Krem do twarzy bez wody - Nowoczesne podejście do pielęgnacji skóry
Serum na niedoskonałości cery The Ordinary – skład
- Reguluje pracę gruczołów łojowych, zmniejsza wydzielanie sebum i ogranicza przetłuszczanie się skóry.
- Łagodzi stany zapalne o podłożu trądzikowym.
- Zwęża rozszerzone pory i zmniejsza ich widoczność.
- Rozświetla skórę i pomaga rozjaśnić przebarwienia.
- Nawilża, wygładza i uelastycznia strukturę skóry.
- Wzmacnia barierę ochronną.
- Działa przeciwzmarszczkowo, wydłużając żywotność komórek.
W składzie serum do twarzy z niacynamidem The Ordinary należy wyróżnić też cynk PCA. Podobnie do witaminy B3 reguluje wydzielanie sebum, a także wykazuje właściwości nawilżające, antybakteryjne i przeciwzapalne. Tym samym działa synergicznie z niacynamidem, wspierając i potęgując efekty jego stosowania.
Dobre i sprawdzone kremy na zimę (bez wody w składzie)
No dobra, pora na konkrety, czyli moje ulubione zimowe perełki. Bogate w składniki odżywcze i jednocześnie bezpieczne dla portfela. Absolutnym ulubieńcem jest krem ochronny z olejem konopnym i masłem shea od IOSSI (ok. 48 zł / 60 ml). Bazę stanowi masło shea, a zaraz za nim paradują olej z pestek winogron i konopny. Do tego są jeszcze między innymi olejek lawendowy, masło kakaowe i olej jojoba. Mimo tak intensywnego składu wcale nie jest jakoś wybitnie tłusto i przyznam, że nakładałam na niego lekki makijaż.
Zaraz za IOSSI plasuje się Mazidło do cery tłustej i trądzikowej Polny Warkocz (ok. 25 zł / 50 ml). Skład jest krótki i składa się na niego baza z masła shea, olej konopny, olejek z owoców drzewa bergamotkowego i witamina E. To lżejsza kompozycja od poprzednika i zdecydowanie polecam każdej posiadaczce cery mieszanej i tłustej. Masło do ciała i twarzy „Ukojenie” od Miodowej Mydlarni to kolejny przyjemny w użyciu tłuścioch. Sprawdza się dokładnie tak, jak obiecuje producent: i do twarzy i jako masło do ciała. Kosztuje niewiele, bo około 36 zł za 135 ml. W środku znajdziecie masło shea, olej kokosowy, macerat kwiatów rumianku w oleju z pestek winogron, oliwę z oliwek, wosk pszczeli, olej z awokado, tapiokę i witaminę E.
Duetapowe mycie twarzy – metoda z pogranicza
Oczyszczanie twarzy OCM bywa niestety dość kłopotliwe. Istnieją różne typy olejów, jedno- i wielonienasycone oraz nasycone. Różnią się miedzy sobą budową i w związku z tym są w różny sposób tolerowane przez skórę. Np. tłuszcze nasycone, takie jak olej kokosowy, działają zapychająco na skórę z tendencją do trądziku. Aby skutecznie i bezpiecznie stosować na co dzień OCM, należy orientować się w podziale olejów i właściwościach każdego z nich oraz wiedzieć, które oleje polecane są do danego typu cery.
Czasem nawet dobrze dobrane oleje mogą wywoływać reakcje alergiczne. Kolejnym problemem z OCM jest uczucie tłustości na skórze, które pozostaje po zakończonym oczyszczaniu. Nie każdej z nas będzie ono odpowiadać. Mimo wszystko szkoda rezygnować z tej siły i skuteczności, jaką daje olejowe oczyszczanie twarzy. Czy da się je wykorzystać tak, by ograniczyć wszystkie jego negatywne aspekty?
Tak! Właśnie w tym celu powstały olejki do demakijażu . Są to produkty z tzw. pogranicza, czyli łączące oczyszczanie olejami z oczyszczaniem wykorzystującym wodę. W ofercie NIVEA znajdziesz dwa rodzaje olejków oczyszczających:
Z metody OCM oraz z olejków oczyszczających mogą korzystać posiadaczki każdego typu cery, jednak w szczególny sposób poleca się je posiadaczkom cery suchej i wrażliwej. Powód? Regeneracyjne i zabezpieczające przed czynnikami zewnętrznymi właściwości olejów. Warto, by przetestowały je także panie z cerą tłustą, które dotąd miały tendencję do stosowania silnie wysuszających i ściągających kosmetyków myjących. Przestawienie się na olejki pomoże sprawdzić, czy czasem nadmierne przetłuszczanie nie było reakcją obronną skóry na tego typu agresywne oczyszczanie.
