Egipski cudowny krem ratunek dla twarzy
EVELINE EGYPTIAN MIRACLE recenzja
W kwestii wizualnej i zapachowej krem Eveline Egyptian Miracle to taki produkt bez fajerwerków. Opakowanie to lekki plastik, a zapachu brak, wyczuwalne są tylko zastosowane składniki. Nie spodziewałam się po nim oczywiście niczego innego, bo w składzie nie ma substancji zapachowych, ale wolę uprzedzić o tym fakcie osoby, które cenią sobie piękny zapach w kosmetykach.
Konsystencja to typowy tłuścioszek, który łatwo wydobywa się z opakowania, a pod wpływem ciepła dłoni zamienia się w olejek. Na skórze pozostawia również tłustawą warstwę. Warto zwrócić uwagę na to, że w kremie nie ma żadnych konserwantów, dlatego najlepiej wydobywać go z opakowania czystą szpatułką.
Główne działanie Eveline Egyptian Miracle to regeneracja i odżywienie skóry, dzięki czemu świetnie sprawdza się przy przesuszeniach i podrażnieniach. Sucha, łuszcząca się skóra to idealne miejsca, w których można go stosować. Ja uwielbiam używać go jako balsam do ust (już po jednym użyciu czuć różnicę, a po kilku aplikacjach usta stają się gładkie i miękkie), krem/maska pod oczy (tu działa ok, choć nie jakoś spektakularnie), na łokcie i skórki wokół paznokci (tu działa rewelacyjnie!). Nie używam go na całą twarz, bo dla mojej tłustej cery to za dużo i boję się, że ją zapcha.
Próbowałam również używać Egyptian Miracle na włosy, ale nie wiedziałam jakiś specjalnych rezultatów. Zdecydowanie lepiej sprawdza się na przesuszonych partiach skóry – usta, łokcie, skórki i okolice oczu. Kilka użyć i czuć sporą różnicę w kondycji i gładkości skóry! Myślę, że krem-ratunek to dla niego całkiem dobra nazwa. 🙂
Testujemy Krem-Ratunek Egyptian Miracle Eveline Cosmetics
Jeden za wszystkich? Egyptian Miracle obiecuje działać jak głęboko odżywczy krem, wygładzająca maseczka, krem pod oczy, regenerujący balsam do ust i do rąk, a nawet silnie naprawcza maska do włosów.
Ogrzewanie, suche powietrze w pomieszczeniach, a zanieczyszczone na zewnątrz, zmiany temperatur i więcej warstw ubrań powodują, że woda szybciej odparowuje z naskórka. Trzeba wdrożyć tryb naprawczy. Sprawdzi się silniejsza pielęgnacja z lipidami, które wiążą wodę w naskórku. Ale często jesienią i zimą nawet bogatszy krem nie wystarcza, bo usta są popękane, skóra pod oczami pokryta zmarszczkami, a dłonie – zaczerwienione. Na ratunek zmierzają maści od dermatologa albo Krem-Ratunek Egyptian Miracle.
EVELINE EGYPTIAN MIRACLE vs EGYPTIAN MAGIC
Krem Eveline Egyptian Miracle może Wam się z czymś kojarzyć. Myślę, że nie ulega wątpliwości, że został on zainspirowany droższym, kultowym wręcz kremem Egyptian Magic. W obu przypadkach dostajemy prosty, naturalny skład oparty na produktach pszczelich i oliwie z oliwek. Różnią się one tylko 1 składnikiem (Egyptian Miracle ma dodatkowo olej słonecznikowy) i ceną (Egyptian Miracle Eveline 20zł za 40ml, Egyptian Magic 80zł za 30ml).
Nie miałam kremu Egyptian Magic, bo wysoka cena zniechęciła mnie do wypróbowania, ale z tego co widziałam na zdjęciach, ma on bardziej zbitą konsystencję. Jeżeli chodzi o działanie, to zbiera on różne opinie, ale myślę, że podobnie będzie w przypadku Egyptian Miracle Eveline, bo to krem na konkretne problemy skórne, skierowany do konkretnej grupy docelowej.
What’s In It: Six simple ingredients
The Egyptian Magic Cream is made up of six simple ingredients: Olive oil, beeswax, honey, bee pollen, royal jelly (the food source given to the queen bee), and propolis extract (a compound produced by bees with antiseptic qualities). This is the aforementioned secret formula allegedly used by ancient Egyptian pharaohs to soothe and nourish the skin, and still hold true today. According to Dr. Rabach, the best skin cream products have antioxidants like vitamins C and E, which in this formula would come from the bee pollen and olive oil, respectively. Olive oil and beeswax are highly moisturizing, whereas the bee pollen, royal jelly, and propolis are rich in nutrients and have an antiseptic/anti-inflammatory effect on the skin. There’s not a lot of actual science to back up the formulation, but the raving reviews are hard to ignore.
As a beauty journalist, I love a good brand story. But over the course of my career, few have struck me quite like that of Egyptian Magic.
U nas zapłacisz kartą