Jak naturalnie wyprostować włosy - Skuteczne metody i porady
Nowy ręcznik a proste włosy
Poniżej przestawiam sposoby, które uważam za godne uwagi oraz, które nie obiecują przesadnych i niemożliwych do osiagnięcia efektów. Nie lubię czytać o sposobach, które wymagają ode mnie pojechania po jakiś półprodkt na drugi koniec świata, zatem i Wam nie chcę takich przekazywać.
Warto zacząć od ręcznika. Dotyczy to zwłaszcza osób, których włosy mają tendencję do puszenia się i elektryzowania. Wystarczy, że zmienisz swój tradycyjny ręcznik na taki z mikrofibry i z pewnością zauważysz różnicę.
Pamiętaj również by nie szarpać włosów przy wycieraniu, lekkie odciskanie ich naprawdę dobrze działa. Są wtedy mniej zbuntowane i spuszone. Co więcej, od razu delikatnie je rozczesz, tak by przwyczajały się do pożądanego, prostego kształtu. Jak uleżą się krzywo, to będzie później ciężko nad nimi zapanować.
Użyj ochronnych kosmetyków
Przed prostowaniem przy pomocy prostownicy, możesz użyć kosmetyków, które pozwolą Ci uzyskać efekt idealnie prostych włosów i ochronią je przed niszczącym działaniem wysokiej temperatury. Na rynku jest ich duży wybór, musisz zdecydować co posłuży Ci najlepiej. Na Twoich włosach może dobrze sprawdzić się silikonowe serum albo specjalistyczne kosmetyki termoochronne. Zadbaj o ochronę zwłaszcza wtedy, gdy Twoje są zniszczone.
Trik: Produkty prostujące możesz nałożyć już w trakcie suszenia włosów. Pamiętaj, żeby unikać prostowania tuż po nałożeniu kosmetyku ochronnego, ponieważ włosy będą jeszcze lekko wilgotne. Poczekaj chwilę na wchłonięcie kosmetyku, lub użyj suszarki.
Ochronne kosmetyki przydatne przy prostowaniu włosów:
Mój sposób na prostowanie włosów
Myję włosy szamponem. Odciskam je na ręczniku, nakładam keratynę na 15 minut, spłukuję i nakładam odżywkę keratynową bez spłukiwania. Dokładnie czeszę włosy. Oczywiście nie jestem taka szalona, że robię to wszystko przed pracą o 6 rano. Wysoce cenię sobie sen, więc robię to wieczorem. Najważniejsze, aby nie robić tego zabiegu na 4 minuty przed położeniem się łóżka. Ja daje moim włosom z godzinkę samodzielnego schnięcia.
Na noc zawijam je w luźny kok i idę spać. Rano dokładnie czeszę, nakładam troszkę olejku i suszę suszarką, co jakiś czas przeczesując. W efekcie mam całą długość wygładzoną. Oczywiście, nie czarujmy się, końcówki będą się lekko wywijać, ale dzięki temu osiągniesz dość naturalny efekt.
Szczotkowanie to dobre prostowanie
Jeśli nie przemawia do Was pomysł z szałwią, to ostatnio natknęłam się na ciekawą szczotkę do prostowania włosów. Obsługuje się ją tak samo, jak prostownicę. Czyli zaciskamy na włosach i suszymy pasmo po pasmie chłodnym lub lekko ciepłym powietrzem suszarki.
Kolejną rzeczą na jaką warto zwórcić uwagę to po prostu kosmetyki do włosów. I tutaj na całe na biało na koniu wjeżdzają silikony, które dla wielu są złem koniecznym. W przypadku wygładzania włosów są naprawdę must have. Ładnie dociążają pasma, wygładzają oraz hamuja nieco skręt.
Oczywiście należy pamiętać, aby stosować je z umiarem, ponieważ przesadzenie z ilością może doprowadzić zwyczjanie do przetłuszczenia włosów. No a wiadomo, że nie o to nam chodzi.
Wspomniane olejki równeż przychodzą z pomocą. Wystarczy kilka kropel, a włosy wiedzą jak się ułożyć na swoim miejscu. W dodatku olejki mają świetne właściwości odżywcze. Czyli przyjemne z pożytecznym. Dodają także blasku. A blask zawsze w modzie.
U nas zapłacisz kartą