Krem do twarzy bez wody - Nowoczesne podejście do pielęgnacji skóry

Duetapowe mycie twarzy – metoda z pogranicza

Oczyszczanie twarzy OCM bywa niestety dość kłopotliwe. Istnieją różne typy olejów, jedno- i wielonienasycone oraz nasycone. Różnią się miedzy sobą budową i w związku z tym są w różny sposób tolerowane przez skórę. Np. tłuszcze nasycone, takie jak olej kokosowy, działają zapychająco na skórę z tendencją do trądziku. Aby skutecznie i bezpiecznie stosować na co dzień OCM, należy orientować się w podziale olejów i właściwościach każdego z nich oraz wiedzieć, które oleje polecane są do danego typu cery.

Czasem nawet dobrze dobrane oleje mogą wywoływać reakcje alergiczne. Kolejnym problemem z OCM jest uczucie tłustości na skórze, które pozostaje po zakończonym oczyszczaniu. Nie każdej z nas będzie ono odpowiadać. Mimo wszystko szkoda rezygnować z tej siły i skuteczności, jaką daje olejowe oczyszczanie twarzy. Czy da się je wykorzystać tak, by ograniczyć wszystkie jego negatywne aspekty?

Tak! Właśnie w tym celu powstały olejki do demakijażu . Są to produkty z tzw. pogranicza, czyli łączące oczyszczanie olejami z oczyszczaniem wykorzystującym wodę. W ofercie NIVEA znajdziesz dwa rodzaje olejków oczyszczających:

Z metody OCM oraz z olejków oczyszczających mogą korzystać posiadaczki każdego typu cery, jednak w szczególny sposób poleca się je posiadaczkom cery suchej i wrażliwej. Powód? Regeneracyjne i zabezpieczające przed czynnikami zewnętrznymi właściwości olejów. Warto, by przetestowały je także panie z cerą tłustą, które dotąd miały tendencję do stosowania silnie wysuszających i ściągających kosmetyków myjących. Przestawienie się na olejki pomoże sprawdzić, czy czasem nadmierne przetłuszczanie nie było reakcją obronną skóry na tego typu agresywne oczyszczanie.

Dobre i sprawdzone kremy na zimę (bez wody w składzie)

No dobra, pora na konkrety, czyli moje ulubione zimowe perełki. Bogate w składniki odżywcze i jednocześnie bezpieczne dla portfela. Absolutnym ulubieńcem jest krem ochronny z olejem konopnym i masłem shea od IOSSI (ok. 48 zł / 60 ml). Bazę stanowi masło shea, a zaraz za nim paradują olej z pestek winogron i konopny. Do tego są jeszcze między innymi olejek lawendowy, masło kakaowe i olej jojoba. Mimo tak intensywnego składu wcale nie jest jakoś wybitnie tłusto i przyznam, że nakładałam na niego lekki makijaż.

Zaraz za IOSSI plasuje się Mazidło do cery tłustej i trądzikowej Polny Warkocz (ok. 25 zł / 50 ml). Skład jest krótki i składa się na niego baza z masła shea, olej konopny, olejek z owoców drzewa bergamotkowego i witamina E. To lżejsza kompozycja od poprzednika i zdecydowanie polecam każdej posiadaczce cery mieszanej i tłustej. Masło do ciała i twarzy „Ukojenie” od Miodowej Mydlarni to kolejny przyjemny w użyciu tłuścioch. Sprawdza się dokładnie tak, jak obiecuje producent: i do twarzy i jako masło do ciała. Kosztuje niewiele, bo około 36 zł za 135 ml. W środku znajdziecie masło shea, olej kokosowy, macerat kwiatów rumianku w oleju z pestek winogron, oliwę z oliwek, wosk pszczeli, olej z awokado, tapiokę i witaminę E.

Własnoręcznie ukręcony krem na zimę – prosty przepis

Podstawę kremu, na której można zakończyć, będą stanowiły dwa składniki:

  • 30 ml masła shea – około 2 łyżki stołowe
  • 10 ml olej konopny (cery mieszane) lub inca inchi (cery wrażliwe) – około 2 łyżeczki, te małe, do herbaty
  • 10 ml oleju ze słodkich migdałów – również 2 łyżeczki

Podaję Wam proporcje na mniej więcej 50 ml produktu i raczej nie sugeruję robić jednorazowo więcej dla jednej osoby.

Masło shea rozpuszczamy w kąpieli wodnej, czyli zanurzamy masło w opakowaniu w misce z gorącą wodą. Masło nie musi kompletnie się roztopić (to by potrwało kilka godzin…), wystarczy, aby było po prostu nieco przyjemniejsze w obróbce. Do przestudzonego masła shea dodajemy oleje i delikatnie mieszamy do połączenia się składników. Fajnie kremik miesza się w moździerzu.

