Koreański krem BB Skin79 - Tajemnica Promiennej Skóry

Dostępne dwa kolory

I ani jednego więcej -a przynajmniej na stronie. To jedna ze szczególnych cech kremów BB - nie spodziewajcie się tutaj szerokiej gamy kolorystycznej, a gdy już takowa istnieje, to produkty są od siebie kolosalnie różne. Cushion występuje w dwóch wariantach - 21 (w różowej tonacji) i 23 (w żółtej tonacji.) Moja cera oczywiście przyjęła wariant pierwszy, czyli 21 Light Beige. W końcu bliżej mi do świnki Piggy, ale o co martwić się nie ma - produkt stapia się z buźką. Ważne jednak, by nakładać go równomiernie. Nie musimy koniecznie posiłkować się dołączoną gąbeczką - możemy użyć własnej lub też sięgnąć po pędzel.

Trochę jak dla księżniczki. Różowe, zamykane na 'pstryk'. Chociaż plastikowe, to solidne. Najważniejsze jednak, że przemyślane. Ma dwa poziomy - pierwszy z lustereczkiem i gąbeczką do aplikacji oraz drugi z gąbeczką nasączoną podkładem. Dzięki temu produkt nie wysycha, jest odcięty od zarazków i innych bzdet, przed którymi warto chronić kosmetyki (nie tylko) do buźki. Chociaż pudełeczko przypomina to na puder w kamieniu, to jest nieco bardziej pokaźne, ale wciąż lekkie. Do torebki jak ulał, bo nie ma takiej siły, by samo się otworzyło, a lusterko pod ręką mieć warto. No i jest okazaja na drobne poprawki w ciągu dnia, jeżeli coś tam się nam z noska zetrze.


Skład jak przystało na azjatycki produkt jest niezwykle bogaty, chociaż nie można go nazwać naturalnym. Niechże powtórzę to raz jeszcze - właśnie to jest w tych kosmetykach wyjątkowe, że pomimo chemicznych dodatków, działają na mnie znacznie lepiej, niż większość zachodnich kosmetyków. Moja pielęgnacja się zmienia, wreszcie w zatrważającej przewadze są produkty naturalne, tymczasem po kosmetyki ze wschodu wciąż sięgam i widzę, że jest nam razem dobrze. A co ukryło się w Injection Cushion? W skład wchodzi zarówno zarówno gama wyciągów roślinnych, ale nie zabrakło również czegoś dla cery dojrzałej - niacynamidu. Więcej o tym opowie Wam Angel, bo ta kobieta dobrze wie, o czym pisze - Kosmetyki bez Tajemnic.

Opinie o tanim koreańskim kremie BB z azjatykozydem

Koreański krem BB z azjatykozydem marki Purito otrzymał ocenę 4,2/5 w katalogu KWC. Wizażanki pokochały go najbardziej za bardzo naturalny wygląd na twarzy, satynowe wykończenie i dobry skład. Wśród wymienianych wad kosmetyku zauważyłam słabą dostępność oraz brak odcienia, który pasowałby osobom o bardzo jasnej cerze.

Zalety taniego koreańskiego kremu BB z azjatykozydem:

  • dobre krycie,
  • naturalny efekt,
  • satynowe wykończenie,
  • wydajność,
  • niska cena,
  • właściwości pielęgnacyjne,
  • lekka konsystencja,
  • efekt zdrowego glow po nałożeniu.

Wady koreańskiego kremu BB marki Purito:

  • słaba dostępność,
  • brak bardzo jasnego odcienia kosmetyku.

Gąbka i gąbka oraz dwie porcje podkładu

Tutaj wszystko jest podwójne. Jakby nie patrzeć - gąbęczką naciskamy gąbeczkę, mamy też dodatkową gąbeczkę, gdy ta pierwsza się zużyje a i z samego produktu radość podwójna, bo w zestawie znajdziemy dodatkowe 14 g, tym razem umieszczone w tubce, ale gotowe, by wcisnąć do naszego sponge'a. Tym samym jest to opłacalny wybór, bo należy zaznaczyć, że przy jednym makijażu produktu zużywamy naprawdę niewiele. Swoją wersję Cushion używam już długo, a wciąż nie uzupełniałam ilości kremu.

. chociaż trochę wymagająca dbałości. Bo co by nie mówić, pomysł z używaniem gąbeczek, to nie taka nowość, ale przytulaniem gąbki o gąbkę to już coś innego. Jednakże problem jest jeden - zarazki. A te lubią się pojawiać na narzędziach naszej pracy. Dlatego tak samo jak myjemy pędzle, tak i jedną z gąbeczek do aplikacji musimy od czasu do czasu doprowadzić do porządku. Myje się ją całkiem przyjemnie, ale odrobinkę gorzej na nią patrzeć, bo materiał z którego jest wykonana jak już raz pozna się bliżej z kremem BB, to koloru nie odda. Za Chiny. Mamy więc łaciatą gąbeczkę, trochę niechlują, chociaż właściwie czystą. Bolączka perfekcjonistów. i tych, co za późno zdecydują się na zdjęcia.

