Zielona apteka - Żel aloesowy do twarzy - naturalna pielęgnacja dla piękniejszej skóry

BlondHairCare


Pamiętacie maleńki aloes, który całkiem przypadkowo wyhodowałam na swoim parapecie? Po roku jest już całkiem dorodny i nadal rośnie jak na drożdżach. Dzisiaj postanowiłam napisać, za co uwielbiam tę cenną roślinę, dlaczego warto ją hodować w swoim domu i w jaki sposób można wykorzystać w pielęgnacji. :)

Ponad rok temu przywiozłam do swojego mieszkania aloes w doniczce, ale podczas transportu przypadkowo odłamała się jedna odnóżka. Włożyłam ją do kieliszka wypełnionego wodą, ponieważ moim celem było zużycie miąższu z liści jako bazę pod olej, czyli do nawilżenia twarzy. Ciągle przekładałam zużycie listków "na jutro", ale systematycznie wymieniałam aloesowej gałązce wodę. Po kilku tygodniach wypuściła korzenie, a ja wsadziłam ją do doniczki:


Po roku mój nowy aloes jest już rozłożystym okazem i z miesiąca na miesiąc staje się coraz większy. Stoi na parapecie (lubi światło, ale nie przepada za silnym słońcem) i podlewam go intuicyjnie, średnio raz na tydzień (wodę gromadzi w liściach, więc nie lubi częstego podlewania, od nadmiaru wody może zgnić). Na razie stosuję liście "starej" roślinki, ale czekam, aż nowa wykształci się w pełni, abym mogła również z niej korzystać.

Aloes ma wiele zastosowań i trudno wymienić wszystkie. Znany jest nie tylko ze swych właściwości wzmacniających odporność organizmu, ale też pielęgnacyjnych. Przyspiesza gojenie ran i oparzeń nie pozostawiając blizn, regeneruje skórę, a także nawilża i zmiękcza skórę oraz włosy. Słyszałam, że regularne okłady z miąższu aloesowego leczą choroby dziąseł i zębów, wspomagają leczenie trądziku, egzemy, łuszczycy i innych chorób skóry.

Składniki

  • Allantoin,
  • Aqua,
  • Aroma,
  • Benzyl Alcohol,
  • Benzyl Benzoate,
  • Butylphenyl Methylpropional,
  • Cocamidopropyl Betaine,
  • Disodium EDTA,
  • Glycerin,
  • Hexyl Cinnamal,
  • Hydrolyzed Wheat Protein,
  • Methylchloroisothiazolinone,
  • Methylisothiazolinone,
  • PEG-7 Glyceryl Cocoate,
  • Panthenol,
  • Parfum,
  • Propylene Glycol,
  • Sodium Benzoate,
  • Sodium Chloride

Aqua, Lauryl Glucoside, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Glycerin, Sodium Chloride, Hydrolyzed Wheat Protein, Allantoin, Panthenol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Benzoate, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal

Efekt na włosach

Choć zdjęcie tradycyjnie nie odzwierciedla pełnego efektu, maseczka sprawdziła się na moich włosach rewelacyjnie. :) Są bardzo błyszczące, miękkie, śliskie i gładkie, nie plączą się i nie puszą. Włosy u nasady nie są obciążone, a końce są sypkie i rozprostowane. Skóra głowy nie swędzi i jest przyjemnie odprężona.

Na pewno będę częściej powtarzać taką lnianą maskę i jestem ciekawa, jak sprawdza się na Waszych włosach. Czy jest tu choć jedna osoba, której lniana maseczka totalnie nie przypadła do gustu?

Natalia Pawłowska - autorka

Od 2011 roku edukuję Polki z pielęgnacji włosów. A wszystko zaczęło się od tego, że doszczętnie zniszczyłam swoje włosy i postanowiłam je odratować. Swoją drogę do zdrowych i pięknych włosów opowiadam na tym blogu.

  • Kup moje książki o pielęgnacji włosów
  • Zobacz moją metamorfozę
  • Mój Instagram - oglądaj moje codzienne Instastory
75 komentarzy
Nieraz czytałam o takiej maseczce, ale póki co jeszcze nie wypróbowałam. Odpowiedz Usuń

To żałuj bo siemię lniane jest fantastyczne :)
Używam go tez jako płukanki po myciu - nawet nie trzeba spłukiwać później wodą :) Usuń

Bardzo lubię maseczkę z siemienia lnianego, ja najczęściej nakładam po umyciu włosów, a później ją zmywam po 30 minutach. Teraz w czwartek czeka mnie hennowanie włosów ,)
A Twoje włoski, jak zawsze pięknie się prezentują. Odpowiedz Usuń

Propozycje, jakie znajdziecie w naszym zestawieniu, sprawdzą się do każdego rodzaju cery, a w ich składach nie brakuje takich składników aktywnych jak kwas salicylowy, aloes, niacynamid, kwas hialuronowy czy kwas glikolowy.

Czytaj dalej...

Zgłoś treść Delikatny myjący żel z aloesem i proteinami pszenicy został stworzony na bazie delikatnych, powierzchniowo - aktywnych składników oraz wody o najwyższym stopniu czystości, dzięki czemu nie sciąga i nie wysusza skóry.

Czytaj dalej...

Zapach kremu jest typowo apteczny - pachnie mi tak jak wchodzę do apteki i czuję zapach leków, jedyne szczęście w tym, że dość szybko ulatnia się z twarzy, ale podczas nakładania mnie drażni, przez te 3 miesiące z zapachem się nie polubiłam.

Czytaj dalej...

Od dłuższego czasu mam problem z przesuszonymi dłońmi i delikatnymi, kruchymi paznokciami, myślę że głownie na skutek używania perfumowanych mydełek i żeli do mycia, stosowania lakierów hybrydowych do paznokci i ubogiej w witaminy diety.

Czytaj dalej...

Aqua, C12-15 Alkyl Benzoate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Ethylhexyl Stearate, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Iodopropynyl Butylcarbamate, Limonene, Linalool, Olea Europaea Oil, Panthenol, Paraffinum Liquidum, Parfum, PEG-8, Propylene Glycol, Sorbitol, Stearic Acid, Tetrasodium Etidronate, Tocopherol.

Czytaj dalej...