Wybór naturalnego kremu do twarzy na dzień - Najlepsze rozwiązania dla Twojej skóry
Co zauważysz przy regularnym stosowaniu kremu na dzień z witaminą C?
- rozświetlenie i wyrównanie kolorytu cery
- rozjaśnienie przebarwień
- silne ujędrnienie i poprawę elastyczności skóry
- wygładzenie obecnych zmarszczek i przeciwdziałanie powstawaniu nowych
- dogłębne i długotrwałe nawilżenie i odżywienie skóry
- zwiększoną odporność skóry na szkodliwe działanie wolnych rodników
Badania aplikacyjne wykazały % badanych, którzy przy regularnym stosowaniu kremu zauważyli:
- 100 % silne i długotrwałe nawilżenie skóry
- 100% wygładzenie i ujędrnienie skóry
- 100% poprawę elastyczności, napięcia skóry
- 100% rozświetlenie skóry twarzy
- 100% odżywienie i regenerację skóry
- 100% działanie antyoksydacyjne
- 100% poprawę kondycji i wyglądu skóry
Zawarte w naturalnym kremie do twarzy na dzień wegańskie składniki kompleksowo rozświetlają, liftingują i nawilżają każdy typ skóry. Dzięki zawartości stabilnej formy witaminy C cera staje się promienna i odzyskuje zdrowy blask. Zastosowany kompleks gum rizobian i akacjowej , zwany inaczej easyliance , daje efekt natychmiastowego liftingu. Wyciąg z owoców jeżyn odżywia skórę, działa przeciwstarzeniowo oraz nawilżająco. Kwas hialuronowy w połączeniu z betainą z buraka cukrowego silnie wiążą wodę w naskórku pozostawiając skórę gładką i nawilżoną na długo. Lekka, kremowa formuła nie obciąża skóry, dlatego rozświetlający krem z witaminą C, możesz stosować również jako baza pod makijaż.
Dodatkowo przeprowadziliśmy dla Ciebie badania aparaturowe, które polegają na tym, że probant stosuje dany produkt przez 4 tyg. Sprawdzana jest jego skóra pod aparaturą przed stosowaniem kosmetyku jak również po regularnym stosowaniu. W przypadku kremu z witaminą C 3%, zrobiliśmy badania na zmniejszenie rumienia skóry oraz zmniejszenie przebarwień. Przedstawiamy Ci wyniki
Poznaj markę: ESITO – polskie, naturalne kosmetyki z wodą lodowcową
Jakiś czas temu dotarła do mnie całkiem fajna wiadomość o nowej polskiej marce kosmetyków naturalnych. I jak to zwykle bywa w takim przypadku, po prostu musiałam sprawdzić te cuda na własnej skórze. Sprawdzam i sprawdzam ESITO i nie mogę się nadziwić, że tak późno na nie trafiłam. Bo to naprawdę wyjątkowa marka. Dlaczego?
Nie jestem osobą, która ufa kwiecistym zapewnieniom producenta. I właściwie nie do końca zaufałam w pierwszej chwili ESITO. Bo jak to tak? Mają w ofercie JEDEN krem na dzień? Jak to? Do wszystkich cer? Dziwne, bo jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Pomyślałam i zerknęłam na skład. I wtedy do mnie chyba po części dotarło. Niezależnie od tego, jaką masz cerę, potrzebuje ona z pewnością dwóch rzeczy: nawilżenia i ukojenia. Jeśli krem jest łagodny w składzie, to nie zrobi krzywdy wrażliwcom. Wiadomo, są wyjątki, można być uczulonym na dany ekstrakt roślinny i logicznym jestem, że w takim przypadku ESITO nie będzie spełnieniem kremowym marzeń.
Ale! Jeżeli nie ma wysuszających składników, nie doprowadzi do nadprodukcji sebum. Prawda? No prawda – przytaknęłam sobie w myślach. Doceniłam też fakt, że ESITO nie buja i wszystko dokładnie opisuje na stronie marki. Wszystko, czyli składniki używane w produktach (po co i co robią właściwie?). Jeszcze mocniej doceniłam markę, kiedy dowiedziałam się, że nie stoi za nią wielkim koncern, a dwie kobiety, których miłość do naturalnej pielęgnacji przerodziła się w biznes. To zupełnie jak przy kochanym przeze mnie Ministerstwie Dobrego Mydła czy Iossi. Lubię takie historie i chętnie otwieram portfel, by wspierać polskie naturalne marki kosmetyczne.
ESITO, czyli małe, ale wydajne kosmetyki
Przywykłam do tego, że kremy do twarzy mają pojemność 50 ml. Dlatego też w pierwszej chwili byłam lekko rozczarowana pojemnością kremów od ESITO. Za 95 zł otrzymałam krem na dzień o pojemności 30 ml, w ładnym i zgrabnym szklanym pojemniczku. Szybko jednak przekonałam się, że potrzebuję naprawdę niewiele produktu, aby porządnie nakremować twarz, szyję i dekolt. Podobnie wydajny jest krem na noc (92 zł za 30 ml). Jednak absolutnym hitem wydajnościowym jest krem pod oczy. To „jedynie” i aż 15 ml. Dokładne i szczodre wklepanie kremu pod oczy oznacza nałożenie go w ilości odpowiadającej wyjątkowo zaszuszonej rodzynce.
Owszem, nie są to tanie kosmetyki, jednak ich wydajność i skład wynagradzają cenę w zupełności. Co siedzi w każdym z tych kremów?
U nas zapłacisz kartą