⛛ Fakty są jednak takie, że to innowacja warta skosztowania. Może to ja mam jakiegoś kosmetycznego świtr, ale lubię i nigdy nie zawaham się spróbować czegoś nowego. A ten krem BB czekał właśnie w kolejce. Jestem w stanie zrozumieć, że nie każdemu przypadnie do gustu, ale jeżeli ktoś pokochał już BiBiki, to bez dwóch zdań i tę wersję winien poznać.

Jest więc ekstrawaganckie opakowanie, podwójna porcja kremu, dodatkowa gąbeczka i naturalne wykończenie. Wszystko perfekcyjnie wpisuje się w koreański makijaż, prawda? Gdybym miała wybierać między formułą standardowych BiBików od Skin79 (między innymi Gold czy Orange), chyba jednak im przydzieliłabym zaszczytne, pierwsze miejsce, ale Cushion także pozostaje na podium. Na pewno wygrywa w kwestii użytkowania, bo bezpretensjonalnie możemy wrzucić go torebki i wyjąc z niej w każdej chwili.

Skład taniego koreańskiego kremu BB dającego ‘satin second skin’

Tani koreański krem BB marki Purito, który daje efekt ‘satin second skin’, ma niezwykle bogaty skład. Jego receptura jest oparta na substancjach aktywnych, które dogłębnie pielęgnują i wygładzają skórę, rozprasowują zmarszczki i działają przeciwstarzeniowo. Kosmetyk nie zawiera sztucznych zapachów i substancji drażniących. Ma za to SPF 38, który chroni skórę przed negatywnym działaniem promieniowania UV.

Substancje aktywne zawarte w produkcie to:

  • Wyciąg z wąkroty azjatyckiej, który ma działanie przeciwzapalne i łagodzące oraz wygładza skórę.
  • Azjatykozyd o silnym działaniu antybakteryjnym i przeciwobrzękowym. Nawilża i poprawia elastyczność skóry.
  • Kwas madekasowy, który pomaga widocznie poprawić stan zmęczonej i uszkodzonej skóry. Ma działanie przeciwzmarszczkowe, redukuje stany zapalne.
  • Gliceryna, która jest humektantem, czyli substancją silnie nawilżającą.
  • Adenozyna, która ma silne działanie przeciwstarzeniowe, ujędrnia i poprawia elastyczność skóry. Zmniejsza widoczność zmarszczek mimicznych, modeluje kontur i owal twarzy.
  • Niacynamid, który chroni skórę przed nadmierną utratą wody i redukuje wolne rodniki. Pomaga rozjaśnić przebarwienia i ujednolicić koloryt cery. Zwęża pory, przywraca skórze elastyczność.

Krem BB Skin79 Animal

To młodsza odsłona kremów BB od marki Skin 79. Znajdują się w niej trzy rodzaje produktów. Kojący Angry Cat, nawilżający Dry Monkey oraz rozjaśniający Dark Panda. Wszystkie zawierają w sobie bardzo wysoki filtr SPF 50 i są zamknięte w zabawnych tubkach o pojemności 30 ml. Wśród ulubieńców Wizażanek wyróżnia się jednak zielony Angry Cat, który przepięknie wyrównuje kolor skóry. Dzięki zawartości zielonej herbaty krem niweluje stany zapalne oraz zapobiega ich powstawaniu. Został wzbogacony o witaminy, które dodatkowo nadają skórze blasku i odżywiają ją.

Kupiłam ten krem, ponieważ jesienią stosuję kwasy więc mocny filtr to podstawa. Kolor ma idealny, super stapia się ze skórą. Bardzo dobrze kryje niedoskonałości. Cera wygląda zdrowo i świeżo. Moja cera wygląda o wiele lepiej i zdrowiej niż przy użyciu standardowych podkładów. Ma śliczne opakowanie i jest bardzo wydajny. Ogólnie polecam, jednak żałuję, że nie ma ciemniejszych kolorów na lato

Czy wiesz już, który z kremów BB Skin79 będzie dla ciebie odpowiedni?

Chociaż ta nieznana koreańska perełka została opracowana z myślą o delikatnej i przesuszonej skórze okolicy oczu , to dobrze sprawdzi się także w innych miejscach, które chcemy odmłodzić i ochronić przed procesami starzenia.

Czytaj dalej...

W efekcie skóra staje się bardziej sprężysta, zmarszczki wygładzone, a cienie i worki pod oczami mogą zostać zredukowane, jednak podobne efekty możemy osiągnąć w domu, stosując regularnie jeden z koreańskich kremów pod oczy z kofeiną i żeń-szeniem.

Czytaj dalej...

galaktoarabinan - wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe, a także wygładzające zmarszczki, poprawia sprężystość i elastyczność skóry, lekko złuszcza naskórek, jest substancją keratolityczną, wpływa na poprawę i wyrównanie kolorytu.

Czytaj dalej...

Skład Purified water, butylene glycol, dibutyl adipate, zinc oxide, titanium dioxide, ethylhexyl methoxycinnamate, cyclopentasiloxane, polyglyceryl-2 triisostearate, ethylhexyl salicylate, bis-ethylhexyl.

Czytaj dalej...