Krem do twarzy bez wody - Nowoczesne podejście do pielęgnacji skóry
Serum z niacynamidem, które jest kołem ratunkowym na niedoskonałości cery. „Nic tak nie zmieniło mojej skóry”
Najlepsze serum z niacynamidem? Internautki i internauci wymieniają w tym gronie serum The Ordinary, więc nie moglibyśmy go nie sprawdzić.
W tym artykule:
The Ordinary to kanadyjska marka kosmetyczna, która zdobyła serca tysięcy użytkowniczek i użytkowników na świecie. Jej filozofia opiera się na minimalizmie, prostych składach i transparentności składników aktywnych. Jej główną misją jest stworzenie skutecznej pielęgnacji, odpowiadającej na indywidualne potrzeby skóry w przystępnych cenach i dostępnej dla każdego. Jednym z największych bestsellerów marki, który wyróżniają miłośnicy kosmetyków, jest serum z niacynamidem The Ordinary.
Co właściwie robi krem na zimę? Jaką funkcję spełnia krem na mróz?
Kremy zimowe mają za zadanie chronić skórę przed niską temperaturą. Nakładają na cerę tłustą, dość ciężką warstwę, pod którą skórze ma być przyjemnie. Biorą na siebie całe zło tego świata i jednocześnie regenerują. Nie nawilżają, a bardziej natłuszczają. Krem na zimę powinno aplikować się na twarz, szyję i skórę uszu (WAŻNE!) przed wyjściem na zewnątrz i… zmyć jak najszybciej po powrocie do domu. Najlepiej, gdybyś zrezygnowała z makijażu, bo na kremach na zimę bez wody ten makijaż trzyma się zdecydowanie mniej spektakularnie.
Generalna zasada dobrego kremu na mróz to: im zimniej na zewnątrz, tym tłustszy krem. Dlatego jeśli będzie nas w końcu czekała ta co roku zapowiadana zima stulecia, sięgnijcie po tłuściochy. I zmywajcie je po powrocie do domu. Bo ochrona przed mrozem jest ważna, ale tłuste kremy wyjątkowo lubią zbierać na siebie zanieczyszczenia. I niemądrym będzie paradowanie z nimi od rana do wieczora.
Krem na zimę bez wody nie tylko dla dzieci
Ostatnie dwie pozycje na mojej liście ulubionych zimowych kremów do twarzy zajmuję kremy dedykowane najmłodszym. Mają dobre składy, kosztują niewiele, więc zdecydowanie warto je przetestować na sobie. Momme, zimowy krem do zadań specjalnych to wydatek rzędu 38 zł za 50 ml. W przeciwieństwie do poprzedników, tutaj baza jest lżejsza, bo zamiast masła shea mamy olej słonecznikowy. Poza tym w zimowym kremie od Momme siedzi olej babassu, macadamia, awokado, jojoba, wosk z kwiatów mimozy i kwiatów słonecznika i dużo, dużo emolientów. Skład jest długi, ale w pełni bezpieczny, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
Aveeno Baby, barierowy krem na dzień niestety jest trudno dostępny. Czasem można go spotkać na allegro, ale najłatwiej będzie zamówić go na Amazonie. Krem kosztuje do 8 euro za 100 ml. To opcja jednocześnie budżetowa i rewelacyjna jakościowo. Tak, ten krem jest stworzony do pielęgnacji… pupy maluchów, żeby zapobiegać podrażnieniom pieluszkowym. Ale ten skład to absolutny majstersztyk również do zimowej pielęgnacji. Mamy tutaj olej mineralny (Paraffinum Liquidum), tlenek cynku, 2 emulgatory i mąkę owsianą, która uśmierza świąd, ale też świetne regeneruje i nawilża skórę. I to jest cały skład. Produkt jest tłusty, spełnia swoje zadanie śpiewająco, jednak pod makijaż nadaje się średnio. Polecam na bardzo mocny mróz lub na wypad na narty.
Krem na mróz – sprawdź nasze TOP6
Specjalnie dla Was wybraliśmy kilka produktów, które sprawdzą się zimą. Zaliczamy do nich:
Hagina Orange Blossom Cream krem do twarzy z olejkiem pomarańczy (50 ml) – to lekki krem charakteryzujący się beztłuszczową konsystencją. Aloes i olejek pomarańczowy w składzie odpowiadają za wnikanie w głąb skóry i kompleksowe nawilżenie oraz skuteczną ochronę przed negatywnymi czynnikami zewnętrznymi. Kosmetyk skierowany jest do osób ze skórą normalną, wrażliwą i mieszaną. W składzie nie znajdziemy konserwantów, PEG i olejów mineralnych.
BasicLab Famillias krem ochronny do rąk Odżywienie i Regeneracja (75 ml) – krem odpowiada za odżywienie, nawilżenie i regenerację nawet bardzo suchej i szorstkiej skóry dłoni. Produkt opiera się w 98% na składnikach naturalnych, w tym na aż 7 olejkach, pantenolu, trehalozie, alantoinie, biolinie P oraz witaminie E. Przy regularnym stosowaniu skóra dłoni staje się idealnie wygładzona i zabezpieczona przed mrozem i wiatrem.
MomMe Dla maluszka zimowy krem do zadań specjalnych (50 ml) – to propozycja dla rodziców, którzy kompleksowo chcą chronić skórę dziecka zimą. Krem jest niezwykle delikatny i bardzo dobrze się wchłania. Pozostawia na skórze delikatną powłokę, która chroni przed zimnem, mrozem i wiatrem. Stworzona biologiczna tarcza stanowi bardzo skuteczną ochronę przed minusowymi temperaturami. Ten krem na mróz nie zawiera wody.
Bobini Baby Lipidowy krem na każdą pogodę (75 ml) – jest to lipidowy krem na każdą pogodę. Hypoalergiczna formuła zawiera m.in masło shea oraz olejek migdałowy, które dzięki zawartości lipidów stanową ważny element budujący skórę i chroniący przed działaniem negatywnych czynników zewnętrznych. Receptura zawiera także ekstrakt z owsa i naturalne emolienty, które łagodzą podrażnienia i delikatnie natłuszczają. Kosmetyk można stosować już od pierwszego dnia życia.
Shy Deer Compress-cream krem do rąk i paznokci (100 ml) – zawiera aż 99,6% składników pochodzenia naturalnego. Produkt sprawdzi się do nawet całorocznego stosowania i spełni oczekiwania wegan i wegetarian. Składniki aktywne w postaci pantenolu i oleju makadamia poprawiają kondycję skórę dłoni i paznokci. Krem na mróz skierowany jest dla osób ze skórą suchą, odwodnioną, łuszczącą się i pękającą. Szczególnie polecany jest w sytuacji ekspozycji skóry na chłód i mróz.
U nas zapłacisz kartą