Egipski cudowny krem ratunek dla twarzy, ciała i włosów
EVELINE EGYPTIAN MIRACLE recenzja kremu z prostym, naturalnym składem z drogerii!
Ostatnio na blogu pojawiła się recenzja świetnego żelu Garnier Bio, teraz czas na inny produkt z drogerii, który zaskakuje swoim składem. Jest nim krem Eveline Egyptian Miracle, który opiera swoje działanie na 7 naturalnych składnikach. To naturalny krem wielozadaniowy, który możemy wykorzystać w pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Czy jest wart zakupu? Zapraszam na recenzję, w której znajdziesz jego wady, zalety, działanie i moją opinię o Egyptian Miracle! 🙂
Maska wygładzająca
Sposób na skórę zaczerwienioną przez raz chłodniejsze, a innym razem suche i ciepłe powietrze? Pod koniec dnia warto wykonać dokładny demakijaż, umyć skórę preparatem do zmywania wodą i zaserwować jej zastrzyk regeneracji. Można na przykład rozgrzać w dłoniach niewielką ilość gęstego Kremu-Ratunku Egyptian Miracle. Pod wpływem ciepła zamienia się w lekki olejek, który skóra uwielbia. Już po chwili wchłania się, ale pozostawia na twarzy ochronną warstwę, która w nocy działa jak opatrunek na wszelkie przesuszenia, zaczerwienienia i podrażnienia. A w dodatku zasypianie z nim jest przyjemne, bo ma naturalny, niezwykle delikatny zapach.
Jak to działa? Egyptian Miracle Eveline Cosmetics jest wykonany w 100 proc. z siedmiu naturalnych składników: miodu, propolisu, wosku pszczelego, mleczka pszczelego, oliwy z oliwek, pyłku pszczelego, olejku słonecznikowego (uwaga: alergicy uczuleni na produkty pochodzące od pszczół nie powinni po taki produkt sięgać!). Dla osób sprawdzających składy INCI, to może być szok. Nie ma tu żadnej innej substancji, bo propolis i oleje konserwują bez pomocy chemii. A z czego oprócz trwałości takiej egipskiej maści wynikało uwielbienie starożytnych Egipcjan dla składników pszczelego pochodzenia? Są one bogate w witaminy, cukry, aminokwasy, makroelementy, więc silnie regenerują, odżywiają i nawilżają. Moja twarz o poranku jest gładsza niż wieczorem!
A ponieważ lubię ten efekt, nakładam Krem-Opatrunek Egyptian Miracle także na dzień, za każdym razem, gdy się nie maluję i daję cerze odrobinę przerwy. To mój ulubiony rodzaj olejku i maseczki 2 w 1. Perfekcyjny sposób na chłodniejsze dni, kiedy skóra potrzebuje więcej niż kremu nawilżającego. Lipidy z Egyptian Miracle zapewniają jej najlepszą ochronę.
EVELINE EGYPTIAN MIRACLE recenzja
W kwestii wizualnej i zapachowej krem Eveline Egyptian Miracle to taki produkt bez fajerwerków. Opakowanie to lekki plastik, a zapachu brak, wyczuwalne są tylko zastosowane składniki. Nie spodziewałam się po nim oczywiście niczego innego, bo w składzie nie ma substancji zapachowych, ale wolę uprzedzić o tym fakcie osoby, które cenią sobie piękny zapach w kosmetykach.
Konsystencja to typowy tłuścioszek, który łatwo wydobywa się z opakowania, a pod wpływem ciepła dłoni zamienia się w olejek. Na skórze pozostawia również tłustawą warstwę. Warto zwrócić uwagę na to, że w kremie nie ma żadnych konserwantów, dlatego najlepiej wydobywać go z opakowania czystą szpatułką.
Główne działanie Eveline Egyptian Miracle to regeneracja i odżywienie skóry, dzięki czemu świetnie sprawdza się przy przesuszeniach i podrażnieniach. Sucha, łuszcząca się skóra to idealne miejsca, w których można go stosować. Ja uwielbiam używać go jako balsam do ust (już po jednym użyciu czuć różnicę, a po kilku aplikacjach usta stają się gładkie i miękkie), krem/maska pod oczy (tu działa ok, choć nie jakoś spektakularnie), na łokcie i skórki wokół paznokci (tu działa rewelacyjnie!). Nie używam go na całą twarz, bo dla mojej tłustej cery to za dużo i boję się, że ją zapcha.
Próbowałam również używać Egyptian Miracle na włosy, ale nie wiedziałam jakiś specjalnych rezultatów. Zdecydowanie lepiej sprawdza się na przesuszonych partiach skóry – usta, łokcie, skórki i okolice oczu. Kilka użyć i czuć sporą różnicę w kondycji i gładkości skóry! Myślę, że krem-ratunek to dla niego całkiem dobra nazwa. 🙂
Opatrunek dla ust
Najbardziej charakterystyczną oznaką przesuszenia skóry i odwodnienia całego organizmu są spierzchnięte usta. To część twarzy, która jako pierwsza sygnalizuje niedobory wody lub szkodliwy wpływ czynników zewnętrznych, a także tych wewnętrznych. Dlaczego usta tak często ulegają popękaniu? Mają na to wpływ zarówno ich budowa (bardzo cienka warstwa naskórka), jak i to, że są cały czas narażone na zmiany temperatur. W dobie noszenia maseczek i stosowania środków antybakteryjnych na stan ust dodatkowo wpływają negatywnie jeszcze te czynniki. Dlatego oprócz wzbogacenia diety w dobre kwasy tłuszczowe omega od wewnątrz warto też zabezpieczać ich delikatną strukturę zewnętrznie.
Genialnym preparatem do ich pielęgnacji jest balsam opatrunek do ust Egyptian Miracle Eveline Cosmetics. Zawiera aż 99 proc. składników pochodzenia naturalnego, w tym wosk pszczeli, wosk carnauba, olejki z oliwek i migdałów, masła shea, kakaowe i z limonki. Sprawdza się zarówno jako kosmetyk naprawczy na spierzchnięte, popękane usta, jak i jako zabezpieczenie przed ich przesuszeniem. Można też odrobinę balsamu opatrunku do ust Egyptian Miracle nakładać pod pomadkę lub robić z niego maseczkę na noc, nakładając nieco grubszą warstwę.
U nas zapłacisz kartą