Wszystko, co Musisz Wiedzieć o Koreańskich Kremach BB
Zapraszam.
Marzycielka z pełną głową pomysłów, jednak ze słomianym zapałem.
Uwielbiam kosmetyki oraz produkty handmade. Wieczorami zamykam się w swoim książkowym świecie fantasy. Mama malutkiej Lenki i już niedługo żona cudownego mężczyzny.
Na co dzień specjalistka w dziedzinie bielizny i brafittingu.
Koreański krem bb
Czytając Wasze niesamowite wpisy i oglądając piękne zdjęcia, trafiłam na produkty, które od dawna miałam w planie zdobyć, tylko nigdy nie miałam do nich dostępu.
Tak oto trafiłam na blog Hushaaabye i jej wpis o sklepie, który dystrybuuje oryginalne kremy BB, mianowicie Skin79. Nie zastanawiałam się zbyt długo :)
Zamówiłam ten oto produkt.
Zaczynam więc testy i na pewno wrócę do Was z moją opinią na jego temat!
40 komentarzy:
Podwójnie trzymam kciuki Kochana żeby sprawdził się u Ciebie równie wspaniale jak u mnie! :) Odpowiedz Usuń
Mama nadzieję :) Dziękuję, że mogłam o nim u Ciebie przeczytać! Usuń Jeśli tylko będziesz zadowolona to polecam się na przyszłość :) UsuńTen koreański krem BB polecam wszystkim przyjaciółkom. Dzięki niemu na zawsze porzuciłam podkład
Ma lekką formułę, daje promienny efekt i jest niewyczuwalny na skórze. Do tego posiada dodatkowo filtr SPF, który skutecznie chroni przed promieniowaniem słonecznym. Koreański produkt łączy wszystkie cechy idealnego kremu BB. Nic więc dziwnego, że polecam go wszystkim przyjaciółkom. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia.
W tym artykule:
Trwająca już pełną parą wiosna sprawia, że na dobre porzucamy grube płaszcze, zimowe buty, rękawiczki czy wełniane szaliki. Te na długie miesiące chowamy na dno szafy, wyciągając zamiast nich lżejsze rozwiązania. Wraz ze wzrostem temperatur odświeżamy również swoją pielęgnację – bogate konsystencje kremów powoli zmieniamy na bardziej żelowe i lekkie. Nic więc dziwnego, że zmiany zachodzą także w kwestii makijażu – w moim przypadku rewolucja polega na odstawieniu ciężkiego podkładu na rzecz lekkiego kremu BB.
Poszukiwania idealnego kremu BB trwały u mnie bardzo długo – jako posiadaczka przetłuszczającej się, skłonnej do niedoskonałości i przebarwień cery, odpowiednie krycie gra u mnie niezwykle ważną rolę. Z tego względu właściwości pielęgnacyjne, przyjemną konsystencją oraz naturalny efekt są dla mnie równie istotne, co (po prostu) skuteczne ukrycie drobnych niedoskonałości czy wyrównanie koloru skóry. Znalazłam jednak produkt, który spełnił moje wszystkie oczekiwania. Nic więc dziwnego, że koreański krem BB Mishaa M Perfect Cover polecam wszystkim przyjaciółkom. To właśnie dla niego na dobre pożegnałam się z podkładem.
U nas zapłacisz kartą