Zielona apteka - Żel aloesowy do twarzy - naturalna pielęgnacja dla piękniejszej skóry
Efekt na włosach
Choć zdjęcie tradycyjnie nie odzwierciedla pełnego efektu, maseczka sprawdziła się na moich włosach rewelacyjnie. :) Są bardzo błyszczące, miękkie, śliskie i gładkie, nie plączą się i nie puszą. Włosy u nasady nie są obciążone, a końce są sypkie i rozprostowane. Skóra głowy nie swędzi i jest przyjemnie odprężona.
Na pewno będę częściej powtarzać taką lnianą maskę i jestem ciekawa, jak sprawdza się na Waszych włosach. Czy jest tu choć jedna osoba, której lniana maseczka totalnie nie przypadła do gustu?
Natalia Pawłowska - autorka
Od 2011 roku edukuję Polki z pielęgnacji włosów. A wszystko zaczęło się od tego, że doszczętnie zniszczyłam swoje włosy i postanowiłam je odratować. Swoją drogę do zdrowych i pięknych włosów opowiadam na tym blogu.
- Kup moje książki o pielęgnacji włosów
- Zobacz moją metamorfozę
- Mój Instagram - oglądaj moje codzienne Instastory
75 komentarzy
Nieraz czytałam o takiej maseczce, ale póki co jeszcze nie wypróbowałam. Odpowiedz UsuńTo żałuj bo siemię lniane jest fantastyczne :)
Używam go tez jako płukanki po myciu - nawet nie trzeba spłukiwać później wodą :) Usuń
Bardzo lubię maseczkę z siemienia lnianego, ja najczęściej nakładam po umyciu włosów, a później ją zmywam po 30 minutach. Teraz w czwartek czeka mnie hennowanie włosów ,)
A Twoje włoski, jak zawsze pięknie się prezentują. Odpowiedz Usuń
72 komentarze
Aloes to wielka dobroć, pod warunkiem, że ktoś nie ma alergii. Ja zawsze go używam, gdy mam zapalenie ucha-kilka kropli do i problem szybko znika:) Odpowiedz Usuń
Mój aloes ma dopiero 2 lata, więc jeszcze czekam zanim zacznę z niego w pełni korzystać ,) Odpowiedz Usuń
Ja zawsze stosuję miąższ z aloesu na wypryski na twarzy, znikają w trymiga :P Odpowiedz UsuńJa używam tylko zatężonego aloesu ze sklepu z półproduktami, ale stosuję go rzadko i zawsze w otoczeniu emolientów, bo moje włosy zaczęły się nieco puszyć na końcach (wypłukuje się z nich keratyna po keratynowym prostowaniu) i obawiam się, że aloes, jako humektant, może to nasilać. Jak użyłam go pierwszy raz (mimo że do atomizera wraz z aloesem dodałam też olejki eteryczne i oleje), moje włosy wyjątkowo się spuszyły (a poziom temperatury punktu rosy był akuratny - to mnie zdziwiło!) i od tego czasu bardzo uważam z wszelkimi nawilżaczami - w tym z aloesem :) Odpowiedz Usuń
ja kupuje 99.9% zel aloesowy. mieszam z olejami i stisuje zarowno na wlosy, skalp, twarz jak i dlonie :) Odpowiedz Usuń
Marzy mi się już od roku, ale czytałam, że łodygi aloesu są trujące dla kotów. Kompletnie nie miałabym go gdzie postawić. :( Odpowiedz Usuń
Green pharmacy zel do twarzy aloes
Dzisiaj pielęgnacji ciąg dalszy, tym razem na tapetę weźmiemy balsam do włosów z Green Pharmacy. Ja wybrałam wersję z aloesem. Wprawdzie jest ona przeznaczona do włosów farbowanych i po balejażu, a ja takich nie mam, ale aloes, jest świetnym nawilżaczem, a to jest potrzebne każdym włosom! :)
DZIAŁANIE: Balsam, czy jak kto woli - odżywka, naprawdę świetnie działa na moje włosy! Szczerze powiedziawszy, po mało udanej przygodzie z olejkiem łopianowym (KLIK), a także umiarkowanym zadowoleniem z eliksiru (wkrótce recenzja), nie spodziewałam się po tym produkcie zbyt wiele. Na szczęście ten produkt okazał się dla mnie hitem całego tria, które otrzymałam do testów.
Balsam fantastycznie zmiękcza moje włosy, już w trakcie jego spłukiwania czuję jak bardzo są mięsiste w dotyku, jak mocno wygładzone i szalenie mięciutkie! Ten efekt utrzymuje się również po wysuszeniu czupryny. Włosy po tej odżywce nie puszą się, ale nie są też oklapnięte. Wprawdzie dla mnie mogłyby być jeszcze gładsze, ale jestem zadowolona z efektu. Włosy wyglądają na nawilżone, choć w składzie odżywki wyżej znajduje się parafina, niż aloes, ale nie zauważyłam, żeby powodowało to jakieś negatywne konsekwencje, czy to dla samych włosów, czy to dla skóry głowy.
Nie jestem w stanie powiedzieć, czy odżywka ma wpływ na zachowanie koloru lub poprawę kondycji włosów farbowanych, bo - tak jak wspomniałam - ja włosów nie farbuję, a odżywkę wybrałam głównie ze względu na funkcję nawilżającą aloesu.
KOLOR/ZAPACH: Balsam ma biały kolor i ziołowo-aloesowy zapach, który jest bardzo przyjemny. Odrobinę przypomina mi męskie perfumy.
U nas zapłacisz kartą