Mazidło przelewamy do szklanego pojemnika ze szczelnym zamknięciem (polecam wyparzyć opakowanie przed nałożeniem do niego kremu!) i odstawiamy do lodówki. Krem nakładamy szpatułką i zawsze po użyciu chowamy do lodówki.

Oczyszczanie bez wody – przydatne kosmetyki

Mycie twarzy bez wody wydaje Ci się na tyle kuszące, że mimo wszystko chcesz mu dać szansę? Zanim całkowicie wyeliminujesz wodę ze swoje codziennej pielęgnacji, upewnij się, że na łazienkowej półce masz niezbędne produkty do oczyszczania. Jeśli czegoś Ci brakuje, to zapoznaj się z naszymi propozycjami.

Naturalny płyn micelarny do demakijażu od marki Hagi skutecznie rozprawi się z wszelkimi zanieczyszczeniami, które osadziły się na Twojej skórze. Formuła preparatu została wzbogacona o kojące algi, ekstrakt z bławatka o przeciwzapalnym działaniu, nawilżający kwas hialuronowy czy betainę, która ma pozytywny wpływ na płaszcz hydrolipidowy naskórka.

Kolejny płyn micelarny, na który warto zwrócić uwagę, to ten od BasicLab. Preparat dedykowany posiadaczom skóry suchej i wrażliwej dokładnie oczyszcza i nie pozostawia tłustej warstwy. W jego składzie znalazły się między innymi takie drogocenne substancje, jak: alantoina, kwas hialuronowy, pantenol, sok z aloesu czy trehaloza.

Oprócz oczyszczania, warto postawić na regularne złuszczanie. Alternatywą dla tradycyjnego peelingu są płatki złuszczające. Te od marki Needly są zanurzone w mieszance kwasów BHA i PHA, kwasu hialuronowego oraz ekstraktu z bylicy. W płatkach StriVectin znajdziesz natomiast połączenie aż 4 rodzajów kwasów – AHA, PH, BHA i TXA. Obydwa preparaty idealnie nadają się do codziennego stosowania.

Wymieniając kosmetyki do mycia bez wody, nie sposób zapomnieć o tonikach i hydrolatach. Do tej pierwszej grupy należy nawilżający tonik do twarzy Hydrating Toner od marki Murad. Ma formę bezalkoholowej mgiełki z dodatkiem ekstraktu z ogórka i pestek winogron. Tonik wyrównuje pH skóry, wygładza oraz dba o jej optymalny poziom nawilżenia.

Przedstawicielem hydrolatów jest natomiast propozycja od Ministerstwa Dobrego Mydła. Kosmetyk o nawilżającym, odświeżającym i regulującym działaniu powstał z liści mięty pieprzowej. Pokochasz go za energetyzujący zapach i łatwość aplikacji.

Niacynamid – z czym nie łączyć?

Stosując serum z niacynamidem The Ordinary należy pamiętać o tym, żeby nie łączyć go jednocześnie z konkretnymi składnikami. Takimi, które mogą osłabiać działanie niacynamidu i nie przynieść pożądanych efektów. Jednym z nich jest witamina C w postaci kwasu askorbylowego. Obie substancje mają różne pH, przez co mogą się neutralizować. Niacynamid można stosować z pochodnymi witaminy C lub naprzemiennie – jednego poranka serum z witaminą C, a następnego serum z niacynamidem. Podobnie jest z kwasami AHA i BHA. Jeśli wieczorem masz zamiar wykonać peeling złuszczający, to serum z niacynamidem zastosuj rano.

Czy niacynamid można łączyć z retinolem? Zadania są podzielone. Jedni twierdzą, że witamina B3 będzie doskonałym uzupełnieniem kuracji retinolem. Uważają, że może niwelować ryzyko podrażnień spowodowanych retinolem. Z kolei drudzy sądzą, że stosowanie niacynamidu z retinolem może zwiększyć wrażliwość skóry.

Waterburst zawiera kompleks z potrójną dawką kwasu hialuronowego o różnej wielkości cząsteczek, aby docierać do różnych warstw skóry , które pochłaniają z atmosfery 1000 razy więcej wody niż same ważą.

Czytaj dalej...

ZALETY - druga skóra - nie obciąża, nie zapycha - nie ciemnieje - bardzo ładnie wygląda na buzi - promiennie - utrzymuje się w bardzo dobrej kondycji przez cały dzień w pracy - nie trzeba go dodatkowo pudrować - trzyma bardzo ładne wykończenie, cara się nie wyświeca - świetny produkt na co dzień.

Czytaj dalej...

Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy SPF 50 NIVEA SUN to krem z filtrem o formule z koenzymem Q10, który zapobiega pojawieniu się zmarszczek i plam pigmentacyjnych spowodowanych promieniowaniem słonecznym.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...