Krem ziołowy jako alternatywa dla botoksu - Odkryj naturalną pielęgnację twarzy

NAJCIEKAWSZE WPISY

  • Masaż twarzy Kobido – japoński lifting twarzy (bez skalpela)
  • Kamień gua sha – efekty stosowania masażu w 8 krokach
  • Co to jest laminowanie włosów? Uzyskaj taflę włosów
  • Olejowanie włosów – wszystko o olejowej pielęgnacji
  • Kaszka na twarzy: jak się jej pozbyć? (SKUTECZNE SPOSOBY)
  • Retinol – jak stosować? 10 pytań i odpowiedzi – nasz poradnik
  • Jak szczotkować ciało na sucho? Pobudź swoją skórę do życia
  • Metoda OMO – 3 etapy mycia włosów. Czy warto?
  • Usuwanie wągrów w domu – jak to zrobić? 4 skuteczne kosmetyki
  • Najlepsze szczotki do włosów – zobacz nasze top 5!

Cześć! To my, dziewczyny z drogerii horex.pl 🙂 Specjalnie dla Ciebie testujemy, sprawdzamy, opisujemy i weryfikujemy wszystko, co związane z…

Spilantol – co to za składnik?

Spilantol jest amidem kwasu tłuszczowego pozyskiwanym z rośliny Acmella oleracea, znanej też jako Jambu lub paracress, a w rodzimym wydaniu jako jeżówka elektryczna, rzadziej znieczulecznik. Została odkryta w 1975 roku w Peru przez doktor dr Francoise Barbirę Freedman z Uniwersytetu Cambridge i początkowo stosowano ją jako naturalny środek łagodzący ból. Dr Friedman podawała go głównie dzieciom, którym rosły zęby, stąd często jeżówka jest określana jako „toothache plant”, czyli „roślina od bólu zęba”. To właśnie przemysł farmaceutyczny jako pierwszy wykorzystał spilantol do produkcji preparatów znieczulających i łagodzących ból. Do dziś składnik ten jest często obecny w płynach do płukania ust czy pastach do zębów. Ale to nie wszystkie jego zalety.

Okazuje się, że Acmella oleracea, oprócz właściwości łagodzących i przeciwbólowych, ma również silne właściwości przeciwstarzeniowe. Spilantol działa antyseptycznie, zmniejszając ryzyko infekcji i stanów zapalnych. Najlepsze jest jednak to, że stosowany zewnętrznie znacznie zmniejsza napięcie mięśni, przyczyniając się do redukcji zmarszczek mimicznych. Brzmi znajomo? No cóż, nic dziwnego, że ekstrakt z Acmelli okrzyknięto z miejsca „roślinnym botoksem” lub „botaniczną alternatywą dla botoksu”. Czy faktycznie nią jest?

Spilantol – co to jest?

Czym jest spilantol? To affinin, który należy do grupy N-alkiloamidów (NAA), znajdujących się w ekstrakcie Acmella oleracea. Rośliną służącą do izolowania spilantolu jest przede wszystkim Acmella oleracea. Składnik ten występuje również w roślinach A. ciliate, A. oppositifolia, A. radicans, A. paniculata, A. uliginosa i Heliopsis Longines.

Czy wiesz, że…

roślina ta pochodzi z tropikalnego klimatu Ameryki, Afryki i Azji Południowo-Wschodniej. Znana jest również pod nazwami Znieczuliczka, Jambu czy Paracress. Potrafi osiągnąć wysokość nawet do 50 cm. W ostatnich latach pojawiły się również uprawy tej rośliny w Polsce, w województwie podlaskim. Nazywana jest rośliną od bólu zęba (toothache plant) lub właśnie ziołowym botoksem.

W jaki sposób dowiedzieliśmy się o tym, że spilantol posiada takie właściwości, które można by wykorzystać w przemyśle kosmetycznym? W latach 70. XX wieku pojawiły się pierwsze wzmianki na temat wyjątkowych możliwości roślin z rodzaju Acmella, które odkryła w 1975 roku dr Francoise Barbira Freedman z Uniwersytetu Cambridge podczas obserwacji zwyczajów Indian z plemienia Keshwa Lamas, którzy opowiedzieli jej, że żucie świeżych liści lub kwiatów tej rośliny powoduje mrowienie i drętwienie języka, które z czasem daje delikatne uczucie znieczulenia.

Dlaczego tak się dzieje? Dr Freedman podczas badań doszła do zaskakujących wniosków, z których jasno wynikało, że rośliny z rodzaju Acmella pobudzają nerw trójdzielny ślinianek przyusznych, wywołując ślinotok. Za takie właściwości biologicznie odpowiada przede wszystkim spilantol, który jest najaktywniejszym składnikiem Acmelii. Oprócz niego roślinę tworzą takie związki chemiczne, jak: n-alkiloamidy, kwas waniliowy, skopoletyna, kwas 3-acetylolauretowy, kwas trans-ferulowy, kwas trans-isoferulowy i beta-sitostenon.