Mycie twarzy wodą – za i przeciw
Woda jest dla człowieka całkowicie naturalna, w końcu stanowi aż 60-70 procent masy jego ciała. To, że jest naturalna, to nawet za mało powiedziane – jest wręcz niezbędna do życia! Bez prawidłowego nawodnienia organizmu nie może być mowy o zdrowiu, dobrym samopoczuciu i młodym wyglądzie skóry. Wodę należy dostarczać zarówno od wewnątrz, jak od zewnątrz, przez skórę. Pokaźna grupa kosmetyków swój skład opiera na wodzie oraz substancjach, które ułatwiają jej wiązanie w skórze. Mycie twarzy wodą wydaje się więc jak najbardziej zwyczajne i naturalne.
Niestety, mycie skóry twarzy wodą nie zawsze jest dla niej korzystne. W ogromnej mierze zależy to od stanu wody, jaka płynie dziś w naszych kranach. Obecnie daleko jej do tej wody, której używali kilkadziesiąt lat temu nasi dziadkowi czy rodzice. Twarda, często chlorowana woda prosto z kranu jest dla skóry drażniąca. Zwłaszcza, jeśli masz cerę wrażliwą, co jest całkiem prawdopodobne. Coraz więcej kobiet cierpi dziś z powodu nadmiernej nadwrażliwości, której podłoże trudno jest jednoznacznie określić. Jedną z przyczyn może być właśnie ciągły kontakt z wodą złej jakości, ale woda może nasilać nadwrażliwość wywoływaną przez inne czynniki. Błędne koło, z którego trudno się wyrwać. Może być tak, że reszta Twojego ciała reaguje na wodę neutralnie, natomiast twarz negatywnie. Nie ma w tym nic dziwnego, skóra twarzy jest bowiem najwrażliwszym obszarem ciała i to właśnie na niej koncentruje się większość objawów nadwrażliwości. Więcej na temat cery wrażliwej i nadwrażliwości nabytej przeczytasz w artykule Skąd się bierze cera wrażliwa?
Mycie twarzy. samą wodą?
Niektóre zwolenniczki naturalnej pielęgnacji idą w swoich działaniach tak daleko, że całkowicie rezygnują z kosmetyków do mycia twarzy na rzecz oczyszczania skóry wyłącznie czystą wodą. Czy takie rozwiązanie jest dla skóry korzystne? Niestety nie! Mycie twarzy samą wodą nie pozwala usunąć ze skóry niemal połowy znajdujących się na niej zanieczyszczeń. Są to sebum, kosmetyki do makijażu o tłuszczowej formule (zwłaszcza wodoodporne) oraz wszelkie zanieczyszczenia rozpuszczalne w tłuszczach. Mycie twarzy tylko wodą jest szczególnie kuszące, gdy danego dnia nie robiłaś makijażu oraz gdy nie masz przetłuszczającej się skóry. Wówczas po całym dniu twarz może nie wydawać się aż tak zanieczyszczona. W rzeczywistości jednak efekty oczyszczania twarzy bez wykorzystania z jakichkolwiek kosmetyków myjących zwykle są dość marne. Największa korzyść to orzeźwienie, jaką daje potraktowanie skóry chłodną wodą i niewiele ponad to.
Niacynamid – z czym nie łączyć?
Stosując serum z niacynamidem The Ordinary należy pamiętać o tym, żeby nie łączyć go jednocześnie z konkretnymi składnikami. Takimi, które mogą osłabiać działanie niacynamidu i nie przynieść pożądanych efektów. Jednym z nich jest witamina C w postaci kwasu askorbylowego. Obie substancje mają różne pH, przez co mogą się neutralizować. Niacynamid można stosować z pochodnymi witaminy C lub naprzemiennie – jednego poranka serum z witaminą C, a następnego serum z niacynamidem. Podobnie jest z kwasami AHA i BHA. Jeśli wieczorem masz zamiar wykonać peeling złuszczający, to serum z niacynamidem zastosuj rano.
Czy niacynamid można łączyć z retinolem? Zadania są podzielone. Jedni twierdzą, że witamina B3 będzie doskonałym uzupełnieniem kuracji retinolem. Uważają, że może niwelować ryzyko podrażnień spowodowanych retinolem. Z kolei drudzy sądzą, że stosowanie niacynamidu z retinolem może zwiększyć wrażliwość skóry.
U nas zapłacisz kartą