Krem do twarzy z pomidorów - Sekret zdrowej i promiennej skóry
Zupa krem z pomidorów
Szklanka ma u mnie pojemność 250 ml.
Warzywa ważone były przed ewentualnym obraniem/przygotowaniem.
Do ugotowania zupy polecam garnek o pojemności minimum 2 l.
Kalorie policzone zostały na podstawie użytych przeze mnie składników. Jest to więc orientacyjna ilość kalorii, ponieważ Twoje składniki mogą mieć inną ilość kalorii niż te, których użyłam ja. W kaloriach nie uwzględniłam dodatków w postaci ziół i sera ricotta, które znajdują się na zdjęciu gotowej zupy. Z podanej ilości składników otrzymasz około 1250 ml zupy krem z pomidorów.
Ten krem pomidorowy to propozycja na zupę, której nie sposób nie zrobić latem. W szczycie sezonu na pyszne, polskie pomidory można zaszaleć i ugotować sobie kremową zupę ze świeżych pomidorów. I mimo, że zrobisz ją dosłownie z kilku składników, to podana z różnymi dodatkami, za każdym razem możne smakować zupełnie inaczej. Zapraszam po przepis a na końcu wpisu.. po garść porad dotyczących podania zupy krem z pomidorów.
Krem z pomidorów
Mój krem pomidorowy powstaje z najróżniejszych pomidorów. Zależy mi jednak na tym, by zupa była dość gęsta. Wybieram zatem pomidory mięsiste, słodkie i twarde. Do takich pomidorów zalicza się odmiany o podłużnym kształcie. Są to pomidory paprykowe, śliwkowe oraz rzymskie. Słodkie, intensywnie czerwone z małą ilością pestek i soku.
Zupę pomidorową krem szykuję w jednym garnku, więc i cebulkę z czosnkiem podsmażam w garnku.
W garnku, w którym będziesz gotować zupę roztop łyżkę masła, najlepiej klarowanego. Możesz też użyć delikatnej oliwy z oliwek. Cebulę obierz i pokrój na mniejsze kawałki. Możesz sięgnąć po zwykłą cebulę lub po delikatniejszą cebulę cukrową.
Krem do twarzy z pomidorów
W rodzinie mojej krąży legenda, że dawien dawno byłam straszliwym niejadkiem. Ja coś niecoś pamiętam, ale ciężko mi w to uwierzyć 😉 Miałam również tzw. fazy. Na przykład potrafiłam jeść nieprzerwanie przez trzy miesiące zupę pomidorową. Na zmianę, to z makaronem, to z ryżem, nieraz Dziadek mi jeszcze ją dosładzał dla pełniejszego smaku ,). Moja Mama zadowolona była z faktu, że znikała zawartość miski czy talerza, ale do tej pory mi wypomina codzienne gotowanie pomidorówki.
Za to mój Gnom domowej pomidorowej nie tknie za żadne skarby świata, chociaż wcale nie jest niejadkiem. Zje tylko przedszkolną, która jest “wyśmienita”. Swego czasu za punkt honoru postawiłam sobie ugotowanie pomidorówki, takiej że córce kapcie spadną z wrażenia, nie zaliczając przy tym korepetycji u przedszkolnej kucharki. Mozolnie testowałam różne przepisy, począwszy od tych zupełnie tradycyjnych, po kombinacje z sokiem pomidorowym. I prawie osiągnęłam sukces, kiedy znalazłam w jakimś starym wycinku z gazety przepis na…
Krem z pomidorów
Krem z pomidorów to pyszna propozycja na obiad dla całej rodziny. Jest świetną alternatywą tradycyjnej pomidorówki, którą jedni uwielbiają z makaronem, zaś inni nie wyobrażają jej sobie bez ryżu.
Przygotowany przeze mnie przepis na krem z pomidorów jest szybki do przygotowania i najlepiej smakuje z dużą ilością pomidorów np. malinowych. Teraz póki trwa sezon na pomidory, można je dorwać naprawdę bardzo smaczne i aromatyczne.
Zupa krem z pomidorów doprawiony bazylią, czosnkiem i lubczykiem jest rewelacyjny w smaku. Nie da się go nawet porównać z zupką instant z proszku!
Składniki:
- 1 duża czerwona papryka
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- ok. 750 ml wywaru drobiowego lub warzywnego
- 2 puszki pomidorów
- 1 gałązka lubczyku (w sezonie świeży, w zimie suszony lub mrożony)
- kilka listków bazylii
- mielona ostra papryka do smaku
- mielona słodka wędzona papryka do smaku
- cukier, sól i świeżo mielony pieprz do smaku
- świeży posiekany koperek do podania
Zaczynamy od przygotowania warzyw. Cebulę i czosnek obieramy. Paprykę kroimy w kostkę, razem z cebulą. Lubczyk i bazylię drobno siekamy.
Na dno garnka wlewamy oliwę i rozgrzewamy ją na średnim ogniu. Wrzucamy cebulę i czekamy, aż się zeszkli. Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Podgrzewamy chwilę, uważając żeby się nie przypalił. Gdy zacznie nim pachnieć w całej kuchni, dodajemy pokrojoną paprykę. Podsmażamy do momentu puszczenia soku, chwilę jeszcze dusimy, a następnie zalewamy całość (najlepiej) ciepłym wywarem. Następnie dodajemy pomidory z puszki, lubczyk i bazylię. Gotujemy wszystko ok. 5-10 min, po czym blendujemy na krem. Na koniec doprawiamy do smaku solą, pieprzem, cukrem, ostrą i słodką wędzoną papryką.
Zupę można podawać z posiekanym koperkiem oraz grzankami, groszkiem ptysiowym lub np. upieczoną tortillą.
Przepis znaleziony w wycinkach starych gazet 🙂
Ktoś tu ma ochotę na więcej zup? Przepisy na zupę z suszonych grzybów, z kapusty włoskiej, ziemniaczaną z pesto bazyliowym czekają na Was 🙂
U nas zapłacisz kartą