak chociażby krem z filtrem SPF 50 do twarzy, będzie jedyną sprawdzoną opcją na właściwą ochronę przed zbyt mocnym oddziaływaniem słońca. Znajdą się tam filtry chemiczne, których zadaniem będzie zapewnić barierę dla naszej skóry przeciwko promieniowaniu UVA i UVB. Czy w związku z tym powinniśmy się obawiać, że kiedy użyjemy kremu z filtrem, na efekty przyjdzie nam poczekać dłużej?
Absolutnie nie! Żeby dobrze to zobrazować, przyjrzyjmy się szybko wskaźnikowi SPF i temu, co on w ogóle oznacza. Rozwinięcie tego skrótu to Sun Protection Factor, czyli dosłownie Czynnik Ochrony Przed Słońcem. Filtry chemiczne zawarte w każdym produkcie ochronnym tego typu działają zgodnie z SPF – im będzie on większy, tym możemy mieć pewność, że dany krem z filtrem dłużej chroni skórę niż jego odpowiednik z niższym wskaźnikiem SPF.
Czy da się oszacować chociażby przybliżoną wartość tej ochrony? Jak najbardziej i działa to w następujący sposób: SPF określa, jak długo możemy przebywać na słońcu, nie narażając się na negatywne efekty jego oddziaływania, w porównaniu z czasem, przez jaki moglibyśmy to robić pozbawieni ochrony. Jeśli przykładowo bez żadnego kremu musimy się mierzyć z przebarwieniami na twarzy po opalaniu już po dziesięciu minutach od wyjścia na słońce, ten czas wydłuży się w zależności od użytego kremu ze wskaźnikiem SPF. Jeśli będzie to SPF 50 do twarzy, bez problemów spędzimy na słońcu aż 500 minut (10 minut bez podrażnień razy współczynnik SPF) i dopiero po tym czasie będziemy musieli powtórzyć aplikację kremu. Oczywiście w dalszym ciągu warto to robić co dwie godziny, jeśli chcemy zachować maksimum bezpieczeństwa.
Jak więc widać, krem ochronny wcale nie blokuje słońca dochodzącego do naszej skóry, ale łagodzi jego działanie. Warto o tym pamiętać, by nie paść ofiarą mitu, że sięgając chociażby po krem nawilżający do twarzy SPF 50 narażamy się na zupełny brak opalenizny.
U nas zapłacisz kartą