"Rewolucyjny krem do oczu Clinique Pep Start - Nowa Era Pielęgnacji Oczu!"

Pep-Start Eye Cream

Here you can read my full review of the Pep-Start eye cream from its launch earlier this year. Spoiler: it’s really good!

This oil-free gel cleanser gives gentle, twice-daily exfoliaton that really does a good job at leaving skin smooth. A great idea as I always prefer my exfoliation as little and as often as possible rather than big jolts all in one go.

It also uses gently exfoliation salicylic acid to break down the bonds of surface dead skin cells to give you a complete, multi-level exfoliation but in the perfect concentrations for twice-daily use. The physical exfoliation comes from grains and nut shells, so not an evil-little microbead in sight!

Clinique Pep Start Pout Perfection

So this is where Clinique must feel like kicking themselves for their fragrance free policy! It’s just rather odd that these juicy looking balms in Guava, Cherry and Tangerine, don’t even have a hint of the fruity scents. I love this kind of soft, glossy tint that feels conditioning and very soft on the lips – quite more-ish really – so expect to power through them! But, in this instance it really does feel as though something is missing without fragrance. The colours are lovely, being a translucent wash of colour – enough to have a presence but not enough to look like a full on lipstick.

In the swatch above, Tangerine, Cherry and Guava. I rarely wear a red a full strength so Cherry is ideal for a scarlet wash. There is also a clear Balm too, in the same packaging as the Night Mask. They’re £16 each which does feel a bit on the top side – if Pep Start is chasing the younger Clinique customer, I think these should probably have come in at under £10.

Similar to this

Ingredient listing update:

Shea Butter, Petrolatum, Glycerin, Astrocaryum Murumuru Seed Butter, Linoleic Acid, Tocopheryl Acetate (Vitamin E), Palmitoyl Tripeptide-1 & Palmitoyl Tetrapeptide-7.

Clinique krem pod oczy pep start

Witaj na Selfmadeheaven. Blogu, który już od jakiegoś czasu nie funkcjonuje. Przestałam bawić się w blogowanie kosmetyczne i przerzuciłam się na więcej pisania, niż kolorowych obrazków. Poza tym, świetnych blogów kosmetycznych jest od groma :) Nie usuwam go głównie przez sentymetn. Przez to, że zdjęcia mi się podobają i przez to, że tęskniłabym za nim, gdybym go usunęła. Dlatego będzie mi miło, jeśli przeglądniesz jakieś moje stare posty w poszukiwaniu informacji albo inspiracji, ale raczej nie pojawi się tu nic nowego :)

W międzyczasie zapraszam Cię na mój nowy blog, gdzie jest więcej do czytania, pozdrawiam!

Tymczasem emitowane przez urządzenia elektroniczne światło niebieskie ma negatywny wpływ na skórę przyczynia się do powstawania wolnych rodników odpowiedzialnych za procesy starzenia się skóry, powoduje wewnątrzkomórkowy stres antyoksydacyjny, uszkadza włókna kolagenowe i nasila wydzielanie melaniny.

Czytaj dalej...

W jego składzie, oprócz wysokiej zawartości filtrów, znajdziemy także miętę nadwodną, która działa chłodząco i odświeżająco, jak również łagodzącą podrażnienia alantoinę czy potrójny kwas hialuronowy, który intensywnie nawilża.

Czytaj dalej...

Trafiła mi się wersja 7 ml czyli połowa standardowej pojemności czyli super na próbę , ale muszę przyznać , że wydajność tego produktu zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie - kremu starczyło mi na pełne dwa miesiące codziennego regularnego stosowania.

Czytaj dalej...

Aqua, Coco-Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice,bakuchiol, Squalane , Sodium Cocoyl Glutamate, Glyceryl Oleate, Levan , Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Citric Acid, Bakuchiol , Bacillus Ferment Lysate , Tocopherol , Sodium Chloride, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, Citral, Limonene, Linalool.

Czytaj dalej...