Recenzje 1

  • Od najwyższej oceny
  • Od najniższej oceny
  • Sortowanie domyślne
  • Od najstarszych

Dodanych produktów: 0

Napisanych recenzji: 7

4 / 5

5 listopada 2019, o 20:09

Używa produktu od: kilka miesięcy

Wykorzystała: w trakcie pierwszego opakowania

Kupiony w: Inna drogeria

Skuteczny ale ten zapach.

Krem wybielający kupiłam w sklepie z kosmetykami naturalnymi. Byłam pozytywnie nastawiona do tej marki po bardzo dobrych właściwościach kremu na wypryski, który ratuje skórę mojego nastolatka. Krem był mi potrzebny do walki z przebarwieniami po lecie. Nie były to duże plamy ale kilka na czole się znalazło.
Kosmetyk składa się z dwóch produktów wzajemnie się uzupełniających. Pierwszy to płyn w pojemniku z atomizerem. Nie ma on jak dla mnie zapachu i przypomina tonik. Płynem należy spryskać twarz, stanowi on aktywator dla kolejnej części kosmetyku - kremu. Ten jest zamknięty w pojemniku z pompką, ma postać lekkiego kremu barwy toffi. Długo nie mogłam skojarzyć czym mi pachnie (chociaż słowo pachnie nie jest tu adekwatne). W końcu skojarzyłam: zapach startych ziemniaków na placki. nie żartuję! Dla mnie pachnie tak właśnie i nie jest to najprzyjemniejsze.
Kiedy przyzwyczaimy się do tego zapachu to rozprowadzanie jest bardzo dobre, po kilku ruchach krem staje się białawy i trzeba go dobrze wmasować. Pozostawia białawą warstewkę.
Przez kilkanaście dni nic się nie zmieniało ale po około dwóch tygodniach regularnego stosowania zauważyłam ujednolicenie kolorytu skóry.Przebarwienia jak na razie pozostały ale stały się mniej widoczne, przygaszone, nie odróżniały się już tak mocno na twarzy.
Krem ujednolicił kolor skóry, wyrównał trochę pigmentację i cenowo nie ma tragedii. Polecam, tylko nie dla osób wrażliwych na takie naturalne zapachy.

Spilantol – gdzie go znaleźć?

Roślinny botoks coraz częściej można znaleźć w składach kosmetyków przeciwstarzeniowych, w dodatku nie tylko w roli dodatkowego wsparcia, ale głównego gracza. Spilantol wykorzystuje się również w zabiegach odmładzających (np. Spilantol Mimical Effect od Yonelle). To połączenie spilantolu z peptydem HX-8 umieszczone w trójwymiarowej gąbce molekularnej. Oprócz działania rozluźniającego napięcie mięśni mimicznych, działa też wypełniająco na istniejące zmarszczki. Dzięki temu wygładza powierzchnię skóry, uelastycznia ją i nawilża.

1 / 6 D'Alchemy - krem do pielęgnacji szyi i dekoltu

2 / 6 Farma - eliksir do twarzy z ziołowym botoksem

3 / 6 Be Organic - krem do twarzy Ziołowy Botoks

4 / 6 Sunday Riley - krem pod oczy Auto Correct

5 / 6 Biotulin - krem do twarzy ze spilantolem

Dzięki wyjątkowym właściwościom masła kakaowego, opatentowanego wyciągu z Myrothamnus flabellifolia oraz udowodnionej skuteczności kwasu hialuronowego ten naturalny krem do twarzy zapewnia skórze optymalny poziom nawilżenia, aktywnie regeneruje i chroni ją przed działaniem wolnych rodników, nadając promienny i młody wygląd.

Czytaj dalej...

The Ordinary Natural Moisturising Factors HA to krem, którego skład składa się z naturalnych czynników nawilżających występujących w skórze, między innymi aminokwasów, kwasów tłuszczowych, mocznika, ceramidów, kwasu hialuronowego.

Czytaj dalej...

Krem do cery suchej to kosmetyk, który oprócz podstawowych funkcji, o których już wspomnieliśmy ochrona UV na dzień oraz regeneracja na noc , został tak sformułowany, aby odpowiadać na wyjątkowe potrzeby tego typu skóry.

Czytaj dalej...

Działanie pielęgnacyjne jest dobre jednak spodziewałam się mocniejszego efektu, brakło tu mi intensywnego nawilżenia, i działania napinająco - ujędrniającego, a przy mojej dojrzałej suchej cerze najbardziej mi na tym zależało.

Czytaj dalej...