Krem do twarzy brązujący - Tajemnica Promiennej Skóry przez Cały Rok
Jak wybrać najlepszy balsam brązujący
Opalenizna na skórze przez cały rok? oczywiście, że to możliwe! Wystarczy kupić dobry balsam brązujący, zobacz na co zwrócić uwagę przy zakupie takiego kosmetyku:
DHA (dihydroksyaceton) – jest to najważniejszy składnik wszystkich kosmetyków samoopalających, dihydroksyaceton zabarwia skórę w obrębie warstwy rogowej naskórka. Składnik ten może być pochodzenia naturalnego lub syntetycznego (sztucznego).
Masło shea – każdy dobry balsam będzie w składzie posiadał masło shea, które przez zawartość cennych kwasów tłuszczowych, świetnie odżywia i nawilża skórę.
Witamina E – ma bardzo szerokie i kompleksowe właściwości pielęgnacyjne, szczególnie jeśli chodzi o skórę. Dzięki witaminie E jesteś w stanie zwalczać wolne rodniki, utrzymać prawidłowe napięcie skóry, ochronić skórę przed promieniami UV, pomóc w regeneracji naskórka i działać przeciwzmarszczkowo.
Kwas hialuronowy – balsam posiadający w składzie kwas hialuronowy jest w stanie pomagać skórze utrzymać odpowiednią wilgoć, wiążąc wodę z komórkami, kwas ten pomaga też w regulowaniu wydzielania sebum i regeneracji skóry.
Aloes – stosując balsam brązujący, który zawiera w składzie aloes, zwiększysz ilość cennego dla skóry kolagenu. Aloes ponadto działa przeciwzapalnie i bakteriobójczo!
Balsam brązujący do ciała i twarzy
Balsam brązujący Mokosh o zapachu pomarańczy z cynamonem ma naturalny skład i piękny orientalny zapach. Uzyskana nim opalenizna wygląda naturalnie i jest pozbawiona smug. Oprócz samoopalającego składnika, czyli dihydroksyacetonu (DHA), zawiera całe bogactwo substancji, które nawilżają, wygładzają i regenerują skórę. Są to zarówno naturalne oleje roślinne (olej z marchewki, z baobabu, słonecznikowy), jak i aloes czy odmładzająca witamina E. Na uwagę zasługuje również ekstrakt z niepokalanka, który stymuluje produkcję barwnika skóry, melaniny, tym samym potęgując działanie balsamu.
Balsam brązujący Mokosh zaskarbił sobie sympatię Wizażanek. W bazie KWC ma 140 opinii i ocenę 4,4/5, a 71% recenzentek ma w planach zakup kolejnego opakowania. Polubiły go zarówno za naturalnie wyglądającą opaleniznę bez smug, jak i bardzo przyjemny zapach, który długo pozostaje na skórze.
Jest to najlepszy balsam brązujący z naturalnym składem. Balsamu używam już od lat, zużyłam około 5 opakowań. Jest bardzo wydajny i przyjemny w aplikacji. Pięknie pachnie i zapach utrzymuje się do następnego dnia, nie zmienia się po czasie jak to w wielkości tego typu produktach. Nałożony nawet lekko niedbale nie robi plam, nie trzeba być ekspertem żeby uzyskać ładny efekt. Skóra jest brązowa i bardzo naturalna, odcień przypomina opaleniznę, a nie efekt pomarańczy. Utrzymuje się około tygodnia i po tym czasie schodzi równomiernie sam, również bez pozostawiania plam. (. )
Zobacz także
Zapach balsamu brązującego
Nawet jeśli po otwarciu balsamu, zapach jest zniewalający, to po kilku godzinach może pojawić się typowa woń dla wszystkich kosmetyków opalających. Dlaczego? Podstawowym składnikiem jest dihydroksyaceton (DHA), czyli związek cukrowy, który wchodzi w reakcję z aminokwasami warstwy rogowej naskórka i zabarwia go na brązowo.
Odkryty przypadkiem w latach 50-tych w trakcie terapii cukrzycowej, okazał się hitem kosmetycznym na kolejne półwiecze. Sam DHA nie jest idealny, bo powoduje wysuszenie skóry oraz często nadaje opaleniźnie żółtawego odcienia, dlatego naukowcy wciąż eksperymentują z nowymi substancjami, dołączając je do podstawowej formuły najlepszych balsamów brązujących.
Producenci próbują też zakamuflować jego zapach ekstraktem kawy, czekolady czy tropikalnych owoców - niestety, z różnym skutkiem. Zmysł powonienia u każdej z nas jest inny i wyczulony na zupełnie inne zapachy - warto zaakceptować to, że w tej kwestii możesz nie znaleźć dla siebie ideału.
Treść artykułu została pierwotnie opublikowana 01.03.2021
U nas zapłacisz kartą